Rak płuca to zabójca numer 1Tyle już słów napisano, tyle wypowiedziano, a jednak nie potrafimy skutecznie zmniejszyć zachorowalności na gtównego zabójcę początku XXI wieku - raka płuca.Co roku umiera na tę chorobę około 20 tysięcy ludzi w Polsce, oznacza to zniknięcie z powierzchni Polski miasteczka wielkości np. Swarzędza lub Mosiny. Na całym świecie umiera wiele milionów ludzi, nie wiadomo dokładnie ile z powodu braku danych z tak wielkich państw jak Chiny lub Indie. Rak płuca to zabójca numer 1 - znany, ciągle ten sam, od lat o podobnym przebiegu klinicznym. Co dziwniejsze, jest to tego typu choroba, której sprawcę możemy wskazać bezbłędnie i znamy od lat. Wbrew obiegowym opiniom w niewielu chorobach można tak jednoznacznie wypowiedzieć się na temat jednej najważniejszej przyczyny rozwoju choroby. W przypadku raka płuca udowodniono w wielu pracach (klinicznych, doświadczalnych, epidemiologicznych), że przyczyną jego rozwoju jest palenie papierosów, ściślej zawarte w dymie tytoniowym szkodliwe składniki chemiczne, przede wszystkim nikotyna. Nikotyna jest największym zbiorowym zabójcą ludzkości od momentu jej wprowadzenia, większym nawet od zliczonych ofiar wszystkich wojen. W dymie tytoniowym wykryto kilkaset różnych szkodliwych składników chemicznych powstających w procesie spalania, szereg z nich w odpowiedniej dawce jest zabójcze. Dym tytoniowy działa szkodliwie nie tylko na osoby palące, ale i również na osoby przebywające równocześnie w pomieszczeniu. Dym tytoniowy działa nie tylko zabójczo - nikotyna uzależnia, jest narkotykiem wpisanym na listę WHO w 1930 roku i nigdy z niej nie skreślonym pomimo usilnych starań koncernów tytoniowych. Znamy więc przyczynę rozwoju raka płuca, rzadko to się zdarza w przypadku innych chorób, powinniśmy zatem skutecznie walczyć z wysoką zachorowalnością. Wystarczy przecież skutecznie ograniczyć palenie papierosów, by zmniejszyć zachorowalność na raka płuca. Nic takiego jednak nie ma miejsca. Przyczyn tego jest wiele, w tym i łatwa dostępność do papierosów, skuteczne blokowanie w parlamencie ustaw zakazujących reklamę papierosów, brak przeciwdziałania ze strony lekarzy i rodziców, brak dbałości o własne zdrowie, itp. Skuteczność wszystkich działań skierowanych przeciwko paleniu papierosów jest niewielka. Akurat w przypadku raka płuc, choroby wyjątkowo trudno wyleczalnej, zapobieżenie jej powstaniu jest ogromnie istotne. Po prostu opłaca się skierować ogromny wysiłek na walkę z nikotynizmem, później jest już bardzo trudno cokolwiek pomóc. Kiedy pojawia się chorobaZawsze podkreślamy, że choroba nowotworowa jest chorobą do wyleczenia (tak jak inne choroby) pod warunkiem wczesnego jej wykrycia. To znaczy, przy użyciu obecnie nam znanych metod leczenia (chirurgii, radioterapii, chemioterapii) możemy wyleczyć guz wielkości paru centymetrów, w momencie, kiedy nie dał jeszcze przerzutów. Dla szansy na wyleczenie choroby nowotworowej jest to najważniejsza zasada! Każdy człowiek, który chce żyć długo, chce być zdrowy (a większość deklaruje przynajmniej słownie, że zdrowie jest największą wartością), powinien dbać o siebie, nie zabijać siebie nikotyną. Jeśli już pali, to powinien obserwować, czy nie pojawiają się objawy mogące świadczyć o rozwoju choroby. I nie bać się zgłosić do lekarza.Najczęstsze objawy raka płuca to:
Rak płuca składa się z kilku jednostek chorobowych. W zależności od typu histologicznego wyróżniamy raka płaskonabłonkowego, gruczolakoraka (te dwa typy występują najczęściej), raka wielkokomórkowego, drobnokomórkowego. W zależności od typu raka stosuje się nieco odmienne metody leczenia, jeszcze większy wpływ na stosowane leczenie ma stopień zaawansowania choroby w momencie rozpoznania. Stopień ten zależy od wielkości guza, jego umiejscowienia, obecności i umiejscowienia przerzutów w węzłach chłonnych, obecności przerzutów odległych. Oznaczamy go literami TNM. We wczesnym stopniu zaawansowania leczeniem z wyboru jest leczenie operacyjne polegające na usunięciu płata płuca lub całego jednego płuca, w innych stopniach zaawansowania rośnie znaczenie radioterapii i brachyterapii. Leczenie jest często długotrwałe, trwa wiele miesięcy, przynosi efekt chorym z mało zaawansowanym guzem. W innych przypadkach wyleczenie jest znacznie trudniejsze. Może lepiej zrezygnować z tego bezsensownego nałogu? Zapewniam, że palenie rzucić jest bardzo łatwo, zdecydowana większość chorych na płuca po usłyszeniu diagnozy robi to natychmiast. Dr n. med. JANUSZ SKOWRONEK
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |