Budziciel pilnie poszukiwany!
My, chrześcijanie,
już nie wierzymy,
że Jezus przyjdzie
za naszych dni.
My, chrześcijanie,
modlimy się:
Teraz posłuchaj Ty, Panie,
my przestaliśmy
już słuchać.
My, chrześcijanie,
nie chcemy już czuwać,
bo czuwanie nie jest
tak łatwe, jak sądziliśmy.
My, chrześcijanie,
nie jesteśmy już chrześcijanami,
bo już od dawna
nie chce się nam czekać.
My, chrześcijanie,
przytakujemy, gdy słyszymy:
Jak przyjdzie,
wszystko się skończy.
My, chrześcijanie,
milczymy, gdy
ktoś nas pyta:
Naprawdę wierzycie
w jakiś przełom?
My, chrześcijanie -
jakże zdołamy pojąć miłość,
którą Bóg chce nam ofiarować,
jakże ma się spełnić nadzieja,
gdy nikt już jej nie ma?
Autor nieznany

|