Miejsce Matki Bożej w twórczości hagiograficznej Waltera NiggaWalter Nigg (1903-1988) jest pisarzem szwajcarskim wyznania ewangelicko-reformowanego, znanym przede wszystkim z publikacji hagiograficznych, które poświęci! sylwetkom świętych. W swoich dziełach stara się wrócić do źródeł chrześcijaństwa. Docenia szereg odrzuconych przez swych współwyznawców wartości.Matka Boża nie zajmuje wprawdzie w twórczości hagiograficznej Nigga miejsca centralnego, niemniej jednak wzmianki o Niej pojawiają się przy okazji kreślenia sylwetek świętych, o ile odgrywała Ona w ich życiu jakąś rolę. Szczególnie dużo uwagi poświęcił Jej szwajcarski hagiograf prezentując czytelnikom polskiego świętego Maksymiliana Kolbego 1', którego życie i działalność nacechowane były Jej inspracją. Przy tej okazji mówi Nigg bardzo ciepło i życzliwie o czci, jaką cieszy się obraz Madonny Częstochowskiej w Polsce. W jednej zaś pozycji książkowej pisarz poświęcił Matce Bożej cały odrębny 16-stronicowy esej 2', gdzie zastanawia się nad tym, co Maryja znaczy dla niego. Kalwiński teolog nazywa Maryję matką wiary, obrazem Kościoła, największą spośród świętych, bo Ona pierwsza uwierzyła. Wyprzedza więc wszystkich, innych członków Kościoła w wierze. Bóg włączył Ją do dzieła zbawienia. Dlatego powinna być obecna w sposób mistyczny w życiu każdego chrześcijanina. Należy Jej się szczególny szacunek i miłość jako Matce naszego Pana. Maryja od początku cieszyła się wśród pierwszych chrześcijan należną Jej czcią. Dowodzą tego również apokryfy, między innymi Ewangelia Jakuba. Z osobą Matki Bożej związane są w Kościele trzy dogmaty: Maryja jako Boża Rodzicielka (dogmat ogłoszony na Soborze Efeskim w 431 r.), Niepokalane Poczęcie Maryi (prawda zatwierdzona w 1854 r.) oraz Wniebowzięcie (uroczyście uznane przez Kościół w 1950 r.). Do sformułowania tych dogmatów doprowadziły rozważania teologiczne. Walter Nigg jest zdania, że nie należy się temu sprzeciwiać, gdyż ważne jest, by nasza wiara nie stała w sprzeczności z Ewangelią oraz by była ona na jej gruncie umocniona. A te prawdy przecież nie kolidują z naszą wiarą i Objawieniem Bożym. Szwajcarski hagiograf analizuje dokładnie, co na temat Maryi mówi Pismo Święte, a w szczególności Nowy Testament. Opierając się tylko i wyłącznie na tym źródle dochodzi do rewelacyjnych i obiecujących dla przyszłości ekumenizmu wniosków. Maryja była zapowiadana w Biblii na długo przed swoim zaistnieniem. Już Stary Testament w Księdze Rodzaju 3, 15 i w Księdze Izajasza 7, 14 przepowiada Jej pojawienie się w historii ludzkości. Tradycja również odnosi Pieśń nad pieśniami do posaci Maryi, choć zdaniem Nigga jest to sprawa dyskusyjna. Nowy Testament mówi o Niej dość powściągliwie. Ale już to, co przekazali ewangeliści, pozwala uznać Jej ważne miejsce w historii zbawienia. Autor bardzo wnikliwie omawia w swym eseju sceny zwiastowania i nawiedzenia Św. Elżbiety (przy okazji oburza się na tych, którzy historię o Bożym narodzeniu traktują jako ubarwioną legendę, nie widząc w niej ponadczasowych, rzeczywistych, nieprzemijających wartości), ofiarowanie i odnalezienie 12-letniego Jezusa w świątyni, wesele w Kanie i ukrzyżowanie. Dzieje Apostolskie donoszą o obecności Maryi wśród pierwszych chrześcijan, a św. Jan widzi Ją w swoich apokaliptycznych wizjach. Fakty biblijne, choć czasem krótko i sucho przedstawione, kryją w sobie wielkie bogactwo treści, nad którym należy pochylić się w milczeniu. Maryja jest w Kościele nadal obecna. Znajduje to swój wyraz w prostej wierze pobożnego ludu, który nieraz kilometrami pielgrzymuje do miejsc Jej objawień, czerpiąc tam potrzebne siły do pokonania trudności dnia codziennego. Sądząc z objawień w Lourdes, La Salette, Fatimie, Maryja troszczy się, jak przystało na Matkę Kościoła, o powierzone Jej pod krzyżem duchowe dziedzictwo. Walter Nigg nie formułuje wprawdzie tej myśli tak klarownie. Z jego wypowiedzi w różnych miejscach można jednak wysnuć taki wniosek. Sprawa objawień jest w dzisiejszym świecie oraz wśród protestantów bardzo kontrowersyjna. Wielu sceptycznie się do nich odnosi. Autor - protestant widzi w nich pewną tajemnicę, do której podchodzi z szacunkiem, nie wypowiadając się na ten temat negatywnie. Te trudne do uwierzenia zjawiska traktuje z wielkim respektem, nie wdając się przy tym w teologiczne rozważania. Maryi nie można traktować odzielnie od Chrystusa. Jest Ona z Nim nierozerwalnie związana. Nosiła Go w swym łonie, a potem wiernie Mu towarzyszyła na ziemi. Wszyscy, którzy przyjmują Chrystusa (a więc chrześcijanie), nie mogą pominąć Maryi. To stwierdzenie, które wyszło spod pióra kalwińskiego teologa, cieszy i napawa ekumeniczną nadzieją. Celem Matki Bożej jest doprowadzić nas do Chrystusa. Na tym polega prawdziwy chrystocentryzm. Razem ze świętymi i Maryją idziemy do Chrystusa. Matce Bożej zależy bardzo na tym, aby ludzie czynili to, czego od nich oczekuje Bóg. Wskazując na swego Syna i dziś mówi do nas tak, jak w Kanie Galilejskiej: "Czyńcie wszystko, co wam powie!" Ponieważ Maryja przoduje na ziemi w sprawach wiary, może być Ona dla nas pierwszym wzorem w tej dziedzinie. Wszystkie cechy, którymi dysponowała wybrana przez Boga Matka Jego Syna, są godne naśladowania, a więc otwarcie się na Boga i gotowość przyjęcia Jego orędzia, posłuszeństwo, pokora, chęć służenia innym, dobroć serca. Nigg widzi tu zadanie dla hagiografów i kaznodziejów. Powinni oni tak przedstawiać Matkę Bożą, aby ludzie Ją pokochali i chcieli naśladować. Jej osoba winna budzić w sercach chrześcijan miłość i ciepło. Maryja uczy nas myślenia sercem. Jej obecność potrafi rozgrzać nasze zimne betonowe kościoły, o ile nie będzie się w nich czuła niepotrzebna, zepchnięta gdzieś w kąt. Przy panującym dziś myśleniu racjonalistycznym jest to bardzo ważne, gdyż wiara zawsze rodzi się najpierw w sercu. Maryja jest nam bardzo bliska. Została, jak uczy Kościół, wybrana spośród nas. Była Ona tak samo człowiekiem jak każdy z nas. Urodziła się i żyła na ziemi. Nieobce były Jej wszelkie trudy, radości i smutki człowieka. Nazywa się Ją także Matką Bolesną, ponieważ wiele dane Jej było wycierpieć. Dlatego też dobrze potrafi Ona zrozumieć nasze cierpienia. Maryja jest pięknym obrazem kobiety, którym się można zachwycić. Mężczyźni pozostający pod Jej wpływem będą mieć zawsze należyty szacunek dla swoich żon. Odwieczną tajemnicę stanowi poczęcie Matki Bożej. Naszą odpowiedzią na tę tajemnicę może być tylko ciągle na nowo wyśpiewywany hymn Magnificat, który powinniśmy powtarzać za Nią. Jest to hymn uwielbienia Boga, zawierający w sobie nieoczekiwane dla ludzkości perspektywy. Wszelkie kontrowersje na temat poczęcia Matki Bożej zawsze były jałowe i obrażające potęgę Bożą. Walter Nigg zaskakuje tu wielką otwartością swego ducha na prawdy przyjmowane przez katolików, a kwestionowane przez swoich współwyznawców. Matka Boża jest dobrem należącym nie tylko do Kościoła katolickiego. Wiadome jest, że również Kościół prawosławny zawsze żywił i żywi cześć dla Matki Bożej. Także w pismach i działalności Marcina Lutra cieszy się Maryja należnym Jej szacunkiem. Ortodoksyjni ewangelicy akceptowali tylko te prawdy o Maryi, które zawarte są bezpośrednio w Piśmie Świętym. Dopiero późniejszy protestantyzm odwrócił się od Niej. Niewłaściwym jest czynić Maryję kością niezgody między poszczególnymi wyznaniami. Nie jest to zgodne z duchem Ewangelii. Szwajcarski teolog wyraża swoją dezaprobatę co do niektórych nabożeństw maryjnych, szczególnie w krajach romańskich, w których dochodzi do głosu wiara, iż Maryja potrafi przewyższyć Chrystusa, sama łagodząc Boży gniew. To nie sprzyja właściwemu pojmowaniu miejsca i roli Maryi w Kościele. Matka Boża ma bezsprzecznie swoje miejsce w planie zbawczym, przyznawanie Jej jednak miana współodkupicielki może prowadzić - zdaniem Nigga - na niebezpieczny teren niedowartościowania Chrystusa. Mariologia nie ukierunkowana na Chrystusa grozi tym, że przekształci się ona szybko w mitologię. Podobnie mówienie o Chrystusie bez Maryi jest czystym teologizowaniem, zubożającym chrześcijaństwo. Halina i Zbigniew Podgórni
1) W: Von beispielhaften Leben. Neuen Leitbilder und Wegweisungen, Walter-Verlag, Olten und Freiburg im Breisgau 1974, i Maximilian Kolbe. Der Martyrer von Auschwitz, Herder, Freiburg-Basel-Wien 1980.2) Vom beispielhaften Leben, s. 247 nn.
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |