Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 
Prorocy kłamstwa

     Świadkowie Jehowy w swoich publikacjach. za pierwszy cel swojej działalności obrali walkę z Kościołem katolickim. Z niespotykaną nienawiścią, posługując się bluźnierczym językiem, określają Kościół jako prostytutkę i wielką nierządnicę. Ojca Świętego umieszczają w towarzystwie Hitlera i innych krwawych dyktatorów, a biskupów porównują do świń. Wielokrotnie przepowiadali dokładną datę końca świata i całkowitą zagładę Kościoła w sprawiedliwej wojnie zwanej Armagedonem. Wszystkie te proroctwa nie sprawdziły się.

     Byli świadkowie Jehowy, w swym "Biuletynie Informacyjnym" nr 1 z wyrzutem piszą, że jednak "wszystkie informacje jednoznacznie sugerowały, że 1975 rok mogą przeżyć tylko świadkowie Jehowy. Z zapałem i poświęceniem głosiliśmy to poselstwo..., zaś od początku 1976 r. potykaliśmy łzy zawodu i goryczy. Obnosiliśmy swój wstyd wobec ludzi". Ci sami nawróceni świadkowie Jehowy ostrzegają w swoim "Biuletynie Informacyjnym" nr 7: "Nie wierzcie w to, że przywódcy "Strażnicy" mają jakieś bezpośrednie kontakty z Wielką i niewidzialną, niebiańską organizacją Jehowy w niebie... Czym się wylegitymują i jaki mają na to dowód, że są takie kontakty, że Jehowa powierzył im nadzwyczajne przywileje oraz dar prorokowania?" Podziwiać trzeba naiwność i bezmyślność ludzi, którzy ślepo wierzą w kłamstwa tej skompromitowanej organizacji, kwestionującej najważniejsze prawdy objawione przez Chrystusa: o Jego boskości, o Trójcy Świętej, Osobie Ducha Świętego czy o Matce Bożej.

     Ostatnio napisała do nas pewna Pani w obronie świadków Jehowy. Stwierdziła, że chociaż jest katoliczką, to jednak zgadza się z nimi, że Pismo Św. nic nie mówi na temat Trójcy Świętej. Jest to dowód na to, jak wielkimi ignorantami są niektórzy katolicy w kwestiach dotyczących znajomości podstawowych prawd wiary. Trzeba pamiętać, że zawiniona niewiedza jest poważną winą.

     Jeśli chodzi o prawdę o Trójcy Świętej, to każdy katolik spośród dużej ilości tekstów powinien pamiętać przynajmniej jeden. Proponuję zapamiętanie następującego polecenia, które Jezus udzielił Apostołom po swoim zmartwychwstaniu: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" (Mt 28,19). Tekst ten zawiera ostateczne objawienie prawdy o Bogu jednym, ale w trzech Osobach. Trzeba pamiętać, że wyrażenie - "w imię" - w Biblii odnosi się tylko do osób. Ojciec, Syn i Duch Święty to trzy odrębne Osoby. Jak ścisły jest związek tych Osób, świadczy fakt, że tekst mówi o ich imieniu i nakazuje chrzcić wszystkie narody "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego". Trzy Boskie Osoby są więc ściśle ze sobą zjednoczone w jedności Bożego imienia. Nieprzyjęcie tej prawdy jest równoznaczne z odrzuceniem Bożego objawienia.


br. Mieczysław Chmiel TChr


Publikacja za zgodą redakcji

nr 5-8/1996

Wasze komentarze:
 Monika: 04.02.2008, 17:02
 Chciałam oddać głos poparcia dla zdania ":)" - przy czym najbardziej trafne słowo to "nachalne". I nie jest to atak, jak mogłoby się w pierwszej chwili wydawać. Po prostu, Kochani, trzeba nam być odpowiedzialną cegiełką Kościoła, który wspólnie tworzymy a takie nadmierne uzewnętrznianie (jeśli już, to przeznaczone raczej do intymnego dialogu z Panem - w skrytości serca) zaraz przywodzi na myśl dewocję ...i w tym momencie u osoby, której wiara jest jeszcze małym, wątłym pąkiem, może uschnąć :/ Nie mylić tej sytuacji z dawaniem świadectw, które przecież tak bardzo krzepią, natomiast chciałam podkreślić moje NIE dla pewnej egzaltacji, (być może nawet niecelowej, nieświadomej) która tak bardzo szkodzi obrazowi Kościoła. Pamiętaj Bracie i Siostro: tworzymy nie tylko Kościół. Tworzymy również Jego obraz na zewnątrz. ZPB -Monika.
 Agata: 15.01.2008, 16:07
 Mam przyjaciolke ktora jest swiadkiem Jehowy, wiele razy rozmawialysmy na temat wiary ktora pod pewnymi wzgledami nas dzieli, ale rowniez i laczy. Czesto dyskutowalysmy, czasami moje argumenty ja przebijaly, ale czasami jej racje byly udowodnione w MOIM Pismie Swietym. Mysle ze nie mozna ich oceniac jako osoby z gory zlych, wkladac do jednej szuflady, lecz zrozumiec, ze dla nich ich wiara jest tak samo wazna jak dla nas nasza, ze prawdziwi wierzacy nie powiedza zlego slowa o Dziecku Bozym. Pamietajcie... czy sa to swiadkowie Jehowy, czy my katolicy to naszym zrodlem jest Bog, naszym celem i najwazniejsza Osoba w zyciu ( a to, ze my wierzymi rowniez w trzy Osoby nie znaczy, ze swiadkowie wierza zle, poniewaz dla nich glownym zrodlem wiary jest Stary Testament a nie dwa - jak dla nas :) ) pozdrawiam serdecznie :) z Bogiem
 ewa do barki: 12.01.2008, 11:38
  No moja droga BARKo - jak dobrze że JESTEŚ i przypłynąłeś i sie odezwałeś ... widzisz odzywasz się we własciwym czasie i z właściwym Słowem ... I MASZ RACJĘ ... BO ... ludzie tam będący to dzieci Boże - zagubione jak czarna owieczka , którą BÓG bardzo Kocha , tęskni i szuka ... , ale SAM FUNDAMENT TEJ SEKTY pochodzi od ducha złego . Jakis CZAS temu uczestniczyłam w Spotkaniach > E F F A T A > w NIEPOKALANOWIE właśnie Świadków Jechowy ... z Ojcami Bernardynami z Kalwari i Zebrzydowskiej i moja zyczliwość do katolików czy do nich jako LUDZI jest jednakowa - liczy się CZŁOWIEK i Jego SERCE ale wchodząc z nimi jako W DIALOG automatycznie sa uruchomione wszelkie duchowe siły , które nimi kierują a TU JUŻ TRZEBA BYĆ DUCHOWYM MOCARZEM ... BO nim się spodziejesz juz Toba Zakręcą WIĘC BEZPIECZNIEJ JeST unikać i absolutnie nie wpuszczać do DOMU !!!!! NIECH ONI Przyjdą NA SPOTKANIE Do KOŚCIOŁA > do jakieś wspólnoty ... a nie odwrotnie . BADŹCie nieskalani jak gołębie ale przebiegli jak węże , pozdrawiam Cię i Wzmacniaj Swoje Siły , Będziesz POTRZEBNY , z Bogiem .
 Barka: 11.01.2008, 23:41
 Nie rozmawiam ze Świadkami Jehowy. Kiedys próbowałam, ale kiedy usłyszeli, ze moja wiara, co prawda "spadek po przodkach" jest także moim swiadomym wyborem, sami przestali pukac do moich drzwi. Zbyt mało jednak znam ich przekonania ( rezygnują szybko z ich przedstawieniem, kiedy widzą, ze moga jedynie podyskutować, ale nie przekonac, a takze wowczas, kiedy trafiaja na kogoś, kto zna Pismo św.), aby oceniać, a juz z całą pewnością Droga Ewo, nie nazwałabym ich "wilkami w owczej skórze", bo to ostre słowa. Kiedyś miałam uczennicę tego wyznania i kiedy klasa stawała na początek dnia do modlitwy, ona wstawała także,z szacunku do modlacych się. Stała w milczeniu dopóki modlitwa nie została zakończona. Wilk w owczej skórze? Nie miałabym odwagi jej tak nazwać. I jeszcze jedno- każdy człowiek, to Boży człowiek, wszak Bóg jest jego Stwórcą....i nie otwierajmy dla nikogo bram piekieł, nie nas uczynił BÓG oddźwiernymi. W ogóle nie szafujmy tak łatwo wiecznym potępieniem, bo sprawy ostateczne to także BOZE sprawy.
 :): 11.01.2008, 00:33
 takie długie i powiedziałabym nachalne komentarze mogą odstraszyc osoby, które chcą się powoli przybliżać do Boga - mimo, że jest w nich sporo prawdy, to napisane w ten sposób nie są odbierane pozytywnie. Lepiej krócej i normalnym, ludzkim językiem. Bez przemądrzania się...
 Biedronka: 10.01.2008, 23:15
 Tak Ewa masz rację, Ewa matka wszystkich kobiet ratuje swoje dzieci.Bóg jest w trzech osobach.Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.Mnie dodałaś skrzydeł.Dobrze czasem być i stonką nazwaną.To nie takie złe.
 ewa: 10.01.2008, 20:11
  .... świadkowie jehowy TO W I L C Y w OWCZEJ SKÓRZE .... a jeśli ktoś z własnej woli ma "ochotę " z WILKAMI się przyjaźnić to jego dobrowolny wybór i jeśli go POKĄSAJĄ czyli zniszczą duszę na czyjeś życzenie BO NIE MA OCHOTY SŁUCHAĆ ŚWIĘTEJ MATKI KOŚCIÓŁ TO Bramy PIEKIELNE S T O J Ą OTWOREM i "ZAPRASZAJĄ " każdego GŁUPIEGIO , Naiwnego , lekceważącego SŁOWO PRAWDY ŻE BÓG JEST JEDEN w TRZECH OSOBACH ; BÓG OJCIEC- osoba , BÓG SYN - OSOBA , BÓG - DUCH ŚWIĘTY - OSOBA ale nie trzy bogi bo JEST JEDNA NATURA - BOSKA , ... TYlko JEDEN BÓG w TRZECH OSOBACH tak jak z człowiekiem ( powtarzam to , bo pisałam wcześniej) Ja juz z tymi wilkami walczyłam kilka lat temu ... ale juz kończę bo piszę ciągle w pośpiechu , stresie i nawet nie mam czasu tego co piszę sprawdzać - wszystko jest na GORĄCO i dlatego przepraszam za moje liczne błedy , dobrej NOCY ... SZCZĘść BOŻE .
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 


Humor | Małżeństwo | Rodzina | Narzeczeństwo | Wiara | Powołanie | Rozważania | Psalmy | Wychowanie | Miłosierdzie | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej