Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czwarte przykazanie Boże: Czcij ojca twego i matkę twoją

W czerwcu znowu wielu z nas pospieszy do kościołów na nabożeństwo ku czci Najśw. Serca Pana Jezusa, a przynajmniej częściej, niż kiedy indziej, będzie odmawiać litanię do Serca Bożego. Powtarzamy w niej wiele pozdrowień i wezwań, które są bardzo bliskie każdemu sercu wierzącego człowieka i są bogate w swej treści teologicznej. Wśród wezwań litanii jest i takie: "Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości". Serce - symbol miłości!

W tym wypadku symbol i znak największej miłości: miłości Syna Bożego do nas, największej, boć nie ma większej nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół (por. J 15, 13). Miłość - najpiękniejsze uczucie ludzkie i Boskie, jest też największym i pierwszym przykazaniem wiary, jest znakiem wewnętrznym i zewnętrzym przynależności do Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa, jest największą wartością i sprawdzianem wartości życia, a także sprawdzianem naszego stosunku do Boga i do ludzi, jest zasadą, według której zapadnie ostateczny wyrok. Jak bardzo byśmy pragnęli, żeby miłość wreszcie i ostatecznie zapanowała w świecie, a przez nią, żeby nastał błogosławiony czas pokoju i sprawiedliwości. Gdy to, w wymiarze światowym, nie bardzo zależy od nas - do nas należy, by "Serce Jezusa, gorące ognisko miłości" było czczone w naszych rodzinach, było dla nich siłą sprawczą pokoju, współpracy, szczęścia.

Czcij Ojca i Matkę

W artykułach o rodzinie częściej była mowa o rodzinie w ogólności, o jej ważności, zadaniach itd. lub o rodzicach w relacji: rodzice - dzieci. Obecnie chcemy mówić o relacji: dzieci - rodzice.

Znamy przykłady z życia podobne do starej opowieści o rodzinie, w której rodzice z całym poświęceniem spełniali swe obowiązki wobec dzieci, a później ojciec na starość, gdy dzieciom zapisał wszystko co miał, został na ich łasce i musiał się tułać od jednego do drugiego, gdyż żadne nie chciało się nim całkowicie zaopiekować. Wreszcie, podobno, u ostatniego z synów, który był grabarzem, usłyszał szczere słowa swego wnuczka: "Wiesz dziadek, wczoraj mama telefonowała do ciotki Elżbiety i mówiła, że tata muruje tam, przy drugiej alei, ładny pokoik dla ciebie, bo już czas byś się tam przeniósł i będzie z tobą spokój i ty tam będziesz miał dobrze". Dziadek pogłaskał główkę dziecka, podumał trochę i powiedział: "Tak dziecko - to już będzie dla mnie najlepszy pokój i spokój". Zwiesił głowę, ciężka łza spłynęła po policzku i zasnął spokojnie... Serce nie wytrzymało bólu...

Czy ta historia jest autentyczna, nie będziemy się spierać. Tak samo nie wypowiadamy sądu odnośnie do często słyszanej wypowiedzi: "Rodzice wyżywią i wychowają nieraz pięcioro dzieci, a cała ta piątka nie potrafi wyżywić nawet jednego z rodziców". Zdarza się nieraz, że dzieci marzą o tym, żeby jak najszybciej umieścić starych rodziców w domu dla starców. Nazwy brzmią zachęcająco: "Raj staruszków", "Dom szczęśliwej starości" lub coś w tym rodzaju. Pewnie, istnienie takich domów jest uzasadnione ze względów społecznych, czasem są one nawet konieczne, ale to wcale nie udawadnia, że "marzenia" dzieci zawsze są w zgodzie z ludzkim, naturalnym uczuciem i z Bożym prawem. Czwarte przykazanie Boże: "Czcij ojca twego i matkę twoją", mimo tzw. postępu, nie straciło nic ze swej aktualności i wartości. Nawet dzisiaj nie wolno zapominać takich słów Pisma Św.: "Przeklęty, kto gardzi swoim ojcem lub matką" (Pp 27, 16).

Zarówno prawo naturalne jak i Boskie utrzymuje, że należy się rodzicom:

Szacunek

Oznacza to, że rodziców należy wysoko cenić tak uczuciem serca, jak i stałym postępowaniem. Należy okazywać im czynną grzeczność i szacunek. Choćbyśmy się z nimi w pewnych opiniach nie zgadzali, ich słowa i rady należy poważać. Trzeba pamiętać na ich miłość ku nam i na doświadczenie życiowe. "Czynem i słowem czcij ojca twego - poucza Pismo św. - aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo. Albowiem błogosławieństwo ojca podpiera domy dzieci, a przekleństwo matki wywraca fundamenty" (Syr 3, 8-9). Doktor Kościoła św. Tomasz z Akwinu napisał: "Ponieważ nasze życie otrzymaliśmy od nich - winniśmy sercem czcić rodziców". Historia religii świata stwierdza, że wszędzie i zawsze rodzice byli otaczani czcią i szacunkiem. Kodeks religijny starobabiloński wśród pytań, które będą postawione na sądzie ostatecznym, stawia i to: "Czyś gardził ojcem lub matką?" Kodeks Hammurabiego (ok. 1700 r. przed Chr.) postanawia: "Jeżeli syn uderzy swego ojca - zostaną mu odcięte ręce". Przecież to zamierzchłe czasy! A jednak, czy dziś, wśród chrześcijan, w epoce wysokiego postępu, wszystko dzieje się według nakazów cywilizacji i wyznawanej religii? Według prawego sumienia?

Posłuszeństwo

Oczywiście nie można mówić o posłuszeństwie absolutnym i stałym, gdyż jest to niemożliwe, uzależnione od wieku dzieci oraz rodzaju wydanego nakazu. Jednak ogólnie mówiąc rodzicom należy się posłuszeństwo, bo oni zastępują Boga. Ojcostwo czerpie swą powagę i autorytet z Ojcostwa Boga i dlatego mówi św. Paweł: "Synowie, bądźcie posłuszni rodzicom we wszystkim, bo to się podoba Panu" (Kol 3, 20). Ewangelista napisał także o Panu Jezusie, że w domku nazaretańskim "był im posłuszny". Św. Bernard zapytuje "Kto był posłuszny i komu? Bóg był posłuszny ludziom i to nie tylko swej Matce, ale i Opieku nowi Józefowi". Pięknie to wyraża nasza pieśń:

"On jak Matkę Ją miłował,
Jej posłuszny był.
Każde słowo Jej szanował,
chociaż Bogiem był".

Miłość

Miłość należy do uczuć wyższego rzędu i normalnie wzbudza wzajemną miłość. Odpowiedzią na miłość może być tylko odwzajemnienie miłością. Jeżeli tak nie jest, to mamy do czynienia z objawem patologicznym. Św. Ambroży przypomina: "Ileż twoja matka wycierpiała dla ciebie: ile nocy przepędziła bezsennie, ile razy musiała dla ciebie porzucać posiłek, ile wycierpiała trwogi, gdy byłeś w niebezpieczeństwie? A ile mozołu i trudu kosztowało twego ojca, by dostarczyć ci pożywienia i odzieży? Wobec tego, że rodzice uczynili dla ciebie tyle dobrego i tyle wycierpieli, jakże mógłbyś okazać się dla nich niewdzięcznikiem?" Spokojna i racjonalna odpowiedź na te pytania jest tylko jedna i tylko jedna być może: wdzięczność i miłość!

Ona zobowiązuje nas do szczerej modlitwy za rodziców lub za spokój ich dusz, do zaoszczędzania im trosk, przysparzania radości, niesienia pomocy, a w razie potrzeby opieki duchowej i fizycznej. Ojciec św. Jan Paweł II poucza: "Musimy... przypomnieć sobie i dobrze rozważyć Czwarte Przykazanie Boże: 'Czcij ojca twego i matkę twoją'. Przykazanie to posiada znaczenie kluczowe... Zależnie od jego zachowania układają się stosunki pomiędzy pokoleniami" (Przem. - grudzień 1978).

Tak więc zawsze, a zwłaszcza w czerwcu, gdy przed oczyma mamy Serce Boże, "gorejące ognisko miłości", prośmy Je przez Serce Najświętszej Matki, by dzieciom nigdy nie zabrakło gorącego serca matki i ofiarnego serca ojca - a rodzicom szczerych, dobrych i ofiarnych, miłujących serc ich dzieci.

O. Sylwester Niewiadomy, OFM


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ] 
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej