Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Palenie a niedosłuch

     Palenie to moja sprawa, a lekarz, zamiast gadać o moim nałogu, niech się zajmie zdrowiem dziecka - zdarza się słyszeć od uzależnionych od nikotyny matek. W trosce o zdrowie dzieci przytoczę więc wyniki badan opublikowanych na łamach pisma Paediatric and Perinatal Epidemiology z 5 czerwca 2018 r. Japońscy naukowcy z Uniwersytetu w Kioto, porównali słuch ponad 50 tys. trzyletnich dzieci, uwzględniając ich wcześniejszą ekspozycję na działanie dymu tytoniowego.

     Okazało się, że trzylatki, których matki paliły w ciąży i po porodzie, aż 2,4 razy częściej miały zaburzenia słuchu, niż ich rówieśnicy nienarażeni na działanie dymu z papierosów. Według opublikowanego badania, aż 15,2 proc. dzieci było już w okresie płodowym narażonych na działanie skutków palenia przez matki, z tego 3,8 proc. dzieci - wyłącznie w okresie płodowym; 3,9 proc. w wieku czterech miesięcy, a prawie 7 proc. w obu tych okresach. Palenie w ciąży wiązało się ze wzrostem zagrożenia dzieci niedosłuchem o 68 proc.! Dzieci narażone na bierne palenie w wieku czterech miesięcy były natomiast o 30 proc. bardziej zagrożone problemami ze słuchem. Natomiast trzylatki, na które dym nikotynowy działał w okresie płodowym i w wieku czterech miesięcy, miały problemy ze słuchem aż 2,4 raza częściej!

     Zdumiewające jest, że mimo dostępnej wiedzy o szkodliwości palenia i lotności nikotyny rodzice uznają, że palenie na balkonie, na spacerze obok wózka, w łazience - nie dotyczy ich dziecka! Niedosłuchu rodzice nie zauważają. Może on dać pierwsze objawy w postaci słabszego rozwoju mowy, zaburzeń koncentracji, pogorszenia wyników nauczania w szkole. Uszkodzenia słuchu u trzylatków są rozpoznawane dość często - aż u 4,6 proc. Związane jest ono z wieloma czynnikami: układem genów, antybiotykami u noworodka, hałasem. Z badań japońskich wynika jednak, że dym tytoniowy znacząco podnosi ryzyko niedosłuchu, bo aż o 26 proc., w porównaniu do trzylatków, które nie mają kontaktu z dymem papierosów. Także w porówna niu z tymi, których matki paliły przed zajściem w ciążę, a potem odstawiły palenie.

     Każda kobieta na pewno słyszała o powszechnych zaleceniach, by nie palić w ciąży i w obecności dzieci. Mimo to wiele kobiet w stanie błogosławionym pali. Dodatkowo małe dzieci są zagrożone biernym nikotynizmem ze strony matki, ojca, innych członków rodziny lub sąsiadów. Najtrudniej przekonać o szkodliwości biernego palenia rodziców z rodzin palaczy - którzy twierdzą, że też wyrośli w dymie nikotynowym i nic im nie jest. Na ogół są to jednak osoby z niższym wykształceniem.

     Wyniki japońskich badań jasno pokazują, że ochrona dzieci przed ekspozycją na dym tytoniowy już w trakcie ciąży i po urodzeniu może znacznie zmniejszyć ryzyko zaburzeń słuchu u dzieci. To z kolei poprawia rozwój inteligencji i wyniki nauczania w szkole.

Grażyna Rybak
Autorka jest lekarzem pediatrą
Tekst pochodzi z Tygodnika

19 sierpnia 2018


   

Różaniec Różaniec
abp Grzegorz Ryś
Jeśli szukasz głębokich rozważań tajemnic różańcowych, dobrze trafiłeś. Przedstawiamy Ci osobiste, oparte na słowie Bożym rozważania abp. Grzegorza Rysia. Myśli duchownego skupiają się tutaj wokół poszczególnych tajemnic czterech części Różańca.... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej