Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Naturalne wspomagacze płodności

     W staraniach o dziecko osób wierzących przychodzi taki moment, że nie można zrobić już nic więcej. To sytuacja kiedy zostały zrobione już wszystkie badania, wyleczone zostało to co wyleczone być mogło. Na adopcję jest jeszcze za wcześnie albo uznajemy, że nie jest to nasza droga. Z uwagi na niedopuszczalność metod wspomaganego rozrodu pozostaje nam modlitwa i ufność, że to przez co przechodzimy mimo wszystko ma jakiś sens i że jeszcze będziemy rodzicami. Ponieważ jednak chcemy zrobić także wszystko, co w naszej ludzkiej mocy możemy wykorzystywać właśnie naturalne sposoby poprawienia płodności.

     W tym artykule zamieściliśmy kilka rad. Są one przeznaczone zarówno dla tych osób, które mają niewielkie odchylenia parametrów od normy, czego nie trzeba leczyć farmakologicznie jak i tych, u których nie znaleziono przyczyny niepłodności (wyniki są dobre, a mimo to ciąży nie ma). Mogą też być dodatkowym wsparciem dla osób z poważniejszymi problemami.

     Od razu zastrzegamy, że nie jesteśmy lekarzami i niniejsze rozważania nie mają charakteru naukowego ani medycznego. Są to wnioski, do których doszliśmy na podstawie doświadczenia własnego (i nie tylko) podczas kilku lat starań. Wszystkie opisane tutaj metody i preparaty zostały przez nas przetestowane (z wyjątkiem wszystkich zestawów ziół, bo wypróbowaliśmy tylko niektóre).

     Napisaliśmy ten artykuł, by podzielić się tą wiedzą, ufając, że pomoże ona wielu z nas.

     Życzymy wszystkim pragnącym zostać rodzicami błogosławieństwa Bożego i obfitości potomstwa!

     Na śluz

     Ponieważ śluz płodny jest niezbędny w procesie zapłodnienia (umożliwia przemieszczanie się plemników, odżywia je i powoduje końcowy etap ich dojrzewania tzw. kapacytację) bardzo ważne jest, by był on odpowiedniej jakości i ilości.

     Niedobory śluzu występują też bardzo często jako efekt uboczny terapii hormonalnej. Zwłaszcza stosowany na wywołanie owluacji lek Clostilbegyt powoduje jego zanik, czasem na wiele miesięcy. W takich wypadkach (po i w trakcie kuracji) bardzo ważne jest wspomaganie się dodatkowymi preparatami.

     Wprawdzie są kobiety, które śluzu szyjkowego nie obserwują na zewnątrz a jedynie na szyjce i jest on wystarczający do poczęcia to jednak w większości przypadków właśnie jego obecność stwierdzona na zewnątrz jest wymiernym objawem zbliżającej się owulacji.

     Co zrobić by był lepszej jakości?

     Na zwiększenie jego ilości polecane są kapsułki zawierające olej z wiesiołka. Najwięcej (ok. 510 mg) zawiera go preparat Oeparol. Należy go przyjmować (w zależności od reakcji organizmu) do 3 razy po 2 kapsułki na dobę od początku cyklu do owulacji. Jest to bardzo ważne gdyż wiesiołek może powodować mikroskurcze macicy a w związku z tym mógłby niekorzystnie działać w przypadku gdyby doszło do zagnieżdżenia.

     Odczuwalne skurcze zatem podczas zażywania preparatu (oczywiście podczas I fazy cyklu) są wskazówką do zmniejszenia dawki lub zaprzestania zażywania przez kilka dni. Olejek z wiesiołka ma też dobroczynny wpływ w przypadku tworzenia się mastopatycznych zmian w piersiach.

     Innym preparatami powodującymi zwiększenie ilości śluzu jest olej z siemienia lnianego w kapsułkach lub samo siemię lniane - rozgotowane i pite w formie galaretkowatego napoju. Ze względu na smak i uciążliwość przyrządzania raczej preferowane są kapsułki (no, chyba, że ktoś lubi siemię).

     Dobrym środkiem wspomagającym jakość śluzu jest też magnez. Można go zażywać przez cały cykl. Aby był skuteczniejszy należy go przyjmować razem z vit. B6, która wzmaga jego wchłanianie w organizmie. Magnez ma poza tym dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie: polecany jest w przypadkach nocnego skurczu mięśni wywołanego jego niedoborem, na polepszenie koncentracji no i w przypadku picia kawy, która powoduje jego wypłukiwanie z organizmu. A, że kawki czasem ciężko sobie odmówić to trzeba pamiętać o magnezie.

     Gdy mamy wrażenie, że śluz jest zbyt gęsty można go rozrzedzić za pomocą syropów przeciwkaszlowych - popularnego Guajazylu lub Flegaminy. Ilości raczej spore - spotkaliśmy się nawet z opinią, że należy wypić 2 butelki w ciągu 4 dni (oczywiście w okresie okołoowulacyjnym gdy zauważymy już występowanie śluzu). W mniejszych ilościach można popijać Mucosolwan.

     Gdy nie obserwujemy w ogóle śluzu na zewnątrz należy go "poszukać" przy ujściu szyjki. Tak jak wspomnieliśmy bowiem na początku brak jego wypływania na zewnątrz u niektórych kobiet jest zjawiskiem naturalnym. Pamiętać jednak należy, że trzeba się zdecydować tylko na jeden sposób badania śluzu, czyli albo badamy go zawsze przy szyjce albo na zewnątrz.

     Na prolaktynę

     Podwyższona prolaktyna to najczęstsza (ale i najłatwiejsza do leczenia) przyczynya braku ciąży. Jest to hormon odpowiedzialny za produkcję mleka. Jego nadmiar jednakże blokuję owulację (stąd w przypadku karmienia dziecka piersią trudno zajść w ciążę). Jej wysoki poziom często także obniża progesteron - hormon niezbędny w II fazie cyklu dla rozwoju zarodka. Prolaktyna zwana jest także "hormonem stresu" - jej poziom podnosi się w sytuacjach dla nas nieprzyjemnych. Jest to dodatkowy argument za tym, że starającym się potrzebny jest spokój i unikanie stresu (ech, łatwo powiedzieć...).

     Stąd tak ważny jest jej prawidłowy poziom, zarówno podstawowy jak i z tzw. obciążenie - takie badania bowiem jako pierwsze należy zrobić w przypadku trudności z poczęciem. "Obciążenie" to właśnie obraz zachowania się prolaktyny w sytuacjach strsesowych. Badanie zatem prolaktyny z "obciążeniem" polega na:

     - pobraniu krwi ww celu zbadania poziomu podstawowego
     - podaniu badanej osobie tabletki metocloparamidu i ponownym zbadaniu poziomu prolaktyny po upływie jednej godziny.

     W tym czasie jej poziom nie powinien wzrosnąć więcej niż 5 razy. Wzrost większy oznacza hiperprolaktynemię, całkowity brak wzrostu zaś może jednak wskazywać na obecność mikrogruczolaka przysadki. Leczenie zbyt wysokiej prolaktyny jest dość proste. Polega na podawaniu leków obniżających poziom tego hormonu. Doskonałym naturalnym lekiem jest tutaj Castagnus. Zawiera on wyciąg z niepokalanka mnisiego, a zatem jest lekiem ziołowym. Należy go zażywać przez okres 90 dni (codziennie), po czym zrobić 1-2 miesiące przerwy. Dostepny jest bez recepty, można zatem samamu go sobie zaaplikować. "Przy okazji" obniża napięcie przedmeisiączkowe i reguluje cykle.

     W przypadku łagodnej hiperprolaktynemii powinien pomóc. Jednakże w cieższych przypadkach, zwłaszcza tam, gdzie nie występuje owulacja trzeba siegnąć po cięższa artylerię. Wprawdzie w tym artykule jest mowa o naturalnych wspomagaczach płodności, tym niemniej wyjątkowo wtrącę kilka słów o lekach, bo są to dość istotne informacje. Zapewne lekarze zlecą przyjmowanie najpopularniejszych leków, do których należą: Bromocorn i Bromergon. Są one tanie i zbijają prolaktynę zazwyczaj w ciągu 2 miesięcy. Niestety mają też wady: u większości osób powodują skutki uboczne w spostaci złego samopoczucia, mdłości, senności, bólu głowy. Można próbować je niwelować poprzez rozpoczęcie dawkowania w celu przyzywczajenia się organizmu od dawek minimalnych: zaczynając od ? tableki wieczorem poprzez stopniowe zwiększanie. Powinno się też zażywać je podczas posiłku a w pierwszym okresie stosowania tuż przed pójściem spać (aby przespać objawy). Jeśli bardzo źle reagujemy jednak na te leki (objawy nie zmniejszają się wcale po 2 tygodniach) warto poprosić lekarza o zmainę leku na Norprolac lub Dosinex. Są one droższe ale przeważnie nie powodują w ogóle skutków ubocznych. Dodatkowo ostatni z nich bierze się raz na tydzień a okres jego półtrwania w organizmie jest zdecydowanie dłuższy (po odstawieniu prolaktyna utrzymuje się na niższym poziomie i nie skacze nagle a górę jak w przypadku pozostałych).

     Ważne: W przypadku podwyższonej prolaktyny należy (koniecznie!) informować o tym lekarzy przepisujących leki na inne schorzenia. Niektóre z nich bowiem podnoszą poziom prolaktyny i w przypadku ich przyjmowania w połączeniu z lekami obniżającymi może dojść do małej katastrofy hormonalnej.

     Uwaga! Należy przestrzec przed przyjmowaniem zlecanego często przez lekarzy preparatu o nazwie Mastodynon N (krople). Działanie jego jest kiepskie, a co najważniejsze - jest on lekiem homeopatycznym!

     Na endometrium

     Gdy jest zbyt małe powoduje niemożność zagnieżdżenia się zarodka. Naturalnym wspomagaczem jego wzrostu są ryby, orzechy i migdały. Dobrze zatem w I fazie cyklu zafundować sobie takie "przegryzki"a na obiad usmażyć zdrową rybkę.

     A może zioła?

     Zioła bardzo różnie na nas działają. Jednym nie pomagają, innych doprowadzają do zdrowia nawet jak zawiodą środki konwencjonalne. Poniżej podajemy kilka zestawów ziół do picia w różnych problemach "poczęciowych":

     ZIOŁA O. SROKI pobudzające pracę jajników, zalecane szczególnie w cyklach bezowulacyjnych.

     Skład:
     lebiodka - 50gr
     koszyczek rumianku - 50gr
     macierzanka - 50gr
     pokrzywa - 50gr
     dziurawiec - 50gr
     rdest ptasi - 50gr
     ruta - 20gr
     nagietek - 20gr
     nostrzyk - 20gr

     Dawkowanie:

     Małą łyżeczkę ziół zalać szklanką wrzącej wody, naparzać pół godziny, odcedzić, pić szklankę naparu przed snem.

Tekst pochodzi z: "Poradnika ziołowego" O. Sroki


     2. ZIOŁA O. KLIMUSZKI - mieszanka antyzrostowa, likwidująca stany zapalne w jajowodach i jajnikach, pobudzająca pracę jajników, stabilizująca układ rozrodczy

     Skład - wszystko po 50 gr:
     szyszka chmielu
     ziele przywrotnika
     ziele krwawnika
     liść ruty
     ziele nostrzyka żółtego
     kwiat lawendy
     kłącze tataraku
     kwiat nagietka
     owoc róży

     3. ZIOŁA O. KLIMUSZKI      wszystko po 50gr:
     kwiat jasnoty białej
     liść mącznicy
     liść rozmarynu
     liiść pokrzywy
     ziele rdestu ptasiego
     ziele drapacza
     ziele przywrotnika
     kwiat kasztanowca
     korzeń mniszka
     owoc róży

     Dawkowanie 2 i 3 mieszanki:

     Na każde jednorazowe użycie należy brać kopiastą łyżkę stołową mieszanki ziołowej, zalać ją szklanką wrzącej wody, przykryć na trzy godziny. Następnie przecedzić, lekko podgrzać i pić 3 razy dziennie po szklance przed posiłkiem."

Tekst pochodzi z: "Wróćmy do ziół leczniczych" O. Klimuszko


     4. NA PIERWSZĄ FAZĘ CYKLU - pobudzająca organy odpowiedzialne za owu oraz zawierająca roślinne estrogeny

     Skład:
     liść maliny - 40g,
     rozmaryn - 40g,
     kwiaty bzu czarnego - 40g
     szałwia - 40g,
     bylica pospolita - 40g

     Dawkowanie:
     Łyżkę zaparzyć szklanką wrzątku, pić 3 razy dziennie.

     5. NA DRUGĄ FAZĘ CYKLU - wzmacniająca produkcję progesteronu

     Skład:
     przywrotnik - 40g
     pokrzywa - 40g
     krwawnik - 40g

     Dawkowanie:
     Łyżkę zaparzyć szklanką wrzątku, pić 3 razy dziennie.

     Wszystkie te zioła kupuje się odrębnie w sklepie zielarskim i miesza samemu, nie ma gotowych mieszanek. Wszystkie mieszanki należy zacząć pić od początku cyklu i kontynuować cały cykl. Po wypiciu całego składu należy zrobić przerwę na 1-2 miesiące.

     Pijąc zioła trzeba koniecznie mieć na względzie, że nie zawsze można je łączyć z lekami (informacje o tym są na ulotkach leków), bo można zrobić sobie czasem więcej szkody niż pożytku. Picie ziół wymaga też systematyczności - codziennie, w takich porcjach i proporcjach jak w przepisie. Nic bowiem nie da jeśli będziemy je pili "od przypadku do przyapdaku" albo niezgodnie z zaleceniami.

     Męskie sprawy

     Generalnie na poprawę ilości i jkości plamników ma wpływ zdrowy styl życia. Panowie nie powinni przegrzewać narządów płciowych, nosić obcisłych spodni ani zażywac gorących kąpieli. Przy staraniu o dziecko trzeba też koniecznie przestać palić papierosy a także ograniczyć alkohol.

     Pamiętać też należy, że proces tworzenia plemników trwa ok. 72 dni a ponadto na jakość spermy ma wpływ aktualny stan zdrowia, stres, zmęczenie, czas abstynencji płciowej. Jeśli zatem wyniki badania wyjdą nieciekawe należy je powtórzyć za ok. 2-3 miesiące.

     Jeśli chodzi o wspomagacze to dla panów najskuteczniejsze są preparaty witaminowe typu Salfazin, Androwit i preparaty z cynkiem, selenem i witaminą E oraz żelazem. Ostatnim odkryciem w tej mierze jest też preparat Maca, zawierający sposzkowany korzeń maki, zwiększający w znacznym stopniu ilość plemników. Na poprawę ruchliwości można zażywać L-karnitynę, zaś na rozrzedzenie nasienia (zwłaszcza przy problemach z nadmierną aglutynacją) wspomniany już wcześniej Mucosolwan.

Aby nadać przyspieszenia plemnikom można też na godzinę przed stosunkiem wypić szklankę coli lub kawy (zawarta w nich kofeina działa jak "dopalacz") a codziennie przyjmować witaminę C, która jak się ostatnio okazała ma bardzo dobry wpływ na ich ruchliwość.

     Ponieważ nie zaszkodzi a może pomóc dobrze jest też razem z żoną łykać kwas foliowy (i tak jest go w naturalnym pożywieniu za mało), magnez (panowie też piją kawę), ewentualnie inne preparaty witaminowe.

     Przykładowa kuracja na 3 miesiące, polecana zwłaszcza w przypadku kiepskich wyników badania plemników i konieczności ich powtórzenia za jakiś czas oraz w przypadku niepłodności idiopatycznej (niewiadomego pochodzenia) to następujący zestaw:

     3 x 1 tabletka Macy
     2 x 1 tabletka Salfazinu
     2 x 1 tabletka vit. C
     1 x 1 tabletka L-karnityny
     1 x 1 tabletka kwasu foliowego

     W przypadku braku konkretnych mikroelementów we krwi można niektóre z tych preparatów zastąpić innymi, zawierającymi te brakujące. Co jakiś czas można je zmieniać i robić przerwy w stosowaniu.

     Dobrze też pamiętać, że dobroczynny wpływ na plemniki mają pestki z dyni (zdrowa przegryzka zamiast słodyczy), szkodzi natomiast soja w zbyt dużych ilościach.

     Dobrze jest też wstrzymać się ze współżyciem na kilka dni przed owulacją, aby plemników było więcej.

     Owocnych starań!


Kasia i Tomek


Redakcja portalu




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     nbsp;    Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 12.10.2014 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy zapraszamy na spotkanie do naszej salki.

     Nasza wspólnota:
     ks. Stanisław Kosiorowski MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...
     E-mail duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com

12.10.2014 O godz. 14 spotkanie z panią Elżbietą Łozińską (doradcą pedagogiczo-psychologicznym, terapeutą, autorką książki "Jak rozmawiać w rodzinie?"; zob. www.filaryzacja.pl)

O godz. 15 - msza święta.

Po mszy - spotkanie przy herbacie (pamiętajcie o propozycjach tematów, które będziemy poruszać na kolejnych spotkaniach / gości, których warto zaprosić).

O godz. 17 - możliwość uczestniczenia w nieszporach śpiewanych wspólnie z siostrami w kaplicy Krzyża (ok. 20-30 min) i ewentualnie krótka adoracja bezpośrednio po nieszporach.


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 rudax@o2.pl: 15.10.2014, 12:31
 mam do sprzedania zioła ks.sroki :)
 monika 30: 28.04.2014, 20:29
 witam czy ktoś wie czy można pić zioła ojca sroki nr3 jak sie choruje na padaczke
 magda.zet2: 25.03.2014, 14:44
 kawusia, gdzie kupiłaś ten swój magazyn??
 K223344: 20.03.2014, 15:12
 Witam, ja brałam olej z wiesiołka od 1 dnia cyklu do 12 dnia cyklu + kompleks witamin B i aż samej mi było trudno uwierzyć, bo udało się za pierwszym razem,a staraliśmy się 9 miesięcy z różnymi tabletkami i zastrzykami stymulującymi i pod pełnym nadzorem ginekologa.
 Magda: 28.02.2014, 15:34
 czy ktoś mi może powiedzieć, czy można pić mieszankę nr 5 będąc w ciąży, czy tą ziołową terapię należy przeprowadzić przed próbą poczęcia?
 Agata: 25.02.2014, 17:54
 Bardzo roszę o modlitwę; staramy się z meżem o dzieciątko, ale jak na razie nic z teg nie wychodzi, a bardzo pragniemy zostać już rodzicami- czekamy z utęsknieniem na ten dzień..
 kawusia: 16.02.2014, 20:41
 mi pomogła akupunktura :) po kilku zabiegach okazało się, że jestem w ciąży:) jak nic nie pomaga, to trzeba szukać metod alternatywnych. ja znalazlam informacje o tej metodzie w magazynie "Chcemy byc rodzicami"
 udana: 11.02.2014, 22:57
 U mnie pomógł FertilMan na plemniki dla mojego M, castagnus dla mnie a dodatkowo żelik Conceive Plus, co by staranka były przyjemniejsze. Do tego dochodziły moje problemy ze śluzem, a zwykłych lubrykantów typu durex nie powinno się stosować podczas starań.
 Zonameza: 28.01.2014, 22:30
 Ja łykam kwas foliowy. A moj M. Tabletki Promen
 ola: 19.01.2014, 18:53
 Ja zaczęłam pić zioła o. Sroki, ale zauważyłam skutki uboczne w postaci bóli podbrzusza. Ale czego się nie robi dla upragnionego Aniołka :) Pozdrawiam wszystkich starających się.
 Vera: 13.01.2014, 02:54
 Witam, gdzies na forum wyczytalam, jak wielu osobom pomoglo i zakonczylo sie sukcesem picie ziol powyzej wymienionych Mieszanek. Zdecydowalam sie na picie MIeszanki o. Sroki nr 3 wraz z mezem. Zauwazylam znaczna roznice w sluzie. ProszeWas teraz o modlitwe. pozdrawiam
 sonia: 11.11.2013, 17:28
 dziewczyny wypraszajcie u matki boskiej piekarskiej jest patronka rodzin mi zawsze pomaga pozdrawiam was
 sonia: 11.11.2013, 17:17
 dziewczyny wypraszajcie u matki boskiej piekarskiej jest patronka rodzin mi zawsze pomaga pozdrawiam was
 Asera: 10.10.2013, 22:21
 Polecam zioła Ojca Grzgorza, staraliśmy się o dziecko 1,5 roku teraz nasza córeczka ma skonczone 2 latka, zaczeliśmy sie starac o drugie dziecko, ale bez ziół chyba sie nie obędzie, zyczymy wam powodzenia
 Wiesiolkowa: 08.10.2013, 05:21
 Witam wszystkich serdecznie! Z gory chce podziekowac autorom tego artykulu za pomocna dlon. Od 2 lat jestem szczesliwa mezatka, 10 miesiecy temu poronilam nasze pierwsze dzieciatko i to wlasnie ten portal dal mi wsparcie i nadzieje. Po 10 miesiacach bez owocnych staran postanowilam wybrubowac terapie kapsolkami z wiesiolka i wyciagiem z agnus castus( castagnus). Dzieki pomocy Bozej i powyzszych specyfikow udalo sie!!!! Bedziemy mieli upragnionego dzidziusia. Dalam sobie 3 miesiace na sprobowanie w natrurakny sposob, po tym czasie jesli by sie nie powiodlo bylam zdecydowana na interwencje medyczna. Po pierwszym miesiacu stosowania zaszlam w ciaze. Pozdrawiam wszystkich goraco i bede sie modlic za to aby kazdy z was tutaj mogl doswiadczyc blogoslawionego stanu.
 Ice: 21.08.2013, 16:22
 Rozmaryn, wiesiołek, liście Damiana. Tutaj są też fajne zioła przedstawione: http://www.naturalna-plodnosc.pl/pl/planowanie-rodziny/var/16,386,0,herbaty-i-ziola-dla-kobiet-i-mezczyzn
 Marek : 29.07.2013, 16:46
 Witam ! 3 lata jestesmy po slubie i 1.5 roku temu zaczelismy robic in vitro. Bylo juz tego 3 razy i nic. Zona bardzo chce miec dziecko, az za bardzo ze juz wydaje mi sie ze zaczyna chorowac psichicznie. Coraz czesciej sie kluci , zaczyna mowic ze to moja wina bo w wieku 15 lat bylem chory na swinke, ze nie jestem wstanie jej zaplodnic. Robilismy badania i wszystko u nas jest ok. Po pol roku brania witaminy D zwiekszyla sie tez zywotnosc moich plemnikow z 30% do 80%. Przy pierwszym zaplodnieniu moja zona miala 6 jajeczek a ja 60% dobrych plemnikow, za 2 razem miala 12 jajeczek z czego 6 bylo zaplodnionych, 2 z nich przetrwaly 4 dni reszta padlo. 3 razy robilismy in vitro ale zona nie moze donosic tych jajeczek nawet do 2 tygodni i przychodza miesieczne okresy krwawienia. Prosze o jakas pomoc poniewaz z powodu tego zaczyna rozpadac sie nasze malzenstwo. Napiszczie prosze co bierzecie i co naprawde wam pomoglo. marek.gabrys@yahoo.co.uk Za wszelka pomoc z gory bardzo dziekuje Pozdrawiam
 Alana: 03.06.2013, 22:06
 Leczyłam się w bydgoskim Invimedzie. Gorąco polecam, mają też kliniki w innych miastach. Na ich stronie invimed.pl jest więcej info
 Kasia: 03.05.2013, 20:32
 Chciałabym delikatnie przestrzec wszystkie przyszłe mamy przed bezrefleksyjnym braniem castagnusa (niepokalanka mnisiego) polecanego na ogromnej liczbie forów. Po blisko 18 mies. starań ja byłam skłonna wziąć już prawie wszystko, byleby uniknąć koszmaru inseminacji i in. interwencji. Nie od razu zdałam sobie sprawę, że powoduje on u mnie drastyczne wysuszenie śluzu i choć zaszłam w ciążę bardzo szybko poroniłam. Wtedy przejrzałam naprawdę dużą ilość stron polsko- i angielsko- języcznych i mam poczucie (choć oczywiście nieudowodnione ), że castagnus właśnie utrudnił implantację dzidziusia. Tym bardziej, że po 3 miesiącach biorąc wyłącznie właściwe witaminy znów zaszłam w ciążę i parę dni temu widzieliśmy już naszego 12 -tygodniowego malucha :) Jeśli mogę podzielić się krótką sugestią, to dla nas przynajmniej przełomowa była prosta choć niezwykle ważna porada, by kobieta leżała przez ok 0,5 h po współżyciu. Życzę wszystkim parom takiego USG jakie mieliśmy w środę. Z Bogiem!
 Kasia: 09.04.2013, 10:42
 Ja do BW Ja takowy proszek z Groty Mlecznej miałam dostałam od znajomego który był na wycieczce w Ziemi Świętej i przywiózł specjalnie dla mnie ,wypiłam modliłam się i nadal nic .
 
(1) [2] [3] [4] [5]


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
Zgłoś błąd [ Strona główna ] Drukuj Wyślij link
Kiedy jestem płodna a kiedy nie Kiedy jestem płodna a kiedy nie
Alina Lichtarowicz
Książeczka przedstawia trzy niezależne metody określania dni, kiedy kobieta jest płodna, i dni, kiedy nie jest płodna. Pozwala przez to każdej kobiecie poznać własny rytm biologiczny, w którym płodność jest ograniczona tylko do kilku dni w każdym cyklu ... » zobacz więcej
Contra in vitro Contra in vitro
Artur Jerzy Katolo
Książka ks. prof. Katolo jest głosem badającym problematykę sztucznego zapłodnienia z punktu widzenia nauki Kościoła Katolickiego. Autor opisuje historię i metody sztucznego kreowania życia, skupiając się następnie na następstwach medycznych, psychologicznych i społecznych in vitro... » zobacz więcej
 
ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2013 Pomoc Duchowa