Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kult Krsny (Kryszny)

Wiele dzisiaj mówi się w Polsce o religiach Wschodu, zwłaszcza o hinduskich ascetach, yoginach, sany asach, mistykach i mędrcach. Coraz więcej osób w naszym kraju angażuje się w rozpowszechnianie i praktykę różnych form kultu buddyjskiego czy hinduistycznego, jak np. kultu Kryszny, jednak bez znajomości istoty tego kultu.

Nie jest możliwe, aby w tym artykule dokładnie omówić wiele aspektów moralno-społecznych religii wschodnich, jednakże chciałabym przestrzec przed niebezpieczeństwem wynikającym z wiary w reinkarnację duszy ludzkiej czy w metamorfozę "boga". Skutki takiej wiary mogą stawać się coraz groźniejsze, tym bardziej, że forma hinduizmu propagowanego w Polsce jest oparta na wierze w metamorfozę "boga" Wisznu, którego ludzka postać Kryszny nie może służyć jako godny naśladowania model człowieka.

Osoba Kryszny pojawia się w epopei Mahabha- rata (III-II wiek przed Chr.), opisującej walkę pomiędzy plemionami Kaurawów a Pandawów. Główną, niehistoryczną postacią jest właśnie Kryszna - pojawienie się Wisznu w ludzkim ciele. Jemu poświęcona jest najsłynniejsza część tej epopei pt. Bhagavadgita. Niektórzy współcześni hinduiści wierzą, że Wisznu od czasu do czasu pojawia się w ludzkim ciele, stąd mówią o różnych jego epifaniach, zwanych "awatarami" (wcielenia). Są nawet tacy, którzy podają, że Budda, Chrystus, Mahomet i wielu innych twórców różnych religii, a także wybitni ich przywódcy, to też kolejne jego awatary, dlatego uważają, że wszystkie religie od tego samego Wisznu pochodzą.

Dziś większość przywódców ruchu "bhakti" uważa się również za wcielenie Wisznu i jako tacy odbierają cześć boską od swych uczniów-bhaktów (np. Prabhupada, Sahibaba, czy Maurycy Frydman, Polak, którego osobiście poznałam w Indiach). Głoszą oni, że ich nauka od Boga pochodzi.

Doktryna o awatarach jest w pełni rozwinięta w "Puranach" (opowiadania o działalności bogów, genealogiach królów, itp.). Bhagavata-purana, jedna ze "świętych ksiąg" Waisznawitów czy Wisznui- tów (czcicieli Wisznu), uczy, że w stolicy Jadawów, w okręgu Madras, panował Kasna, król uzurpator, okrutny i bezbożny, a jego demony gnębiły i niszczyły kraj. Z linii prawowitego władcy Jadawów urodził się Kryszna (Krsna = Czarny), który dla schronienia przed zawiścią Kasny został cudownie podrzucony Jasiodzie, żonie wodza pasterzy bydła w Gokula. Kryszna wyróżniał się spośród wszystkich równieśników niezwykłą (boską) dzielnością, sprytem i niebywałą urodą. Czczony jest on jako obrońca przed demonami, mądry władca i przewodnik w trudnościach, obiekt miłości kobiet, a szczególnie jako niezwykły cudotwórca we wszystkich poczynaniach. Na cześć Kryszny powstały różne hymny, pieśni i tańce opiewające jego wytrwałość, męstwo, bohaterstwo oraz piękno i moc jego ciała. Niestety, nie jest on modelem moralności - kradnie, zabija uczciwego człowieka, oszukuje, uwodzi dziewczęta i cudze żony, narkotyzuje tę, której na drodze porozumienia nie mógł dostać za żonę, jest inicjatorem nieprzyzwoitych zabaw, złośnikiem i swawolnikiem. Dostawszy się na dwór królewski, zabił Kasnę i sam został królem. Jako król miał "tysiące żon i kochanek". (Por. M. J. Shah Kaw, Metamorfozy bogów indyjskich, Warszawa 1983, s. 86-102). W okręgu Madras czczony jest jako Ra- jagopalasuami, bóg seksu i jego niespożytych sił witalnych. Bhagavata-purana podaje, że dźwięk jego fletu spędzał sen z powiek kobietom, które nie były w stanie oprzeć się jego urokowi, tak iż "zaniedbywały się w obowiązkach wobec mężów i dzieci" (tamże, s. 93).

Tego typu model "boga-człowieka" wielu głęboko myślących Hindusów starało się wyeliminować z religijnych poglądów swoich rodaków, ale ich wysiłki okazały się bezskuteczne i nadal wielu przestępców powołuje się na zachowanie Kryszny w analogicznych sytuacjach mówiąc: ostatecznie jeżeli "bóg" tak postępował, to niby dlaczego jego czciciel miałby go nie naśladować?

Na Zachodzie, a obecnie i w Polsce, kult Kryszny propagowany jest m.in. przez Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny, założone przez Prabhupadę, który osiągnąwszy wiek emerytalny, wyruszył w roku 1964 z Indii do Nowego Jorku w celu podporządkowania świata "maiasiakti" (demonów pieniądza) władzy Kryszny. Działalność swoją rozpoczął w środowisku hippisów, których pozyskał sobie tańcem, melodią i rytmem swoich pieśni. Jego utalentowany pod względem muzycznym uczeń przeniósł ten ruch do Niemiec Zachodnich. Początkowo Prabhupadę tytułowano per "błogosławiony" (pełen łaski, charis), a później z racji romantycznego nastroju jego ośrodków został nazwany "Mai- tri", co na polski przetłumaczono: "Jego Boska Miłość" (por. Bhagavadgita Taka Jaka Jest, ilustracja str. 526; wyd. Bhaktivedanta Book Trust, Francja 1981 - miejscowości i tłumacza nie podano). Dla wprowadzenia go w świadomość Europejczyków, zaprogramowany został tzw. "marsz Kryszny", który podzielono na pewne etapy: spotkania na uniwersytetach z sanskrytologami, upowszechnianie wiary w reinkarnację, rozpowszechnianie ilustracji (obrazka) Kryszny, ćwiczenia bhakti-yogi; dla mas zaś śpiewy i tańce oraz różne spontaniczne akcje.

Dla zbliżenia go do chrześcijańskich odbiorców często porównuje się Krysznę z Dawidem czy innymi postaciami Starego Testamentu. Być może, że autor Bhagavadgity słyszał o Dawidzie - dzielnym pasterzu, rycerzu i królu, a będąc czcicielem boga płodności Wisznu, połączył ich nadzwyczajne cechy w jedną literacką postać Kryszny. Jednak szukając tu jakiejś analogii należy brać pod uwagę, że przestępstwo Dawida nie jest czynem Boga. Dawid, upomniany przez Boga, żałuje i pokutuje za zły czyn, gdy tymczasem postępowanie Kryszny traktowane jest przez jego wyznawców jako "boskie", stąd godne naśladowania, gdy w wypadku Dawida godne naśladowania jest jego odwrócenie się od grzechu. Tak więc jednakowe czyny tych dwóch postaci dają bardzo różne wnioski i zastosowanie praktyczne.

Kult Kryszny nie stawia żadnych wymogów (nie ma przykazań), dlatego ma już wielu zwolenników. Dla osiągnięcia poczucia duchowej więzi z Kryszną, czciciele jego dążą do wprowadzenia się w trans przy pomocy monotonnego, czasem kilkugodzinnego powtarzania formuły (tzw. "mahamantry"): "Hari Kryszna, hari Rama, hari Kryszna" itd., a przy tym często używają narkotyzujących kadzideł czy proszków, co daje im wrażenie przeżyć jakoby nadziemskich. W Polsce są już używane tzw. "złote proszki", które mają wprowadzać w poczucie "łączności duchowej" z boskimi awatarmi. Nie wiem, jaki środek chemiczny polscy zwolennicy koncepcji samorealizacji zen i joga nazywają "złotym", ale wiem, że na Zachodzie członkowie tych ugrupowań używają narkotyzującego środka LSD, nazywając go "hostią", "sakramentalnym ciałem", "przejawem bożej łaski", a nawet "ciałem Boga" dla tych. którzy chcą "stworzyć nową niezrutynizowaną religię" (por. Stanisław Tokarski, Orient i kontrkultury, Wiedza Powszechna, Warszawa 1984 s. 174- 175).

Niebezpieczeństwo w propagowaniu LSD (dwuetylamid kwasu dlizercowego) jest fakt, że nie występuje on w farmakologicznym spisie narkotyków, gdyż nie ma on zastosowania w medycynie jako środek terapeutyczny, jak inne narkotyki. Jednakże literatura traktująca o narkomanii podaje go jako środek szkodliwie działający na system nerwowy i powodujący stany maniakalne i schizofreniczne oraz uzależnienie wymagające zwiększania dawek, co prowadzi do konieczności użycia dawki śmiertelnej.

W hinduizmie do dnia dzisiejszego istnieją świątynie, w których praktykowany jest nierząd sakralny, a ilustracje ze ścian tych świątyń pełne są erotycznych scen. W sztuce nowowybudowanych ośrodków, gdzie te praktyki nadal są uprawiane, nie widzi się tak drastycznych scen; są one wyrażone często symbolicznie lub w bardziej wyrafinowanej formie. Po narkotyki i pornograficzne obrazki przyjeżdżali do Indii najpierw hippisi z Zachodu, a obecnie można je również spotkać w Polsce. Narkotyki jak i wszystkie inne środki chemiczne łatwo można w Indiach nabyć w aptekach i sklepach chemicznych. Ale były już głosy, by wprowadzić jakiś system kontroli sprzedaży tych środków, których coraz powszechniej zaczęto używać w celach przestępczych. Np. w latach 1970-tych osobiście oglądałam w Indiach kronikę filmową ostrzegającą oraz uświadamiającą dziewczęta i ich rodziców przed gangami wywożącymi znarkotyzowane dziewczęta z Indii do domów publicznych poza granice ich kraju. Na tle tamtejszych poglądów i pozycji kobiety w ich społeczeństwie łatwiej można to było zrozumieć, choć trudno usprawiedliwić. Ale jakże przeraziły mnie po powrocie z Indii do Polski podobne wiadomości podane przez Telewizję Polską w maju 1981 r., omawiące analogiczny proceder z polskimi dziewczętami!

Przykład Kryszny-złodzieja przyczynił się do nadużyć finansowych krysznaitów, którzy kilka lat temu w Niemczech Zachodnich stanęli przed sądem za zdefraudowanie funduszy przeznaczonych na głodujących w Indiach; z zebranych przez siebie piętnastu milionów marek przekazali do Indii jedynie dwa miliony. Część oskarżonych uciekła za granicę, a część została uwięziona. Podobny proces wytoczono również w Stanach Zjednoczonych. Dlatego bardzo niepokoją mnie wszelkie hasła, symbole i spotkania pod znakiem Kryszny-uwodziciela grającego na flecie czy tłumaczenia pism, które propagują jego kult, tym bardziej, że w Polsce ruchem "bhakti-yoga" i związanym z nim kultem Kryszny kieruje ktoś anonimowy (zwany "dada"), i to nie z Indii, lecz z RFN.

Przeglądając polskie wydania pism Prabhupady drukowane w Indiach przez Bhaktivedanta Book Trust (tłumacz i miejsce wydawnictwa nie podane), jasno można zrozumieć, że jest to droga do erotyzmu ubranego w sakralne formy, mimo że autor zapowiada czytelnikowi wskazanie drogi do miłości transcendentalnej Najwyższej Osoby Boskiej, którą ma być Kryszna. I chociaż książki te mają bardzo atrakcyjne ilustracje oraz piękne opisy przyrody i osób występujących na jej tle, to jednak czytelnik, który choć w minimalnym stopniu orientuje się w fizjologii człowieka, a zwłaszcza w roli systemu nerwowego uzależnionego od funkcji zmysłów i determinującego jego działanie, łatwo może ocenić, o jaką miłość tu chodzi.

Pracując kilkanaście lat w Indiach często byłam świadkiem postępowania niektórych Hindusów zgodnie z treścią ich "świętych ksiąg", a niezgodnie z etyką chrześcijańską, współczesną Deklaracją Praw Człowieka czy nawet z ich własną Konstytucją. Mając do czynienia z ofiarami przemocy, czułam się zobowiązana stawać po stronie osób pokrzywdzonych, zwłaszcza gdy było to dziecko, kobieta, człowiek stary czy w jakikolwiek sposób upośledzony i bezbronny.

Najbardziej szokujące czyny, jak skrytobójstwo, ofiary z dzieci, okaleczanie ich dla lepszego przygotowania do pełnienia roli dharmy-żebraka (np. pozbawianie ich wzroku, rąk itp. - im większe kalectwo, tym większe powodzenie żebraka); przeznaczanie dziewczynek czasem przed ukończeniem piątego roku życia do sakralnej prostytucji, rabunki, oszustwa, pogardliwe traktowanie niższych kast i pracy fizycznej, grzechy sodomskie itp. sankcjonowane były prawem opartym na pismach uznawanych w danym środowisku za święte. I tu kończyła się moja szansa przeciwdziałania. Jeżeli bowiem "bóg" usprawiedliwia lub nawet radzi czy nakazuje dany czyn (por. Księga Manu, Manu smrti, Kama-sutra, Dharma-siastra itp.), to któż ma prawo i odwagę sprzeciwić się temu? Żaden sposób mojej argumentacji nie był w stanie przekonać krzywdziciela, że postąpił źle. Jego pojęcie zła czy złego czynu było inne.

Tak więc znając zastosowanie w życiu codziennym różnych doktryn filozoficzno-religijnych, uważam, że bez sensu jest często słyszana opinia, iż "nie jest ważne, jaką religię kto wyznaje, byle by był uczciwym człowiekiem", gdyż pojęcie "uczciwy" jest różnie rozumiane i jest uzależnione od wyznawanej w danym środowisku wiary i wynikającego z niej modelu doskonałego człowieka.

Zofia Pawlik



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej