Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Święty Franciszek - otwarty na plan Boży i świadek ducha

Pragnąć Boga, szukać Go i radośnie przeżywać Jego obecność - to jest właśnie wartki nurt wiary! Sprzyja mu niewidzialna moc Ducha Bożego, przebywającego w człowieku. To Duch Święty wzbudza w nas gorące pragnienie spotkania z Bogiem. To Duch obdarza nas nowym spojrzeniem wiary. Zdumiewającym tego przykładem dla ludzi wszystkich czasów jest św. Franciszek. Sekret aktualności jego życia leży w pełnym otwarciu się na "nawiedzenia" Ducha.

"Wewnętrzne natchnienia" są główną nicią, która łączy wszystkie wydarzenia tego niezwykłego życia. Począwszy od długich przygotowań, poprzez decydujące etapy jego nawrócenia aż do samej śmierci Duch objawia się jako Ten, który działa w najgłębszych pokładach duszy Franciszka. Porażka, choroba, zniechęcenie tworzą szczeliny, które Duch Pański wypełnia pragnieniem zmian, nową myślą. W miejsce rozpadających się projektów Franciszka podsuwa nowe myśli i plany. Duch nawraca Franciszka, ewangelizuje jego doczesne pragnienia. Jako cierpliwy Pedagog respektuje wybraną przez człowieka drogę. Jako Boży powiew miłości nie niszczy dynamizmu i ambicji Franciszka, ale oczyszcza je, dokonuje przemian w jego sercu, ukazuje mu właściwe powołanie. Tylko dyskretna moc Miłości jest w stanie pogłębić wrażliwość człowieka, nauczyć go miłości, przebóstwić - nie ograniczając zarazem jego woli. Bóg przeznaczył człowieka do wielkich rzeczy.

Podczas trzymiesięcznego procesu nawrócenia Franciszek doświadczy mocy tego Ducha, który ogołaca i napełnia, miażdży i kształtuje, aż do chwili gdy ten stary człowiek w nim porzuci ludzkie plany i otworzy się na "projekt Boży". To Duch sprawi, że Franciszek wstąpi do kościółka Św. Damiana na modlitwę. To dzięki Duchowi "usłyszy" i "zobaczy" Chrystusa. Potem często będzie mówił, że Duch, jedyny Mistrz poznania wewnętrznego, jest właśnie Tym, który pozwala "zobaczyć" i "uwierzyć". To Duch skieruje go ku bezludnym okolicom Asyżu, aby tam stawiał czoło "zmaganiom wiary", błagając, płacząc, wątpiąc, chcąc osiągnąć wszystko za jednym zamachem. Tam ów wewnętrzny stary człowiek, Franciszek Bernardone, umrze dla swoich małych wymiarów i horyzontów, a narodzi się nowy człowiek, otwarty na plan Boży. Wszystko wyrzuci, zlikwiduje, a nabędzie "drogocenną Perłę". Nowy, ewangeliczny człowiek zawsze rodzi się w bólach. Franciszek zna sens wyrażenia: trzeba przejść przez pustynię "gorzkich ziół", aby wejść do słodkiej ziemi Bożej.

To również Duch Pański pośle go do trędowatych. Wśród nich zrozumie, że nawrócenie to ciągłe wychodzenie z własnego "ja", naprzeciw innym. Będzie pamiętał o nauce Ewangelii, według której nigdy nie można oddzielać modlitwy od czynu, życia duchowego od zaangażowania na rzecz bliźnich. Będzie starał się, aby jego pierwsi towarzysze byli posłuszni wobec tego wytrawnego Pedagoga. Taka jest właśnie szkoła Franciszka - szkoła posłuszeństwa.

Dzięki Duchowi po raz pierwszy odczytuje sens zawarty w słowach świętej Ewangelii, sens posłannictwa Chrystusa. Teraz zrozumiały jest apel Franciszka, skierowany do naśladowców, by otwierali się na Ducha Bożego: "...niech pamiętają, że nade wszystko powinni pragnąć posiąść Ducha Pańskiego i pozwolić mu w Sobie działać" (Reguła II, r. 10). To pragnienie winno być zasadniczą wartością, pobudzającą, jednoczącą, klasyfikującą wszystkie pozostałe dążenia ludzkie. Otwarcie się na Ducha Pańskiego i Jego święte działanie winno cechować wszystkich bez wyjątku braci: pracujących, modlących się, głoszących słowo Boże. "Ci bracia, którym Pan dał łaskę, że mogą pracować, niech pracują wiernie i pobożnie, tak żeby uniknąwszy lenistwa, nieprzyjaciela duszy, nie gasić ducha świętej modlitwy i pobożności, któremu powinny służyć wszystkie sprawy doczesne" (Reguła II, r. 5). O tym też mówi list do św. Antoniego: "Jest moim życzeniem, abyś wykładał świętą teologię braciom, byle tylko podczas tego studium nie gasili oni w sobie ducha świętej modlitwy i pobożności" (w 2). Jeśli ktoś gasi ten wewnętrzny ogień, który oświeca i spala co brudne, nie jest w stanie iść śladami Chrystusa i dotrzeć do domu Ojca. W pogoni za pieniądzem i zaszczytami traci wartość wszelka praca, także przepowiadanie Ewangelii w słowach zimnych i próżnych. Franciszek daje wyraz temu przekonaniu we wspaniałej modlitwie: "Wszechmogący, wiekuisty, sprawiedliwy i miłosierny Boże, daj nam nędznym czynić dla Ciebie to, o czym wiemy, że tego chcesz, i chcieć zawsze tego, co się Tobie podoba, abyśmy wewnętrznie oczyszczeni, wewnętrznie oświeceni i rozpaleni ogniem Ducha Świętego, mogli dojść do Ciebie, Najwyższy, jedynie dzięki Twej łasce, który żyjesz i królujesz, i odbierasz hołd w doskonałej Trójcy i prostej Jedności, Bóg wszechmogący przez wszystkie wieki wieków. Amen". (List skierowany do całego Zakonu, w. 50-52).

Franciszek często mówi o walce między Duchem Pana a "duchem ciała", między człowiekiem otwartym a człowiekiem zamkniętym w sobie. Zdaje sobie sprawę, że tu leży klucz życia duchowego. Dwoistość serca, serca podzielonego, jest naszym dramatem. Kłamstwo i hipokryzja niszczą wewnętrzne energie człowieka. Franciszek wie, że wiara to przyjęcie tego Daru Bożego, powiewu Miłości, która jest ogniem i światłem, i życiem. Bez tej wartości wiara szybko się kurczy i spłyca, prowadząc do obrzędowości. Jedynie Duch, przenikający serce i umysł człowieka, potrafi przybliżyć nas do tajemnic chrześcijańskich. Dzięki Niemu zdolni jesteśmy przyjąć Boga żywego w Piśmie Świętym i w Eucharystii: "Ojciec mieszka w światłości nieprzystępnej i Duchem jest Bóg, i Boga nikt nigdy nie widział. Ponieważ Bóg jest duchem, tylko w duchu można Go oglądać. Ponieważ Duch jest, który ożywia, ciało zaś na nic się nie przyda. Ale i Syna w tym, w czym jest On równy Ojcu nie może nikt inaczej oglądać niż Ojca ani inaczej niż Ducha Świętego (...) To Duch Pański przebywający w wiernych przyjmuje Najświętsze Ciało i Krew Pana. Wszyscy inni, którzy nie mają udziału w tym Duchu, a przyjmują je sąd sobie jedzą i piją" (Upomnienie I).

Według Franciszka przez przyjęcie Ducha człowiek otwiera się na Boga, na Jego zbawienie, na Jego stwórczą miłość. Duch jest wielkim "Natchnieniem", które pulsuje w człowieku jako źródło mocy. Uwolnijcie swoje serca, przyjmijcie Ducha! - tak brzmi niezmordowane wezwanie Franciszka. Bez Ducha człowiek kręci się w kółko. Bez pomocy Ducha Świętego nikt też nie może powiedzieć: "Panem jest Jezus"... Wszystkim objawia się Duch dla wspólnego dobra (1 Kor 12,3.7). Bez pomocy Ducha człowiek nie potrafi uczynić najmniejszego dobra. Natomiast ten, kto mówi lub czyni dobrze, jest świątynią Boga. Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (1 Kor 3,16).

Jeżeli jeszcze dziś Franciszek z Asyżu wywiera zdumiewający urok, to bez cienia wątpliwości dlatego, że posiada on tę nieśmiertelną młodość człowieka: młodość Ducha.

O. P. Anzulewicz


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. Władysława, królaModlitwa do św. Władysława, króla

Dialog wychowawczyDialog wychowawczy

Jak się porozumieć?Jak się porozumieć?

Rozmawiajmy z dzieckiem. Nie warto zwlekać aż doroście – wówczas będzie już za późnoRozmawiajmy z dzieckiem. Nie warto zwlekać aż doroście – wówczas będzie już za późno

O czym nie rozmawiać z dziećmi?O czym nie rozmawiać z dziećmi?

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej