Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Jak czytać Biblię?

     Jakaś anonimowa pani, podająca się za teologa i psychologa, napisała w Internecie, że liczne zdania biblijne, które zalecają fizyczne karanie złego syna, są niesłuszne, gdyż podręczniki psychologii rozwojowej mówią, że dzieci bić nie należy. Wyraża to w pigułce sposób myślenia ludzi dzisiejszych, także tych, którzy uważają się za katolików. Wierzą oni w to, co podają gazety i podręczniki podszyte ideologią postępową, a Pismo Święte uważają za zabytek przeszłości.

     Owszem, wiedza współczesna skłania często do zmiany interpretacji Pisma Świętego. Nie można jednak uznać jej za sędziego, który stoi ponad Biblią. Nauka jest cennym wynikiem ludzkiego wysiłku. Pismo Święte, choć posługuje się ludzkim językiem, przekazuje nam Bożą prawdę, której sami byśmy nie osiągnęli.

     Prawdziwość Pisma Świętego trzeba oczywiście poprawnie rozumieć. Sprawa ta nie jest jednak prosta. Połączenie słów ludzkich i Słowa Bożego jest jakąś tajemnicą. Ani samo Pismo Święte, ani tradycja Kościoła nie podają tu gotowej, krótkiej formuły. Oświetlają problem z wielu stron.

     POJĘCIE NATCHNIENIA

     W tradycji Kościoła mówi się, że Pismo Święte jest natchnione przez Boga. Natchnienie oznacza wpływ Boga na umysł pisarza biblijnego. Wpływ ten sprawia, że odkrywa on umysłem Bożą prawdę i przekazuje ją słowami ludzkimi. Możemy też powiedzieć, że Pismo Święte zawiera Boże Słowo i Boże Objawienie. Jako takie jest prawdziwe i wiarygodne, a także wolne od błędów. A skoro jest prawdziwe, wzywa do odpowiedzi w postaci wiary, powinno ją budzić i umacniać. Z tych względów można i trzeba uznać je za autorytet, źródło wiary i wiedzy. Punktem wyjścia jest tu natchnienie, skutkiem - objawienie i prawda, a punktem dojścia - autorytet Biblii i wiara w jej prawdziwość.

     BIBLIA O SOBIE

     Co na te tematy mówi samo Pismo Święte? Są to głównie dość rozmaite świadectwa o charakterze pośrednim. W Pięcioksięgu pochodzenie wprost od Boga przypisano wielu prawom, a szczególnie Dekalogowi. Inne opierają się na autorytecie Mojżesza, jego wysłannika. O słowie od Boga mowa wyraźnie w księgach prorockich. Prorocy poprzedzali swoje wyrocznie słowami "To mówi Jahwe" albo też kończyli je oznajmieniem "wyrocznia Jahwe". Natomiast w księgach historycznych i mądrościowych można dostrzec, że autorzy chcą głosić Bożą prawdę, choć się wprost na autorytet od Boga nie powołują.

     Nowy Testament potwierdza Boskie pochodzenie Starego, cytując go w dowodzeniach. Najwyższym autorytetem pozostaje w nim jednak Jezus Chrystus. Jego nauczanie przyjmowane jest i przekazywane jako słowo od Boga. Ewangelia jest prawdziwa, gdyż opowiada o czynach i słowach Jezusa. Autorytet autorów Ewangelii i listów jawi się natomiast jako pochodny, są wiarygodni ze względu na powołanie od Boga. Na autorytet wyroczni powołuje się bliska księgom prorockim Apokalipsa.

     Wprost i wyraźnie mówi o natchnieniu tekstów biblijnych ustęp 1 Tm 3, 14-17. W późniejszej nauce Kościoła o Piśmie Świętym był on stałym punktem odniesienia. Kluczowe słowa brzmią: "Już od dzieciństwa znasz Pisma święte, które mogą napełnić cię mądrością prowadzącą do zbawienia przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Całe Pismo przez Boga natchnione jest pożyteczne do nauczania, upominania, poprawiania, wychowywania w sprawiedliwości" (w. 15-16).

     Cytat ten wskazuje, jaki jest zakres i cel natchnienia. Jego skutkiem jest to, że Pismo Święte zawiera mądrość prowadzącą do zbawienia przez wiarę. Prawda Biblii jest więc przede wszystkim prawdą zbawczą, a nie naukową. Ta wynika wprawdzie z tekstów biblijnych, ale nie jako ich cel pierwszorzędny. Odpowiedzią na tę prawdę jest wiara, a więc wierność Bogu, która rozciąga się na wszystkie dziedziny życia, a nie sama zgoda umysłu. Warto wreszcie zauważyć, że jako skutek natchnienia wymieniono praktyczną przydatność Pisma Świętego do wychowania moralnego. Stanowi to zaproszenie do jego wykorzystywania w życiu.

     Przez proroków przemawiał Duch Boży. Także natchnienie Biblii należy pojmować jako wpływ Ducha Świętego. Potwierdza to jeszcze inny tekst: "Proroctwo bowiem nigdy nie powstawało z ludzkiej woli, ale w imieniu Boga głosili je ludzie natchnieni przez Ducha Świętego" (2 P 1, 21).

     TRADYCJA KOŚCIOŁA

     Starożytne chrześcijaństwo zadawało sobie pytanie o właściwe rozumienie roli Boga i ludzi przy powstaniu Pisma Świętego. Oprócz pojęć biblijnych pojawiły się nowe. Na przykład przedstawiano autora biblijnego jako narzędzie w ręku Boga: jako pióro lub instrument muzyczny. Obrazy te pomniejszają jednak rolę człowieka przy pisaniu Biblii. Obraz listu od Boga do ludzi ilustruje z kolei cel Pisma Świętego.

     W chrześcijaństwie wschodnim wskazywano na podobieństwo między Pismem Świętym a Chrystusem. Jak w Chrystusie Bóg stał się prawdziwym człowiekiem, tak w Piśmie Świętym słowo Boże przybrało kształt słowa ludzkiego ze wszystkimi jego właściwościami. Nastąpiło jego tajemnicze "zniżenie się". Pismo Święte to zatem rzeczywistość Bosko-ludzka.

     Na Zachodzie, w Kościele łacińskim, mówiono o Bogu jako autorze Pisma Świętego. Podkreślano, że Bóg jest autorem tak Starego, jak Nowego Testamentu, by zapobiec lekceważeniu Starego. Po łacinie jednak autorstwo ma nieco inne znaczenie niż dzisiaj. Odpowiednie słowo oznacza sprawcę, twórcę, a niekoniecznie tego, który osobiście pisze. Koncepcja ta nie wyklucza więc roli ludzi jako pisarzy. Biorąc pod uwagę znaczenie dzisiejsze słowa "autor", trzeba było powiedzieć, że Bóg jest autorem Pisma Świętego, ale i ludzie pozostają prawdziwymi autorami jego ksiąg. Tak ujął to Sobór Watykański II.

     Inne pojęcie łacińskie, które może prowadzić do nieporozumień, to dyktowanie Pisma Świętego przez Boga. Po łacinie dictare znaczy raczej "polecić, narzucić" (jak polskie "dyktat"). Chodzi więc o to, że Duch Święty polecił autorom, by spisali swoje księgi. Można tu widzieć nawiązanie do częstego w starożytności sposobu pisania: autor instruował sekretarza, zlecając mu dopracowanie tekstu.

     W czasach nowożytnych pojawiły się nowe próby oświetlenia natchnienia biblijnego. W protestantyzmie, uznającym zasadę wyłączności Biblii jako źródła wiary ("tylko Pismo"), górowało z początku przekonanie, że Bóg dyktował Pismo Święte słowo po słowie. Pogląd, że każdy wyraz w Biblii jest natchniony, pomniejsza rolę człowieka w powstaniu Biblii i kłóci się z tym, że ma ona wiele cech języka ludzkiego, uwarunkowanego historycznie.

     Rozwój wiedzy filologicznej i historycznej zmusił do zrewidowania poglądów na znaczenie pewnych tekstów biblijnych. Teksty brane za historyczne okazały się symboliczne czy pouczające. W konfrontacji z przekonaniem o podyktowaniu Pisma Świętego przez Boga sprawiało to wrażenie, że w Biblii znajdują się błędy. Powstawały więc koncepcje natchnienia, które jego bezbłędność kwestionowały. W nurtach liberalnych księgi biblijne nie są widziane jako nieomylne oparcie dla wiary, lecz jako źródła historyczne, pozwalające poznać poglądy Izraelitów i chrześcijan. Kościół katolicki sprzeciwiał się takim tendencjom.

     Postępy historycznych badań nad Biblią wywarły jednak istotny wpływ na zrozumienie natchnienia biblijnego, Skłoniły one do lepszego wyjaśnienia roli ludzkich autorów ksiąg biblijnych. Pozwoliły przy badaniu tekstów wyjaśnić zamiar autora natchnionego i użytą przez niego formę literacką. Prowadzi to do zrozumienia, że prawdą Pisma Świętego jest to, co autor chciał powiedzieć, a nie to, co my w nim widzimy. W pewnym uproszczeniu powiedzieć można, że treść Pisma Świętego pochodzi od Boga, a kształt materialny od ludzi.

     JAK CZYTAĆ?

     Domniemane sprzeczności Biblii z wiedzą naukową i historyczną okazują się skutkiem powierzchownego odczytania jej tekstów. Pismo Święte jest bowiem prawdziwe i bezbłędne w tym, co świadomie do wierzenia podaje. O prawdziwości i bezbłędności Pisma Świętego trzeba też powiedzieć, że jest ona zasadniczo cechą całości. Prawda pojedynczych tekstów zawiera się w prawdzie całej Biblii. Te pojedyncze wypowiedzi mogą zawierać wielkie prawdy, ale mogą też być częściowe, a w związku z tym wymagać ulepszenia i dopełnienia przez inne. Dość często nie ma więc gotowej odpowiedzi na pytanie, czy dane zdanie Pisma Świętego można zaraz i dosłownie zastosować w życiu. Trzeba je bowiem czytać razem z całością przesłania biblijnego i zgodnie z jego duchem.

     Gdy szukamy sposobu zastosowania zdań biblijnych dzisiaj, musimy też pamiętać, że rozumujemy wtedy w oparciu o dwa rodzaje danych. Tu zdanie biblijne - tam jakaś nasza ocena zjawisk dzisiejszych, oparta na wiedzy społecznej, ekonomicznej, psychologicznej itd. To drugie jest potrzebne, ale też omylne. Dzisiejsza wiedza pomaga zrozumieć Pismo Święte, ale pozostaje ono sędzią dzisiejszych poglądów. Dlatego zawsze trzeba je czytać w duchu wiary, pamiętając, że napisane zostało przez wierzących dla wierzących.


Michał Wojciechowski


Autor jest teologiem świeckim, biblistą, profesorem na uniwersytecie w Olsztynie.
Ostatnio opublikował książkę "Biblijny
pogląd na świat". Artykuł obecny jest
oparty na fragmentach przygotowywanej
do druku książki "Czym jest Biblia".

Tekst pochodzi z Tygodnika

9 sierpnia 2009

Atlas miejsc biblijnych Atlas miejsc biblijnych
Barry Beitzel
Przepięknie ilustrowana, obszerna i wyczerpująca publikacja poświęcona miejscom i wydarzeniom opisywanym w Biblii. Książka zabiera czytelnika w fascynującą podróż przez krainy, kultury i dzieje miejsc biblijnych. Została opracowana przez międzynarodowy zespół złożony z katolickich, protestanckich i żydowskich teologów... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej