Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Nasze narzeczeństwo

     Narzeczeństwo to piękny czas, podarowany przez Pana Boga dwojgu ludziom, bardzo decydujący dla rozwoju ich przyszłego małżeństwa.

     Jako narzeczeni wkroczyliśmy na drogę bliższego przygotowania do sakramentu małżeństwa w Boże Narodzenie 1996 roku. Małżeństwem jesteśmy od 9 lat.

     W jaki sposób przygotowywaliśmy się do tego nowego etapu naszego życia? Nasza bliższa znajomość trwała około czterech lat. To przede wszystkim okres studiów, jakie rozpoczęliśmy w Warszawie. Jako studenci zaangażowaliśmy się w działalność duszpasterstwa akademickiego. Uczestnictwo w życiu duszpasterstwa umocniło przede wszystkim naszą wiarę, poznaliśmy wspólnych znajomych, z którymi nadal utrzymujemy kontakt. Podejmując działania na rzecz wspólnoty Kościoła, mogliśmy się wzajemnie poznawać w różnych sytuacjach, uczestniczyć w wycieczkach i dobrej zabawie.

     Niekiedy młodzi ludzie próbują przekonać, że jedynie mieszkając razem, mogą się dobrze poznać. Tymczasem możliwość poznawania się poprzez wspólne zamieszkanie przed ślubem jest bardzo ograniczona, a już na pewno nie zagwarantuje nam to udanego małżeństwa. Nie uzyskamy choćby odpowiedzi na żadne z poniższych, bardzo przykładowych pytań: jak zachowa się współmałżonek, kiedy po całym dniu pracy będzie musiał czuwać w nocy przy chorym dziecku lub czy przetrwa nasza miłość, gdy przyjdzie zmierzyć się z cierpieniem, jakim jest śmierć upragnionego dziecka lub jego nieuleczalna choroba, jak wytrwać w wierności małżeńskiej, kiedy konieczne okazuje się pozostawanie we wstrzemięźliwości seksualnej przez okres ciąży i leczenia po powikłanym porodzie - skoro nie udało się wytrwać w czystości przedmałżeńskiej. Poza tym mogą pojawić się choroby, uzależnienia, brak pracy... To lista niekończących się pytań i problemów, wobec których po ludzku człowiek staje bezradny i jedynie miłość małżeńska, która w Jezusie Chrystusie znajduje swój fundament oraz siłę, jest w stanie przetrwać wszelkie trudności i cierpienia.

     Oprócz duszpasterstwa akademickiego polecamy młodym ludziom wspólną wyprawę na pątniczy szlak, np. do Częstochowy. Pielgrzymując w grupie bliskich znajomych, przemierzaliśmy tę drogę wiele razy. To podczas pielgrzymki, uczestnicząc każdego dnia w Eucharystii, stawaliśmy się bliżsi sobie w jedności z Jezusem, który jest miłością. Uczyliśmy się wspólnej modlitwy, modlitwy za siebie nawzajem, wspierania się w momencie, kiedy druga osoba traci siły, a na miejscu odpoczynku trzeba jeszcze rozbić namioty, przynieść wody, zrobić kolację...

     Bliższe przygotowywanie się do sakramentu małżeństwa to nasz udział w katechezach, wykładach dla narzeczonych. Zachęcamy młodych, studiujących i mieszkających w dużych miastach, aby poszukali na uczelniach, w parafiach, w klasztorach informacji dotyczących spotkań przedmałżeńskich i z nich skorzystali. W wielości propozycji z łatwością można odnaleźć takie spotkania, które spełnią nasze oczekiwania. Młodym ludziom z mniejszych miasteczek polecamy katechezy w swoich parafiach oraz wspólne czytanie książek. W obecnych czasach nie stanowi żadnego problemu dotarcie do dobrej książki o rodzinie. Ojciec Święty Jan Paweł II, zatroskany o rodziny, napisał w roku 1994 List do Rodzin, a nieco później adhortację o zadaniach rodziny chrześcijańskiej we współczesnym świecie "Familiaris consortio". Polecamy również rozprawę filozoficzną "Miłość i odpowiedzialność", w której ks. Karol Wojtyła daje odpowiedzi na najbardziej intymne problemy młodych ludzi.

     Wracając do spotkań przygotowujących, dane nam było wspólnie ukończyć kurs naturalnego planowania rodziny. Nie była to pogadanka, ale wielogodzinny cykl spotkań, podczas których doświadczone małżeństwo przekazywało nam swoją wiedzę na temat metod naturalnych.

     Jakie znaczenie ma obecnie otrzymana wówczas wiedza, a jakie po latach zdobyte doświadczenie? Odpowiemy za Ojcem Świętym Janem Pawłem II: "Styl życia wywodzący się z praktykowania okresowej wstrzemięźliwości prowadzi współmałżonków do pogłębienia wzajemnego poznania i osiągnięcia harmonii ciała, umysłu i ducha, która ich wzmacnia i pożywia w nieustannej wędrówce przez życie". Nie oznacza to, że nigdy nie przeżywaliśmy żadnych trudności, ale zawsze staraliśmy się poprzez uczestnictwo w sakramencie pojednania (kierownictwo duchowe, wspólny spowiednik) i w Eucharystii czerpać łaskę do ich pokonywania. Dziś coraz częściej korzystamy z wiedzy i doświadczenia dotyczącego umiejętności wyznaczania okresu płodności, by pomagać zaprzyjaźnionym małżonkom, którzy mają problemy z poczęciem dziecka.

     Narzeczeństwo to również czas na wzajemne poznawanie zainteresowań, upodobań, poprzez chodzenie nie tylko na katechezy, lecz również do kina, teatru, na zabawy, spacery. Czas, by pokochać różnice. Uwierzcie, nie wszystkie bowiem są złe, miłość je pokonuje. "Najważniejsze jest, by mieć tę samą koncepcję miłości i ten sam cel życiowy: pragnienie Boga i wieczności" - jak pisze Antoni Carol w książce "Inżynieria miłości".

     Bardzo ważne jest także bezpośrednie już przygotowanie ceremonii ślubu. Wspólnie przygotowywaliśmy modlitwę wiernych, czytania, a także uroczyste przeprowadzenie Intronizacji Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Po zawarciu ślubu wspólnie odczytaliśmy Akt Poświęcenia Rodziny Najświętszym Sercom, następnie podarowaliśmy: mąż - żonie obraz Niepokalanego Serca Maryi, żona - mężowi obraz Serca Pana Jezusa. Intronizację zakończyliśmy słowami: "Przenajświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje, przez Niepokalane Serce Maryi". Więcej informacji na temat intronizacji można znaleźć w książce Ewy Hanter "Intronizacja Serca Jezusowego w rodzinie", z której korzystaliśmy.

     Nie wiemy, jak będą wyglądały kolejne dni naszego małżeństwa. Mamy dwoje dzieci, doświadczyliśmy bardzo wiele radości, ale i zetknęliśmy się z cierpieniem. Każdego dnia, modląc się za siebie nawzajem, powierzamy swoją rodzinę Bożej opiece. Podobno dobry początek przygotowuje dobrą przyszłość. Nie zmarnujcie, narzeczeni, tego czasu.


Kasia i Marek


Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Udało się! Wreszcie spotkaliśmy kogoś, z kim chcielibyśmy spędzić życie. Myślami jesteśmy już przy ślubie, ale przed nami jeszcze bardzo ważny, a często nawet kluczowy dla naszego związku okres - narzeczeństwo... » zobacz więcej



   


Wasze komentarze:
 jakub angelika: 05.08.2012, 11:16
 prosimy o miłość wieczną...
 wioletta i jaroslaw: 15.08.2009, 11:33
 Matki Pięknej Miłości prosimy o milosc wieczna...
 Gabi: 12.12.2007, 22:21
 Zbudowaliście wasze małżeństwo na Skale!i tak trzymac! Ono przetrwa nawet najcięższe burze.jak cztam Wasze świadectwo to az serce sie raduje-jesteście świetnym przykladem na to ,że mozna zbudowac tak wspaniały związek bedąc w zgodzie z przykazaniami Stwórcy.Szczęść Wam Boże!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej