Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
bł. Ignacy Maloyan

(1869 - 1915)


     Wspominany w Martyrologium Rzymskim bł. Ignacy Maloyan pochodził z wielodzietnej rodziny ormiańskich katolików osiadłych w Mardin (Turcja). Na chrzcie otrzymał imię Choukrallah. Od dzieciństwa czuł powołanie do kapłaństwa. Jako młodzieniec wyjechał do Libanu, gdzie po odbytej formacji i studiach przyjął w 1896 r. święcenia kapłańskie. Obrał wtedy imię Ignacy na cześć św. Ignacego Antiocheńskiego. Posługę kapłańską pełnił najpierw w Egipcie (Aleksandria i Kair), a następnie w Turcji, gdzie najpierw był sekretarzem ormiańskiego patriarchy Konstantynopola Mardina, a po jego śmierci został jego następcą. Sakrę przyjął w 1911 r. w Rzymie.

     Kiedy Turcy rozpoczęli krwawe prześladowanie Ormian, namawiano go, aby ukrył się w górach. Zdecydowanie odmówił, zaznaczając, że biskup nie może opuścić swoich wiernych, aby ocalić życie. Na podstawie sfałszowanego oskarżenia o zdradę, został uwięziony 3 czerwca 1915 r. Tydzień później wraz z grupą ponad 400 Ormian został zamordowany. Przed śmiercią zdążył jeszcze umocnić współwięźniów w wierze i udzielił wszystkim absolucji. Zastrzelony został jako ostatni. Do ostatniej chwili proponowano mu ocalenie życia za cenę przejścia na islam. "Zagrożony prześladowaniem bł. Ignacy nie zgodził się na żaden kompromis, ale oświadczył tym, którzy wywierali na niego nacisk: »Bóg nie pozwoli, abym wyrzekł się Jezusa, mego Zbawiciela. Przelać własną krew za wiarę to najgłębsze pragnienie mego serca«. Niech jego przykład przyświeca dziś wszystkim, którzy chcą być autentycznymi świadkami Ewangelii na chwałę Bożą i zbawienie swoich braci" - mówił 7 października 2001 r. Jan Paweł II podczas jego beatyfikacji.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

6 czerwca 2010


Izydor Zorzano 1902 - 1943 Izydor Zorzano 1902 - 1943
José Miguel Pero - Sanz
Pierwsza polska biografia sługi Bożego Izydora Zorzano. Był szkolnym kolegą Josemarii Escrivy (założyciela Opus Dei) i jego bliskim współpracownikiem. Całe życie pracował na kolei jako inżynier. Kochał swoją pracę i wykonywał ją z pasją. Nie był "geniuszem" świętości, ale zwyczajnym człowiekiem, który na serio traktował chrześcijaństwo... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej