Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Oni też chcą być wierni

Ks. Jan Pałyga SAC

Oni też chcą być wierni

Wydanie: Warszawa 2000
ISBN: 83-7031-170-9 
Ilość stron:  224
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Apostolicum

Nasza cena: 12.00 zł

     Opis:

     Jest to książka poświęcona problemom ludzi, którzy z różnych, powodów nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego w Kościele katolickim. Ks. Jan Pałyga, długoletni duszpasterz małżeństw niesakramentalnych przedstawia w pierwszej części książki obserwacje, jakie mu się nasunęły w czasie rozmów z rozwiedzionymi. Druga część zawiera nauki rekolekcyjne, wygłoszone dla nich w ostatnich latach. Trzecia składa się z świadectw ludzi żyjących w takich związkach.


Tolle.pl





   

Wasze komentarze:
 Calineczka : 08.12.2008, 11:25
 Wszystkiego najlepszego, Renato .... i nieustannej opieki Niepokalanej!
 M.: 08.12.2008, 10:49
 Reniu Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Życzę Ci byś każdego dnia czuła cichą obecność Matki Bożej...
 Renata: 08.12.2008, 01:45
 ...dziś kończę 37 lat.... i 37 lat, odkąd w mym życiu pojawiła się Maryja, odkąd Jej zawdzięczam życie... Tyle lat w mojej modlitwie była i jest obecna Matka... to Jej zawdzięczam życie... 37 lat, dokładnie 8 grudnia, moje życie było niczym, nawet lekarze nie byli na tyle mocni aby mnie ratować... cała nadzieja była w Maryi, w dniu Jej Niepokalanego Poczęcia. Gorące prośby skierowane do Matki mojej babci, mamy... zaowocowały... ja żyję. Od tamtej pory co roku to nasze święto, wszyscy gromadzimy się na Eucharystii aby podziękować Matce, że za Swym pośrednictwem uprosiła u Swego Syna dla mnie kolejne tchnienie życia. Dziękuję Ci Maryjo za kolejny rok z Tobą :))
 krystyna: 17.01.2008, 21:22
 bardzo czesto modle sie do maryi o to zeby mujmoz pszestal pic i zeby moje dzieci nie chodzily glodne i wierze w to ze mi maria pomoze a szczegulnie wtym ze dzieci bedo mialy co dziennie co jesc
 Renata: 09.12.2007, 17:47
 Ten dzień, to też dzień mych narodzin, i ten dzień świętujemy rodziną Mszą Świętą... to było baaardzo dawno, urodziłam się w kiepskim stanie, wtedy nie było inkubatorów, a tym bardziej w małych miasteczkach...walczyłam o oddech, walczyłam o życie...a za ścianą moja mama szczęśliwa bo doczekała córki, nie wiedziała nawet, że jej maleństwo walczy... wiedziała o tym tylko babcia, to ona poszła do kościoła i uklękła pod Ołtarzem Matki i ofiarowała mnie Matce, dała mnie Tej, co tego samego dnia powiedziała TAK. No i jestem, od tamtej pory co roku 8 grudnia ofiaruję się Matce, mą rodzinę, dzieci, znajomych...tych wszystkich, których spotykam na drodze i spotkam. Wczoraj był szczególny dzień, bo brałam odział w Konferencji Naukowo- szkoleniowej Życiodajna Śmierć, dałam tam świadectwo o śmierci własnego dziecka - córki Ani. Promyczek...to tytuł książki, która była tam promowana, a która przemienia serca osób, do których trafia. Oto słowa kogoś , kogo odmienił Promyczek: ",,Promyczek,, to książka która mówi wręcz można by powiedzieć o wszystkim. Dlaczego? Odpowiedz prosta, jest rodzeniem i życiem, jest śmiercią i wiarą, jest bólem i radością. Jest smutkiem i nadzieją. (...) Dziękuję i zarazem mówię Tobie Renato - jestem, gdyż tego potrzebujesz, gdyż tego potrzebują inni. Jestem, jeden wyraz a jak wiele znaczy i ile w nim miłości, tejże bezgranicznej miłości. Owe ,,jestem,, to Twoje słowo przez ból do Ani i owe ,, jestem,, to słowo Ani do Ciebie. ,,Jestem,, to słowo ciepłe i czułe ,,Jestem,, to słowo pełne otuchy i dające radość. ,,Jestem,, to szept i krzyk, to podpora i dobro. Te słowo to ,, Promyczek,, dla nas czytelników i przykład. Po tym co przeczytałem wiem iż ,, Jestem,, mówi mi także Ojciec, mówi mi także drugi człowiek. Wiara, Nadzieja ,Miłość te trzy a z nich najważniejsza Miłość, dodam tylko, że to wszystko ubrać można w jedno, właśnie w te owe ,, Jestem,, które mówiłaś Renato Ani, teraz mówisz je nam." Dziękuję Wam wszystkim za to, że Jesteście :))
 Mariola: 09.12.2007, 13:12
 piekne świadectwo Renatko :) niech ci Bóg błogosławi we wszystkim :)
 Małgorzata: 09.12.2007, 12:50
 Maryjo, Matko nasza, prosimy Cię o siły do dżwigania naszych codziebbych krzyży. Wyjednaj nam u Boga Miłosiernego łaskę powrotu do zdrowia w naszej rodzinie.
 ewa: 09.12.2007, 00:48
  Boże DARY...te małe i te wielkie , widoczne i ukryte...są zawsze cudowne .. . Boga się Wielbi w Jego stworzeniach...a to nie jest ....chełpienie.. , pozdrawiam .
 ewa: 08.12.2007, 22:59
  Macierzyństwo jest PIĘKNE , chociaż czasami niesie ze sobą trud , łzy...ależ ile pomnaża się w nas Miłości , gdy ją dajemy...i w dwójnasób otrzymujemy, jest to NIEUSTANNE RODZENIE SIĘ MIŁOŚCI.. . Jestem mamą pięciorga dzieci...cudownych dzieci z którymi przechodzę różne koleje losu..dwoje po 20 roku życia i trójka małych chłopców .. . Jestem Bogu bardzo wdzięczna za DAR Macierzyństwa pomimo moich licznych trudności . Jeszcze wiele przede mną.. ale swoją Ufność pokładam w Bogu i Jego Matce . Bardzo Kocham również te Dzieci , których nie zrodziłam , a które BÓG stawia na mojej Drodze Życia . Obym Go tylko nie zawiodła .
 ewa: 08.12.2007, 22:17
  "MARIO...WZYWAM CIĘ..przybądź do mnie , gdy życie jest " wiosną .. " . Naucz mnie Kochać Maryjo ! Prawdę i Radość nieść w świat...Zapalaj Uśmiechem SERCA i TWEGO SYNA Nam DAJ !"...NIEPOKALANA- Matko Miłosierdzia...PIĘKNA MATKO , która Swoimi Ramionami obejmujesz wszystkie Matki tej Ziemi..Ratuj nas ! . EWA- Matka życia cielesnego.., NIEPOKALANA -Matka Życia Duchowego . Obydwie odniosły w historii ludzkości ogromną rolę - ale każda INNA...TAK BARDZO INNA..! Ewa weszła w dialog z szatanem , MARYJA- Oblubienica Ducha Świętego- już przez samo SWOJE ZRODZENIE miażdży szatańskie pokusy...i on nie ma do NIEJ Żadnego Dostępu..."CAŁA PIĘKNA JESTEŚ ..." Maryjo , Ci którzy tak bardzo Ciebie ukochali nie zawiedli się : O.Maksymilian , Ks.Prymas Wyszyński , Jan Paweł II i wielu innych....i ja CIEBIE Miłuję ale Też i Przepraszam... . W Sak.Bierzmowania byłaś ze mną , w "wieczerniku" młodzieżowym , który prowadziłam byłaś w CENTRUM - Do Jezusa Miłosiernego przez Maryję mocą Ducha Świętego" , rekolekcje młodzieży z Rycerstwa Niepokalanej w Lasku k. Niepokalanowa to kolejne doświadczenie TWOJEJ WIELKOŚCI a mojej grzeszności . Ufam CI Maryjo , że weźmiesz mnie- swoją córkę...matkę pięciorga dzieci pod Swoje Macierzyńskie Skrzydła i NIE OPUŚCISZ ...DO ...KOŃCA.. ."Sercem ogarniasz każdego z nas "...Twoja ewa .
 owieczka: 08.12.2007, 20:28
 " Jest jedna milosc, ktora nie liczy na wzajemnosc, nie szczedzi ofiar, placze a przebacza, odepchnieta- wraca; to milosc matczyna". (J. I. Kraszewski)
 Beata: 08.12.2007, 17:09
 Piękne świadectwo. Maryja Nasza Kochana Mateczko dziękuje za nieustanną opiekę, za wstawiennictwo przed Najświętszym Obliczem Chystusowym. Matko Boża za nami wstawiaj się. Dziękuje za wszystko. Ty wszystko rozumiesz Mateczko, bo każdy z nas jest Twoim dzieckiem.
 BT: 08.12.2007, 15:33
 Moja sp. Matka zawsze mowila. ze macierzynstwo jest gorzkie....i to jest prawda... jestes ze swoim dzieckiem (dziecmi) przez cale zycie ... na dobre i na zle.....w dobrych i trudnych chwilach....... dlatego Kochajmy Matke Wszechswiata......
 m: 08.12.2007, 00:11
 Te słowa są piękne i wzruszające... jestem 23 letnią dziewczyną i nie wiem co napisać pod tak pięknym świadectwem życia... Maryjo wspieraj mnie w trudach dnia codziennego, zabierz smutek, zwątpienie i naucz mnie być wierną i pokorną Bogu w każdej chwili mego życia...Dziękuję ci Maryjo za rodziców, pomóż mi wybaczyć wszystkie rany, bycia niechcianej, niekochanej...a rodzicom wlej miłość do serc by umieli z sobą żyć i rozmawiać, aby dom stał się domem życia a nie domem tylko z nazwy...
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej