Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Ciało nie tknięte rozkładem śmierci


Bernardeta Soubiros
     Od momentu objawień Matki Bożej w 1858 r. aż do naszych czasów, Lourdes pozostaje fenomenem, który szokuje nie tylko agnostyków i ateistów. Bez przerwy dokonują się tam ewangeliczne cuda wbrew wszelkim prawom natury i medycyny. W ten sposób Lourdes jest znakiem, który prowokuje do korekty myślenia, do zmiany życia, zachęca do otwarcia się na tajemnicę Bożej Miłości. To, co się dzieje w Lourdes jest szczególnym orędziem, jakie Bóg kieruje do ludzi zniewolonych i ogłupionych liberalno-materialistycznymi ideologiami; jest apelem wzywającym do nawrócenia.

     Bernadeta Soubirous, która dostąpiła przywileju objawień Matki Bożej, wstąpiła do nowicjatu sióstr w Nevers w 1866 r. i pozostała w tym domu aż do swojej śmierci 16. kwietnia 1879 r. Mało znanym jest niesamowity fakt, że ciało Bernadety od śmierci aż do dnia dzisiejszego zachowuje zadziwiającą świeżość i piękno. Wbrew wszelkim prawom natury, w ogóle nie ulega procesowi rozkładu zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego. Pielgrzymi, przybywający do kaplicy konwentu Saint-Gildard, widzą nienaruszone ciało św. Bernadety Soubirous ubrane w strój zakonny. Sprawia wrażenie, że śpi. Wydaje się, że śmierć ją przemieniła, twarz jest lekko przechylona na lewą stronę, dookoła złożonych rąk owinięty jest różaniec.

     Widok leżącej w szklanym sarkofagu św. Bernadety zawsze wywołuje u pielgrzymów ogromne zaskoczenie i zdziwienie. Zaraz potem zaczynają pytać: "Czy to jest naprawdę ona? Czy rzeczywiście nie uległa rozkładowi? Czy jest zabalsamowana? Czy to jej prawdziwa twarz czy tylko sztuczna maska? Są to słuszne pytania na które spróbujemy szczegółowo odpowiedzieć w oparciu o naukowe studium o. Andre Ravier, który praktycznie całe swoje życie poświęcił badaniom i opracowaniu całego życia św. Bernadety, ze szczególnym uwzględnieniem okresu jej pobytu w zakonie. Napisał również naukową pracę na temat fenomenu nierozkładającego się ciała św. Bernadety.

     Wiadomość o śmierci św. Bernadety rozeszła się lotem błyskawicy. Natychmiast tłumy mieszkańców Nevers zaczęły się tłoczyć, aby zobaczyć i oddać cześć ciału św. Bernadety, które zostało wystawione w kaplicy klasztornej. W miarę upływu godzin, ludzie zaczęli przyjeżdżać pociągami z innych regionów Francji. Aby zdyscyplinować tłumy pielgrzymów, trzeba było ustawić porządkowych. Cztery siostry cały czas słały obok otwartej trumny, aby dewocjonaliami, które ludzie przynosili, dotykać ciała zmarłej. Ze względu na ogromne tłumy, ekspozycja zmarłej musiała się przedłużyć aż do soboty 19. kwietnia. Tego dnia ciało Bernadety zostało zamknięte w dębowej trumnie włożonej do trumny cynkowej. Całość została opatrzona pieczęciami. Wszystkie te czynności wykonane zostały w obecności mera miasta, dwóch policjantów oraz księży i sióstr zakonnych. Świadkowie musieli podpisać stosowny dokument. Ciało Bernadety zostało pochowane - za specjalną zgodą merostwa - w klasztornym ogrodzie. Grób ten był celem pielgrzymek tysięcy wiernych przez ponad 30 lat. Dopiero jesienią 1909 r. zakończył się proces informacyjny s. Bernadety na szczeblu diecezjalnym. Według ówczesnych przepisów kościelnych trzeba było dokonać tak zwane kanoniczne "rozpoznanie ciała zmarłej". Właśnie wtedy - 22. września 1909 r. - miała miejsce pierwsza ekshumacja jej ciała. Oficjalna, szczegółowa relacja z tej ekshumacji znajduje się w archiwum konwentu Saint-Gildard. Czytamy tam, że o godz. 8.30 rano biskup Gauthey z Nevers, razem z członkami trybunału diecezjalnego, wszedł do kaplicy klasztornej. Przy wejściu ustawiony był stół z otwartą Ewangelią.

     Trzech świadków, dwóch lekarzy, dwóch murarzy, dwóch stolarzy - po kolei składają przysięgę na Biblię, że będą mówić prawdę. Następnie wszyscy zgromadzeni, wśród których był także mer miasta, idą do grobu Bernadety. Po jego otwarciu wyjmują trumnę i niosą do pobliskiego pomieszczenia. Jest tam przygotowane białe płótno na śmiertelne szczątki zmarłej. W emocjonalnym napięciu zgromadzeni obserwują, jak dwóch stolarzy otwiera trumnę. Po zdjęciu wieka, ukazuje im się zdumiewający i szokujący widok idealnie zachowanego ciała Bernadety, chociaż jej habit jest zmurszały i mokry. Z jej twarzy promieniuje dziewicze piękno, oczy ma zamknięte, jakby była pogrążona w spokojnym śnie, usta nieco rozchylone. Głowa lekko przechylona na lewo. Skóra jest w idealnym stanie i przylega do mięśni. Ręce są złożone na piersi i owinięte różańcem, który już mocno pordzewiał. Pod skórą można zobaczyć zarys żył. Paznokcie u rąk i nóg są również w doskonałym stanie.

     Następnie badania przeprowadzili dwaj lekarze. Według ich pisemnej relacji okazało się, że po zdjęciu habitu i nakrycia głowy, całe ciało prezentowało się w doskonałym stanie, było elastyczne i integralne w każdej swojej części. Tekst relacji medycy kończą tak: "zredagowaliśmy to świadectwo zgodnie z prawdą. Podpisali: doktor Ch. David lekarz chirurg, doktor A. Jordan lekarz". Po tych badaniach siostry umyły ciało Bernadety i ułożyły je w nowej, podwójnej trumnie, która została zamknięta i opieczętowana siedmioma pieczęciami. Na koniec pracownicy złożyli ją ponownie do tego samego grobu.


Ciało Bernardety w szklanym sarkofagu
     Komentując ten zadziwiający fakt doskonałego zachowania ciała po 30 latach przechowywania w grobie o. Andre Ravier podkreślił, że tego faktu nie można zrozumieć i wytłumaczyć. Tym bardziej, że Bernadeta cierpiała na wiele chorób i ciało znajdowało się w miejscu nasyconym wilgocią (habit zmurszał i był przemoczony, różaniec i krzyż profesyjny były mocno zardzewiałe). Wszystkie te okoliczności sprzyjały bardzo szybkiemu rozkładowi ciała, a pomimo tego, ciało było zachowane w idealnym stanie.

     Drugie rozpoznanie ciała miało miejsce w czasie trwania procesu beatyfikacyjnego 3 kwietnia 1919 r. w obecności biskupa Nevers, komisarza policji, reprezentantów miejskiej rady i członków trybunału diecezjalnego. Rozpoznania dokonano podobnie jak 10 lat wcześniej z tą tylko różnicą, że dwóch lekarzy - Talon i Comte - redagowało swój raport oddzielnie, bez wzajemnej konsultacji. Jak wynika z oryginalnych dokumentów, oba raporty doskonale zgadzają się ze sobą, a także z relacjami lekarzy Davida i Jordana badających w 1909 r. Pojawiła się tylko jedna mała zmiana, a mianowicie na niektórych partiach ciała widoczna była pleśń i sól. Lekarze przypisali to myciu ciała po ekshumacji w 1909 r. W 1923 r. Papież ogłasza heroiczność cnót Bernadety Soubirous i w ten sposób otwiera się droga do jej beatyfikacji.

     W tej sytuacji konieczne jest trzecie i ostatnie rozpoznanie ciała. Dokonuje się ono 18 kwietnia 1925 r. czyli 46 lat i dwa dni po śmierci Bernadety. Są obecni, między innymi, biskup Never, komisarz policji i mer miasta. Po złożeniu wymaganej przysięgi, trumnę przeniesiono i otwarto w kaplicy św. Heleny. Ciało Bernadety było i tym razem zachowane w idealnym stanie. Dr Comte pisał: "Ciało Czcigodnej było nietknięte (nienaruszone), w ogóle nie uległo procesom gnicia i rozkładu, które są czymś normalnym po tak długim pobycie w grobie wykopanym w ziemi". Nieco później dr Comte opublikował w czasopiśmie naukowym artykuł skierowany do swoich kolegów. Pisał tam: "To, co mnie tak naprawdę uderzyło podczas badań, to doskonale zachowany szkielet, wszystkie wiązania, skóra a także elastyczność i jędrność muskułów. To, co mnie przede wszystkim zadziwiło, to stan wątroby, po 46 latach od śmierci. Ten organ, tak przecież kruchy i delikatny, powinien bardzo szybko ulec rozpadowi albo zwapnieniu i stać się twardy. Tymczasem przecinając go (aby pobrać relikwie) odkryłem, że posiada konsystencję elastyczną, normalną. Natychmiast pokazałem to asystentom mówiąc im, że ten fakt nie wydaje się być w porządku naturalnym."

     Na relikwie pobrano fragmenty wątroby, muskuł i dwa żebra. Poza tym ciało zachowano nietknięte. Pozostało w kaplicy św. Heleny, którą zapieczętowano do czasu beatyfikacji dokonanej przez Piusa XI - 14 czerwca 1925 roku.

     W dniu 18 lipca 1925 r. ciało Błogosławionej umieszczono w przezroczystym sarkofagu w tej samej nowicjackiej sali, gdzie Bernadeta, po przyjeździe z domu, po raz pierwszy i ostatni szczegółowo opowiedziała 300 siostrom o objawieniach Matki Bożej. Sarkofag przeniesiono 3 sierpnia 1925 r. do kaplicy po prawej stronie głównego ołtarza i jest tam do dnia dzisiejszego.

     Gdy kiedykolwiek będziesz na pielgrzymce do Lourdes i Nevers, to pamiętaj, patrząc na szklany sarkofag, że jest tam cudownie zachowane, nietknięte ciało św. Bernadety Soubirous. To jest ta sama twarz i oczy, które 18 razy oglądały objawiającą się Matkę Bożą w Lourdes; te same ręce i palce, które przesuwały ziarenka różańca przed i w czasie objawień i odgrzebały cudowne źródło wody; te same uszy, które słyszały orędzie Maryi i te same wargi, które przekazały niedowierzającemu proboszczowi imię Maryi -Niepokalana; to samo serce, które było zakochane w Miłości.

     Od ciała św. Bernadety emanuje wewnętrzny głos. Tutaj, w znaku swego nienaruszonego ciała, w sposób duchowy jest rzeczywiście obecna, modli się i daje świadectwo. Będzie tutaj do czasu powszechnego zmartwychwstania w dniu Sądu Ostatecznego. Jest i będzie znakiem wzywającym do nawrócenia, do przyjęcia radosnej prawdy, że Bóg jest Miłością, że tylko Jego miłość może nas przeprowadzić ze strasznej niewoli grzechu do radości i wolności dziecka Bożego.


Stefan Piotrowski


Publikacja za zgodą redakcji

nr 1-2/1997


   

Wasze komentarze:
 Adrian: 15.12.2013, 23:55
 Święta Bernadetto, proszę Cię o twoje wstawiennictwo o zdrowie i błogosławieństwo Boże dla osoby którą kocham, żeby operacja, która niedługo przejdzie powiodła się, żebyśmy mogli oby dwoje cieszyć się z tej łaski i żeby wszystko ułożyło się po mojej myśli.
 Zofia: 01.12.2013, 21:33
 Święta Bernadetto, uproś Matkę Najświętszą, aby moje córki założyły szczęśliwe i kochające się rodziny. Boże dopomagaj im.
 Jola: 23.11.2013, 04:24
 Swięta Bernadetto błagam cię wyproś dla całej mojej rodzony zdrowie a wszególności dla mojej córki Agnieszki.Żeby moja córka ukończyła studia i znalazła dobrego męża.Pomóż zachować nas od wszelkich nieszczęść.
 joanna: 11.11.2013, 00:07
 Święta Bernadetto, moja Patronko! Błagam Cię o wstawiennictwo w intencji uzdrowienia mojej Babuni. O Ty, którą ukochała Maryja, wyproś u Niej łaskę, której tak bardzo pragnę i w którą wciąż wierzę.
 Zdzisław: 10.11.2013, 10:03
 święta Bernadeto! spraw swoją świętością bym powrócił do zdrowia i doznał jeszcze miłości od osoby którą bardzo kocham.
 Zdzisław: 10.11.2013, 10:01
 święta Bernadeto! spraw swoją świętością bym powrócił do zdrowia i doznał jeszcze miłości od osoby którą bardzo kocham.
 grazyna: 26.10.2013, 11:55
 Prosze o wspomozenie mojej modlitwy o spokoj ducha dla mnie i mojej rodziny
 grazyna: 26.10.2013, 07:35
 Prosze o wspomozenie mojej modlitwy o spokoj ducha dla mnie i mojej rodziny
 Ola: 23.10.2013, 14:54
 Święta Bernadetto pomórz mi w szkole żebym wytrzymała. I żeby mi Karol nie dokuczał.
 Mama G.: 14.10.2013, 22:50
 Święta Bernadetto błagam o zdrowie i uleczenie mojej córki Ani, o dobry wynik, proszę o zdrowie mojego syna, wnuków i wszystkich których bardzo kocham,błagam opiekuj się zawsze i wszędzie moją rodziną.
 JózeF: 13.10.2013, 12:54
 Bądź ze mną na wieki !!!
 Natalia: 06.10.2013, 20:51
 Św. Bernadetto! Dodaj mi sił, abym wytrwała w tych trudnych chwilach i proszę Cię, aby miłość, którą przezywam była ostatnią miłością w moim życiu, taką na zawsze. PROSZĘ CIĘ, O ŚWIĘTA BERNADETTO!
 marta: 28.05.2013, 14:11
 Bardzo Cię proszę w sprawie mojego artykułu, o rychłe jego ukończenie i dobre opublikowanie oraz o siły we wszystkim i o uzdrowienie Wojtusia, bez zabiegu
 Adam M z Jedlni: 21.04.2013, 10:08
 Św. Bernadetto, świadku obecności Pana Boga na ziemi. Niechaj odchodzi niewiara ludzi, niechaj ludzie poszukują wiary w Boga żywego, niechaj przestaną watpić. Niechaj zmartwychwstanie Chrystusa nie bedzie nam obojętne. Wesprzyj mnie swoim orędownictwem w niebie w znanych Ci problemach zdrowotnych moich i moich bliskich. Ave Maryja.
 m k: 03.04.2013, 10:15
 o św BERNADETO PROSZĘ CIĘ O ZDROWIE DLA CAŁEJ MOJEJ RODZINY A SZCZEGÓLNIE DLA MOJEGO SYNA ABY WYZDROWIAŁ I MOJEJ BRATOEWEJ POMÓŻ JEJ PROSZĘ
 krzyś : 12.03.2013, 23:18
 Święta Bernadeto proszę wstaw się za mną u PANA BOGA niech Mnie uleczy z mych fobii AMEN.
 piotr: 07.02.2013, 00:25
 Przeraża mnie pobieranie fragmentów cudownie zachowanego ciała na relikwie. Czy to nie barbarzyństwo? A jeśli Bóg swoją mocą przywróci świętą do życia, czy przez okaleczanie jej przez lekarzy - nie będzie ona cierpieć. Poza tym jest jakieś ponad wyznaniowe prawo nienaruszania zwłok, a tym bardzie zwłok tak bardzo nietypowych bo jakby żywych.
 Maria: 04.02.2013, 11:25
 Św. Bernadetto, dziś stałęłaś na mojej drodze, aby wzmocnić moją wiarę w Boga i Maryję. Twoje życie i Twoje nienaruszone ciało niech będzie przykładem dla nas bednych grzeszników i niedowiarków. Pozwoli na zmianę postępowania i pracę nad sobą, naszymi grzechami i słabościami. Proszę Cię o modlitwę za moją Ojczyznę Polskę, za biednych, samotnych, chorych ludzi, którzy potrzebują Twojej wiary. Za nasze rodziny, aby Pan Bóg dał im łaskę życia zgodnie z Przykazaniami Bożymi. Łaskę żarliwej modlitwy, nadzieję i miłość, która nikogo nie skrzywdzi i doprowadzi do Zbawienia naszych Dusz.
 jadwiga: 12.11.2012, 08:25
 jestesjedynaosobaktoratakbardzomnieprzyblizyladobogaimojejmatkikochamcieswietabernadettoidziekujezaopiekeipamiec
 Tom: 16.10.2012, 20:19
 Sw Bernadetto błagam o Twoje wielkie wstawiennictwo w mojej modlitwie : prosze podziekuj w moim imieniu Maryi i Panu Jezusowi i Bogu za zdrowie szczescie i blogoslawienstwo i prosze pomoz mi codziennie konsekwentnie upraszać łaski zdrowia szczescia i blogoslawienstwa , pomoz zachować od wszelkich nieszczesc i zlych przygod Amen !
[1] [2] (3) [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej