Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Katolicka nauka o czyśćcu i formy niesienia pomocy zmarłym

Kinga Helena Szczurek WDC

atolicka nauka o czyśćcu i formy niesienia pomocy zmarłym

Wydanie: Częstochowa 2008
ISBN: 978-83-7424-362-9 
Ilość stron:  160
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła

Nasza cena: 7.90 zł

     Opis:

     Książka jest przystępnym opracowaniem na temat czyśćca, powstałym w oparciu o katechezy i konferencje dla uczestników rekolekcji i dni skupienia poświęconych tej tematyce. Jest próbą spojrzenia na tę prawdę wiary w aspekcie tajemnicy Odkupienia i Bożego miłosierdzia.

     Publikacja stanowi zaproszenie do duchowej solidarności z tymi, którzy poddani oczyszczeniu, oczekują pomocy. Podpowiada w jaki sposób tę pomoc można im okazać, i na ile może być ona skuteczna.


Tolle.pl





   

Wasze komentarze:
 Anna: 09.08.2013, 14:31
 Wzruszjący tekst, w oczach Boga jesteśmy WIELCY!
 Andrzej: 23.11.2011, 08:50
 ;)
 Emilka: 03.09.2011, 11:34
 Bóg nie chce śmierci grzesznika, lecz aby ten nawrócił się i żył. Jesteśmy nicością, to fakt. Ale nicością którą ukochał sam Bóg, jak więc możemy uważać się za nie ważnych, skoro Zbawiciel troszczy się o nas? Wszyscy jesteśmy komuś potrzebni!
 Filip: 17.01.2010, 22:49
 Pięknie piszesz. Ale co ma zrobić człowiek, który dla innych jest przykładem wiary, a właśnie ją traci? Co ma zrobić człowiek, który sam sobie odebrał siebie samego, swoją Drogę, Prawdę i Życie, mimo cudów danych mu przez Boga? Kim jestem? Dlaczego? Po co? Zaiste, człowiek postawiony wobec nicości codzienności, pozbawiwszy siebie samego łaski, nie posiadający wystarczającej siły by wołać z głębokości, staje przed nicością. A ona odwzajemnia zainteresowanie. Obłęd! Kim ja jestem? Czemu żyję tu, czemu urodziłem się taki, a nie inny? Dał mi Pan wiele darów. Dał niezgorszy wygląd, inteligencję. Wolną wolę. Panie! Dlaczego? Czemu nie mogłem urodzić się jako mnich w klasztorze, bez zwątpienia praktykując sztuki walki? Czemu? ...Dajesz Panie tylko taki krzyż, który możemy unieść. Tylko czemu Szatan dorzuca? Czemu brak woli, czemu brak modlitwy? Kim ja jestem?
 Monika: 16.01.2010, 20:57
 Pan Bóg Cię kocha i jest przy Tobie. Pan Bóg Cię kocha tak jak nikt. Może śmierć Twojego dziecka była sprawdzianem miłości, który Ty zdałaś na medal. Nawet nie wiesz ilu ludziom pomogłaś przez Twoje świadectwo. Pomodlę się do dobrego Ojca za Ciebie i Twój Skarb, który już jest w niebie. Niech Pan Ci błogosławi i ma w Swojej opiece.
 CZY TO PRAWDA?: 27.11.2009, 01:24
 Mam pytanie, ty widzisz siebie? jak widziec siebie?czy ktos w nas widzi przez ciebie..
 Atena: 19.02.2009, 20:51
 Piękny tekst. Wartość życia to droga za Jezusem Chrystusem... Tecza pokona mrok ciemnych chmur...Głowa do góry!!!
 Monika: 16.02.2008, 20:20
 To jest niezwykła tajemnica/właściwość człowieka, że łączy w sobię tę marność z godnością stworzenia Bożego, które On sam ukochał i wywyższył ponad inne. A kim jestem ja? Może .. kimś, kto powtarza: "Czekam chwili, kiedy we mnie będzie więcej Ciebie niż mnie." ZPB
 Balbina: 27.01.2008, 23:46
 Piękne jest to co napisałaś ... Kończę w tym roku 18 lat ... a w wieku 12 lat straciłam najbliższą mi osobę... Bardzo ciężko mi było ... i jest ... Przez pewien czas miałam żal do Boga ... ogromny żal ... ale podniosłam się. Zaufałam Jemu. Ciężko mi jest bez tej osoby... codziennie myślę,płaczę... No ale Kocham Go, ufam Jemu i żyję chwilą, nadzieją. Szukam miłości w innych ludziach. Kiedyś wszyscy spotkamy się w Niebie i będziemy szczęśliwi ! :) "Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą wolę.."
 Maria: 27.01.2008, 23:40
 Renato, dziękuję głębię Twoich słów. Brzmią one tak autentycznie - ale to dlatego, że wiesz o czym piszesz. Bo przez to wszystko musiałaś przejść. Dawno temu przeczytałam, że o kobietach nie powinno się mówić "ma tyle lat" ale "tyle przeszła w swoim życiu, tyle wycierpiała". Zresztą co kształtuje człowieka lepiej niż jego własne cierpienia? Wierzę, że wszystko najlepsze wciąż przed Tobą. Trzymaj się!
 ewka: 27.01.2008, 20:23
 Dziękuję...
 Asia: 27.01.2008, 19:57
 Dziękuję za te słowa
 Ania: 27.01.2008, 18:58
 Dziękuję za te piękne słowa..Ja wiem,że każdy z Nas jest po to,aby żyć tak ...jak Ty Boże tego Chcesz ,bo Ty wyznaczyłeś nam cel naszej ziemskiej drogi i z miłości Twojej czerpiemy siłę i moc...bo tak nas bardzo umiłowałeś...
 ewa: 27.01.2008, 18:33
  Droga Renato ... zawsze byłaś " Kimś" , chociaż przez jakiś Czas stałaś się " NIKIM" po to ... abyś mogła pomagać Wszystkim tym , którzy byli i będą "KIMŚ" , ale teraz maja Bolesny Czas Bycia "NIKIM" . Pójdź za Chrystusem i NIE OGLąDAJ SIę WSTECZ - POPATRZ NA uCZNIóW PANA ...- ileż wspaniałych chwil doświadczyli będąc przy NIM ... Słuchali Jego Słów ...Jego Głosu ...patrzyli na Jego Twarz , widzieli Go zmęczonego , smutnego ale i Radosnego , pełnego Energii .. Życia ... Siły ... Mocy ... . To WSZYSTKO miało Ich również przygotować na wielkie DNI - ZGORSZENIA KRZżA . Nie LĘKAJ się Swojego Krzyża i Jego Zgorszenia ... W KRZYŻU JEST Nadzieja , Moc Wiary ... zapowiedź Niedzielnego Poranka .... Każdy Krzyż niesie w Sobie Zmartwychwstanie - UWIERZ W TO . Reniu ... BóG CIę MIłUJE... i To Bardzo . Paś Jego owieczki Swoim - Jego Słowem . Niech Ci Pan Błogosławi i Strzeże , Niech Rozjaśni nad Tobą Swoje Oblicze ... . Amen .
 Biedronka: 27.01.2008, 15:43
 .....idę w stronę światła, bo Ty Boże tam jesteś.....idę, jestem....byłeś przy śmierci moich dzieci ....jesteś wraz z ich narodzeniem we mnie ponownie....dzieci......życie....ludzie....świat.
 An: 27.01.2008, 13:57
 Marto, na pewno Ktoś na Ciebie CZEKA z utęsknieniem, KAŻDEGO DNIA, ODKĄD JESTEŚ WSPANIAŁYM DZIECKIEM MIŁUJĄCEGO BOGA, PRAGNĄCEGO TWEGO DOBRA, TWEJ UWAGI, ŚWIATŁA TWOICH SŁÓW I NIEPOWTARZALNEGO SPOJRZENIA OCZU DUSZY...
 AN: 27.01.2008, 13:05
 Nie, nie, na pewno jesteś WSZYSTKIM...
 Beata: 27.01.2008, 12:56
 Dziękuję....
 :): 27.01.2008, 11:02
 „Drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję” ( Iz.43,4)
 ardawl: 27.01.2008, 01:26
 Kiedy w końcu otwieramy oczy na innych -€ wtedy spostrzegamy iż otwieramy się także na Ojca W Niebie. Jezus uczył, JESTEM w każdym z Was, zatem przyjmujmy to co nam Przekazał i starajmy się być. Odsłońmy nasze serca, zaprośmy siebie nawzajem, jedni do drugich - Wtedy To Otworzymy Podwoje Do Niebios i pójdziemy tam razem.
(1) [2]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej