Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Co warto wiedzieć o homeopatii Co warto wiedzieć o homeopatii
ks. Andrzej Sereda
Książka ks. Andrzeja Seredy w sposób bardzo rzetelny - nie tylko z punktu widzenia teologicznego - opisuje niebezpieczeństwa związane z homeopatią, dlatego jest tak istotną pozycją piśmienniczą.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Zagrożenia duchowe <-   -> Zagrożenia duchowe cz. II <-
Niejasne energie

     Terminami takimi, jak holizm czy uniwersalna energia, posługują się przedstawiciele różnych technik proponowanych przez ruch New Age. Ale nie tylko - energiami posługują się bio-energoterapeuci (w tym instruktorzy reiki) akupunkturzyści, różdżkarze, propagatorzy feng shui i sztuk walki, a także, niestety, nauczyciele, pedagodzy i terapeuci, którzy przekraczając swoje zawodowe i naukowe kompetencje, odwołują się do pojęć religii, zakamuflowanych w języku swoistej nowomowy.

     New Age pojęciem "energia" posługuje się od dawna. Jednak dziś stosuje się je nie tylko odnośnie do umysłu, ale i do ciała - w myśl holistycznych ideologii, które bezzasadnie zamazują różnicę pomiędzy duchem a materią, duszą a ciałem. Prowadzi to do błędu, który polega na tym, że zajmując się - na poziomie deklaracji - ciałem, chce się uzdrowić ducha. W ten sposób uzdrowienie staje się swoistym zbawieniem, w którego procesie nie mówi się jednak wcale o grzechu. To kolejny fatalny błąd, a nawet kłamstwo. Mamy tu do czynienia z ukrytą religią, która sprzeciwia się chrześcijańskiej koncepcji zbawienia, będącej zawsze wyzwoleniem z grzechu.

     Energie, o których mowa, wyraźnie wykraczają poza ramy fizyki (nauka nie ma dowodów na ich istnienie), stąd niektórzy wolą mówić o energiach niefizycznych czy eterycznych lub dodają przymiotniki: kosmiczna, psychotroniczna czy tajemna.

     Owe niefizyczne energie opisywane były już w starożytności przez różne systemy religijno-kulturowe. W Chinach nazywane były ki (ch’i), w Egipcie ka lub gallama, w Indiach prana i kundalini, w Tybecie - tumo, w Polinezji - mana. Czasem do tej listy dodaje się także osobę Ducha Świętego stawianego na równi z tymi bezosobowymi formami energii. Jest to nie tylko teologicznym błędem synkretyzmu, ale profanacją. W XIX w. na określenie tych energii używano terminów: magnetyzm zwierzęcy (mesmeryzm), od, elan vital. Wiele z tych orientalnych pojęć zostało zaadoptowanych do własnych celów przez ruchy okultystyczne, które przedefiniowały ich pierwotne znaczenie. Obecnie używa się też określeń: siła życia, bioenergia, bioplazma, biopole, łącząc nowe pseudonaukowe pojęcia z terminami pochodzącymi z tradycji religijnych i okultystycznych. W ten sposób to, co jest w istocie religijną inicjacją, stara się przybrać pozory naukowości.

     W duchu scjentyzmu (przekonania, że nauka zna lub znajdzie rozwiązanie wszystkich ludzkich pytań i problemów) traktuje się owe energie jako bezosobowe i patrzy się na nie wyłącznie optymistycznie, sądząc, że przy odpowiedniej wprawie można nad nimi zapanować i pokierować.

     Tymczasem świat duchów osobowych to też rodzaj energii.Czy ideologicznie podbudowany optymizm nie niesie niebezpieczeństwa spirytyzmu? Czy nie mamy ponadto do czynienia z formą przypisania energii cech boskich, czyli z grzechem bałwochwalstwa?

     Pojęcie energii spróbowali zdefiniować uczestnicy I Sympozjum Stowarzyszenia Radiestetów w Warszawie w 1981 r. Określono wówczas, że bioenergię charakteryzują następujące cechy: ma własną inteligencję przewyższającą inteligencję człowieka oraz psychiczne i genetyczne cechy charakteru człowieka, od którego pochodzi. Potrafi przechodzić przez wszystkie przeszkody (mury, ekrany, specjalne kabiny), a odległość nie ma dla niej znaczenia. Integruje wszechobecny system wartości i siły metafizyczne wszechświata.

     W definicji tej najbardziej zaskakująca jest pierwsza cecha mówiąca o tym, że energia posiada własną inteligencję i to w dodatku przewyższającą inteligencję człowieka. Nasuwa się pytanie, dlaczego coś, co nie jest bytem osobowym, posiada inteligencję. Takie określenie daje podstawy, aby mówić już nie tylko o ideologii, ale wręcz o wierze w bezosobowego boga zwanego Energią.

     W 1983 r. w Warszawie Biotroniczna Komisja Weryfikacyjna przy Stowarzyszeniu Radiestetów ustanowiła definicję bioenergoterapeuty. Według niej, bioenergoterapeuta to człowiek mający "dar przekazywania energii dobra w sposób skuteczny a zarazem bezpieczny dla siebie i pacjentów. Ów dar nie musi być uświadomiony sobie przez bioenergoterapeutę, jak również nie musi znać on rzeczywistych mechanizmów przyczyny chorób i ich likwidacji" (zob. więcej w: A. Posacki, Okultyzm, magia, demonologia, Kraków 1996, s. 99--100). Skąd więc wiadomo, że energia jest dobra, skoro bioenergoterapeuta nie zna ani jej pochodzenia, ani natury? Skąd wiadomo, że przekazywanie energii jest darem, skoro dar nie musi być uświadomiony, a sam terapeuta nie musi wiedzieć, skąd on pochodzi i czemu służy? Skąd bioenergoterapeuta wie, że znikają przyczyny choroby, jeśli ich nie zna? A jeśli to, co znika, to tylko zewnętrzne objawy choroby?

     Wspomniałem, że jedną z istotnych form teorii dotyczących energii propagowanych przez bio-enegoterapetów jest tzw. energia kundalini. Większość słowników mówi, że to tajemnicza i "sakralna" moc duchowa "o naturze ogniowej i wężowej", która jest ideową i praktyczną podstawą indyjskiej tantry oraz hathajogi. Działanie kundalini wiąże się z idolatrycznym ubóstwieniem człowieka i zarazem inicjacyjnym kultem hinduskich bogów. Ideał kundalini łączy ze sobą jogę i tantryzm oraz wszelkie indyjskie kulty bogini - jak Śakti czy Dewi. Propagowana przez sekty, jak Sahaja Joga, jest metodą medytacji, według której obudzenie kundalini prowadzi do łatwo osiągalnej samorealizacji. Ma ona otwierać drzwi do nowego wymiaru ludzkiej świadomości. Energii kundalini przypisuje się boskie możliwości, co stanowi oparcie dla wielu radiestetów czy bioenegoterapeutów uprawiających częściowo skrycie kult bogów i otwierających ludzi na inicjacje okultystyczne. Proces budzenia kundalini i siedmiostopniowego wznoszenia opisywany jest jako ścieżka mistycznego rozwoju duchowego, wyzwolenia, oświecenia.

     Jest wiele osób poszkodowanych przez praktyki kundalini, które organizując się na stronach internetowych, bezskutecznie poszukują pomocy. Wyselekcjonowano wiele cech, które powtarzają się u różnych ludzi, z rozmaitych krajów i kultur. Są to: utrata przytomności (stwierdzane medycznie przeciążenia systemu nerwowego); krótki lub długi termin dezorientacji życiowej; dysfunkcje seksualne; zaburzenia gastryczne; stany lękowe; powtarzające się w nocy wrażenie dotyku obcych istot; spadek zdolności intelektualnych i trudności w pamięci oraz koncentracji; utrata poczucia tożsamości; "zaludnianie" świadomości (możliwe nawiedzenia spirytystyczne); dziwne sensacje w ciele - płonące cieplne lub lodowato zimne prądy poruszające się w górę kręgosłupa, uczucie baniek powietrza lub ruchu węża przez ciało w kierunku głowy; bóle przy zmienianiu położenia ciała; napięcie lub sztywność w szyi i bóle głowy; wibracje, niepokój lub skurcze w nogach i innych częściach ciała; wrażliwość (medialna) na bliskość innych ludzi (zapach, ciepło); "całkowite kosmiczne orgazmy"; doświadczenia mistyczne, "kosmiczne przelotne spojrzenia"; zdolności paranormalne, zjawiska w ciele lub na zewnątrz niego; problemy ze znajdowaniem równowagi między silnymi seksualnymi pragnieniami a chęcią życia w czystości; uporczywy niepokój z powodu braku rozumienia tego, co się dzieje; bezsenność, maniakalne uniesienie lub głęboka depresja; całkowita izolacja z powodu niemożliwości wypowiedzenia się o naturze czy jakości owego wewnętrznego doświadczenia.

     Wiele z tych manifestacji przypomina doświadczenia podobne do tych, które odczuwa się po seansach reiki czy bioenergoterapii, czyli trwały opór i brak skuteczności wobec każdego leczenia medycznego, psychiatrycznego czy innych tradycyjnych terapii.

     Liczne fakty wykazują, że energie tego typu mogą być szkodliwe, a nawet niebezpieczne. Praktyka egzorcystyczna przekonuje, że jest to związane z przywoływaniem bytów demonicznych. Wielu bioenergoterapeutów i ich klientów było egzorcyzmowanych. Osobiście spotykałem się z przypadkami śmiertelnych zachorowań już po jednym seansie tzw. bioenergoterapii. Tak naprawdę nie musi to być ani bio-, ani energo-, ani terapia. Nie wiemy, z czym tak naprawdę mamy do czynienia.


ks. Aleksander Posacki SJ


Autor jest filozofem, teologiem, znawcą historii mistyki,
demonologii oraz problematyki okultyzmu i ezoteryzmu,
wykładowcą akademickim, publicystą, autorem wielu książek
(w tym ponad 100 haseł w Encyklopedii Białych Plam), a także
konsultantem egzorcystów katolickich w Polsce i za granicą,
wykłada na międzynarodowych zjazdach egzorcystów organizowanych
przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów.


Don BOSCO - magazyn salezjański
nr 10/2007 (71) listopad 2007


Astrologia, wróżby, jasnowidzenie i wywoływanie duchów Astrologia, wróżby, jasnowidzenie i wywoływanie duchów
Ks. Andrzej Zwoliński
Życie człowieka rozgrywa się w trzech wymiarach czasu: w byłej już przeszłości, w trudno zauważalnej - gdyż tak szybko mija - teraźniejszości oraz w intrygującej wszystkich swoją tajemnicą przyszłości.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 bratek: 06.09.2009, 23:58
 I jeszcze pozwole sobie na jeden cytat z Biblii: " Kładę przed tobą błogosławieństwo i przekleństwo. 'Każdy ma wolną wolę i każdy chce żyć, niech wybiera z kim pójdzie przez życie: Wybierajcie więc życie! (por. Pwt 30,19).Bóg mówi " NIE" dla magii, astrologii, horoskopów, wróżb i innych tym podobnych praktyk, które są faktycznie dowodem braku zaufania Bogu. Tego rodzaju różne praktyki są sprzeniewierzeniem się Bogu, są bożkami i s łużbą sztanaowi ku zgubie własnej duszy. Myślę, że warto to wiedzieć i to sobie przemyśleć.
 bratek: 06.09.2009, 23:39
 Takie praktyki nie są niczym innym jak grzechem bałwochwalstwa. Kto wchodzi na tą drogę niech wie, że to wcześniej czy póżniej szatan się o niego upomni. Przeczytajcie sobie świadectwa ludzi co piszą o tego typu praktykach. " Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz (Kpł 19,31)" Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój" (Pwt 18,9-14; por. Kpł 19,31; 20,6.27). Nawet demon może uzdrawiać, po co komu moc kiedy zatraci on swoją duszę? Kto ufa Bogu znajdzie życie, a kto się para takimi metodami to popełnia ciężki grzech : " wszystkie praktyki magii i czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalna władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności (tzn. są grzechem ciężkim) (KKK 2117). Taka nas uczy Pismo Święte i nasza Katolicka wiara. Zawracajcie z tej drogi Ci, co praktykujcie tego rodzaju magię, dopóki nie jest dla was za póżno. Wyspowiadajcie się z tych grzechów i raz na zawsze odrzućcie ten bałwochwalczy grzech, w którym trwacie. Bóg czeka na każdego kto tylko Mu zaufa i wyrwie Was ze szponów szatana, którgo pokonał na Krzyżu. A to, że ktoś narazie jest zdrów to znaczy, że jeszcze nie wie co go może czekać, tzn. że Bóg daje mu szansę powrotu i radzę, zaznaczam, że nie straszę by z niej skorzystać. A to, że katolicki ksiądz uratował chłopaka to i całe szczęście, że nie dał mu się zniewolić i nie pozwolił wpaść w sidła złego. Chwała Jezusowi!
 nn: 28.07.2009, 14:33
 dac złapac sie złu atakuje gzie nie miłosci tej pdzcie mrawdziwej niszczy i zabija czuwajcie i badzcie madrzy i roztropni zyjcie wedłóg 10 przykazań BOZYCH i poprosu zyjcie marze i pytajcie JEZUa O rde i pomoc
 nn: 28.07.2009, 14:32
 dac złapac sie złu atakuje gzie nie miłosci tej pdzcie mrawdziwej niszczy i zabija czuwajcie i badzcie madrzy i roztropni zyjcie wedłóg 10 przykazań BOZYCH i poprosu zyjcie marze i pytajcie JEZUa O rde i pomoc
 wicia: 16.06.2009, 12:46
 Przeczytałem kilka artykułów na tej stronie. Uświadomiło mi to parę rzeczy. Nigdy nie byłem konformistą i zawsze uważam, że jest kilka możliwości rozwiązania problemu, a człowiek wybiera najlepiej mu pasującą. To, co mi przeszkadza w ujęciu człowieka w doktrynie rzymskokatolickiej, to fakt, że jest ona jedną prawdziwą. Wszelkie zachowania, poglądy, wybory, które są sprzeczne z interpretacją Pisma Świętego (podkreślam interpretacją), jest tożsame z podróżą w stronę potępienia. Wszelka energia jest zła, bo nie pochodzi od Boga - założenie - pochodzi od sił zła, od szatana. Wszelkie techniki związane z medytacją, z wizualizacją, z pracą z ciałem, są w założeniu złe i niedobre. Ja tu widzę tłuste pismo - jeżeli nie posłuchasz nas i naszego sposobu rozumienia i nie pojmiesz, że jesteś w błędzie to będziesz potępiony. Super. Ja wolę pozostać w sytuacji bycia wolnym człowiekiem, posiadającym wolę i wybór. I nie każda decyzja jest walką między dobrem a złem - oczywiście wg mnie. Nikomu nie wyrządzam krzywdy, nikomu nie sprawiam bólu, nie mam złych zamiarów/intencji, nikogo do niczego nie nakłaniam i nikogo nie straszę. Jeżeli osoba postępująca zgodnie z wartościami, starająca się rozwijać i poszerzać wiedzę i samoświadomość, ma być potępiona - so be it. Natomiast niekomfortowo się czuję w sytuacji jak rozmówca posiada monopol na posiadanie racji i na decydowanie co dobre a co złe. Bardzo cenię tolerancję, której mi w obecnym świecie cały czas brakuje... Tyle na ten temat :) Pozdrawiam Wszystkich.
 Asteroth: 13.06.2009, 00:30
 Straszny jest tylko bezcelowy opor. Nauczcie sie plawic w potedze jaka dac wam moze demoniczna energia. To poprzez opor tworzy sie roznice potencjalow i stopniowe popadanie w szalenstwo. Pamietam jak glupi niedoedukowany ksiadz zmarnowal bardzo zdolnego chlopaka odciagajac go od medytacji w momencie kiedy juz prawie otworzylo mu sie III oko. Straszna strata
 przegrana: 25.02.2009, 14:02
 to dobrze bardzo dobrz abyś nie przecholwała jeszcze BÓG nad tobą czuwa i dziękuj mu za to bo jeśli pójdziesz za daleko ze swoją mądrością obyś migdy nie doświadczyło opętania bo to jest straszne
 Sławek: 03.02.2009, 16:52
 Angius a mozesz powiedzieć "Jezus jest Panem" a potem zostawić wszystko dla jedynego Boga
 Angius: 03.02.2009, 16:45
 Ja zajmuję się energiami, wróżę z runów, słucham ostrej muzyki, nieraz rozmawiałem z duchami. Jestem opętany? Zabiłem kogoś? Nie. Mogę się normalnie przeżegnać, pomodlić, wejść do kościoła, nigdy nie wypluwałem gwoździ. Więc czym jest opętanie, skoro mimo tego, co robię mnie ono nie dotyczy? Czemu, mimo że robię tyle rzeczy, które są ZUE, to wciąż jestem normalnym człowiekiem?
 przegrana: 08.12.2008, 17:55
 wiej wietrze wiej oby jak najwięcej ludzi czytało twoich komentarzy a i na lekcjach religii w kościele na kazaniach przestrzegali i ludzie bardziej zapamiętali było by piękniej . a tak jest jak jest ,dzieje się żle bardzo zle .. O BOŻE KTÓŻ SIĘ OSTOI ,TEN KTO CIEBIE POZNA ,POSŁUCH I BARDZ POKOCHA I BĘDZIE DBAŁ O TE MIŁOŚC ABY ZŁO JEJ NIE ZNISZCZYŁO . nie dajcie sobie jej zniszczyc za żadne skarby świata . módlcie sie i czuwajcie bo zło jest straszne ,niszczy ,niszczy strasznie...
 Słowo rzucam na Wiatr: 08.11.2008, 23:33
 Szatan najpierw udaje dobrego, daje przyjemność, poczucie szczęścia, które w efekcie okazuje się być wielką porażką, i co gorsza -- nieprawdą. Człowiek otumaniony w ten sposób, nie wiedząc kim jest ani dlaczego istnieje, oddala się od Boga w ciemność własnego EGO, PERWERSYJNEGO EGOIZMU, który to, prędzej czy później, pochodząc oczywiście od Złego, przerodzi się w NIENAWIŚĆ do Boga i ludzi, oraz dobrze pojętego Dobra. Taki stan duszy jest oceniany jako opętanie, lub po prostu stan 'piekła na ziemi', gdy duch ludzki nie może nic, jak tylko nienawidzieć. To jest nic innego, jak upodobnienie się do Demonów. Strzeżcie się, byście mamieni fałszem i niespójnością, niejasnością motywów i brakiem prawdy nie powiedzieli będąc w sidłach Złego 'krew Jego na nas i na dzieci nasze', idąc w ślad za ludem który wydał swego Zbawiciela na Śmierć Krzyżową. "A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego (...)".
 wiatr : 04.11.2008, 17:15
  No właśnie ... chyba WIEMY .." z czym tak naprawdę... mamy do czynienia", kto jest ... bytem osobowym... o super inteligencji... przewyższającej w znacznym stopniu...ludzkie możliwości ..TO SZATAN ... TO Lucyfer ... TO ...jego " drużyna" ... sprytni... podstępni ... z Umiejętnością ..wężowego ...wślizgiwania ..."rad udzielania " i proszenia ... o pozwolenie ...zwodzenia ..DuSZ biednych ..od BOGA ..Prawdziwego i Jego OBLICZA ..oddalonych ale ..z tęsknotą ..w Sercu ..Wyrytą ...wielką i niezdobytą ... ! Gdy ..Dusz BOGA ...nie szuka ... MOCE TAJEMNE ... się ..Wkradają ..i ENERGIĄ UZDRAWIAJĄCĄ ...nazywają ! TAK ..to ..wszystko ..ubarwią...w naukę ..ubiorą ...że człowiek zagubiony...lękami poraniony... serce i dusze ..OTWIERA ...i powoli >>> U M I E R A .> początkowo...coś pozytywnego czuje ...i jakby ..to ..promieniuje ...i ku "dobru" ...prowadzi... ale To FAŁSZ ...OKRUTNY ... haczyk zastawiony ...ze smaczną przynętą ...położony ! Biedni LUDZIE ..w To ...WCHODZĄ ... a potem ... niektórym UCIEC się UDAJE ...jakby w Obozie Zagłady ... szczęście ..dopisało i ...WOLNoŚĆ DAŁO .... ale NIESTETY ... Liczne DUSZE ... w Tej MĘCE ... Trwają ..a potem ...PIEKŁA ...doświadczają ! O jak NIEROZUMNI >>>> są ....LUDZIE ROZUMNI ... sami Sobie... śmierci szukają ..i ją ..jeszcze ...dobrym bogiem ..energią ...nazywają ; duże pieniądze czasami ofiarują ... tym, którzy ICH PERFIDNIE >>> OSZUKUJĄ !!! O Bądźcie Mądrzy..NIE GUBCIE SIEBIE ..bo ..BÓG ... OCZEKUJE ...WAS w NIEBIE ...a Tu ..na Ziemi ... Pragnie Wam... Szczęście Ofiarować...Radością ...Pokojem Obdarzyć... finansom Błogosławić..abyście BOGA WYWYŻSZYLI ...i Panami ...Ziemi BYLI ... aby moce diabelskie ..pierzchły i ... Wam nie przeszkadzały ...i Życia ..i Zdrowia ...Ludzkiego ..Nie Rujnowały ! Amen !
 
(1)
Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]:
Lost connection to MySQL server at reading initial
communication packet, system error: 111

[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Szatan - rzeczywistość czy mit? Szatan - rzeczywistość czy mit?
Jose Antonio Sayes
Dziś nie jest łatwo mówić o szatanie. Wielu ludzi uważa, że szatan jest tylko fantazją, obcą współczesności. Jednakże Pismo Święte, Tradycja i Magisterium potwierdzają jego istnienie... » zobacz więcej
Egzorcyzmy Anneliese Michel Egzorcyzmy Anneliese Michel
Felicitas D. Goodman
Książka "Egzorcyzmy Anneliese Michel", autorstwa Felicitas Goodman, amerykańskiej profesor antropologii kultury, w sposób przystępny i barwny opowiada pasjonującą historię dziewczyny o imieniu Anneliese, która padła ofiarą przestarzałych intelektualnych przesądów... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej