Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jasno i słonecznie było mu w duszy. Życie św. Jana z Dukli

Urodził się w Dukli około 1414 r. w rodzinie mieszczańskiej. W młodości prowadził życie pustelnicze. Czując powołanie do pracy duszpasterskiej, wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych. Jako gorliwy i roztropny kapłan pracował w rozmaitych klasztorach Małopolski. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeszedł do zakonu bernardynów. Działał w Poznaniu i we Lwowie. Zasłynął jako płomienny kaznodzieja i wytrwały spowiednik. Zmarł we Lwowie 29 września 1484 r. Liczne łaski otrzymywane za jego pośrednictwem ściągały do jego grobu nie tylko katolików, ale takie prawosławnych i ormian. Na podstawie nieprzerwanego kultu Papież Klemens Xli ogłosił go błogosławionym (1733 r.), a Papież Jan Paweł II zaliczył w poczet świętych 10 czerwca 1997 roku w Krośnie. Trumienka z jego relikwiami znajduje się w Dukli. (Red.)

W XVIII wieku wykształcił się typ przedstawienia znanego jako Wizja św. Jana z Dukli. Jedną z najstarszych tego typu koncepcji prezentuje ilustracja w Sacra Rituum Congregatione... Leopolien. Canonizationis b. Joannis de Dukla... pochodząca z 1733 r. Na pierwszym planie obrazu widać klęczącą postać Dukielczyka. Ma on ramiona szeroko rozwarte, głowę wzniesioną ku górze i oczy wpatrzone w niebiańską dal. Jego głowę zdobi promienista aureola, stanowiąca dość czytelny akcent graficzny w obrębie mrocznego tła. Zakonnik ubrany jest w habit franciszkański i płaszcz zakonny. Sfałdowaną tunikę habitu przewiązuje pasek franciszkański z białego sznura, u którego uczepiony jest gruby różaniec. U stóp klęczącego, na stopniu, widnieje gałązka lilii. Za jego plecami wyłaniają się z mroku detale architektoniczne - piedestał podpierający trzon kamiennej kolumny. Święty klęczy przed mensą ołtarzową przykrytą białym obrusem, nad którą unosi się na tle niebiańskiej poświaty tronująca Madonna z Dzieciątkiem Jezus na prawym kolanie. Matka Boża jest ukazana jako młoda Niewiasta. Jej ciało spowija suknia. Na głowie ma chustę, która opada siłą naturalnego ciążenia, włosy długie, spadające na plecy i ramiona. Kolana Maryi okrywawana jest w stronę klęczącego Jana. W tym samym kierunku wyciągnięte są Jego rączki. Gest matczynych rąk i układ ciała Madonny budzą nastrój niepokoju, ilustrują ruch i kreują dynamikę przedstawienia.

Tronem dla Matki Bożej są kłębiące się obłoki. Wypełniają one niemal cale tło obrazu, ingerując zarówno w przestrzeń poświaty niebiańskiej, jak i w empiryczną rzeczywistość ziemską. W strefie górnej, od lewej strony, pada na nie intensywny strumień światła, którego tajemnicze źródło znajduje się poza sceną obrazu. Wdzierająca się z ogromną intensywnością jasność niebiańska oświetla głowę, ramiona Madonny i postać Dzieciątka, a także sylwetki wyłaniających się aniołków. Obłoki dotykają ołtarza i spływają poniżej mensy, wchodząc w obręb ciasnego pomieszczenia. W miejscu, gdzie malarz sytuuje obutą w sandał lewą stopę Madonny, kłębiące się obłoki, uwydatnione promieniejącą poświatą, sprawiają wrażenie stałego gruntu. Konkretyzacja, z którą mamy w nich do czynienia, wywołuje nastrój bliski rzeczywistości wymiernej przestrzennie i czasowo.

Najważniejsze znaczenie posiada w obrazie światło. Ono stanowi jeden z czynników dramaturgii. Docierające spoza obrazu, symbolizujące łaskę Bożą i obecność Opatrzności, koresponduje z treścią sceny figuralnej. Zwraca ono uwagę widza na Dzieciątko Jezus, Światłość świata, i na Madonnę, Pośredniczkę łaski. Światło to sięga postaci klęczącego Jana, znajdując swoje odbicie w aureoli uzmysławiającej świętość osoby przepełnionej łaską.

Na koncepcji widocznej na rycinie z 1733 r., powstałej zaraz po beatyfikacji Dukielczyka, opartych jest wiele obrazów kultowych, które zdobią liczne kościoły, zwłaszcza bernardyńskie. Do dziś zachowało się sporo XVIII- wiecznych przedstawień tego typu. Co stworzyło tak złożoną wizję tematu? Czy popularna w malarstwie scena ze św. Janem z Dukli, klęczącym przed Madonną z Dzieciątkiem Jezus, wydarzyła się naprawdę?

W świetle relacji niektórych żywotopisarzy św. Jan z Dukli był pod koniec swego życia dotknięty ślepotą, ale za to "jasno i słonecznie było mu w duszy". Niemal przy każdej modlitwie wpadał w ekstazę i wtedy miała ukazywać mu się Matka Najświętsza z Dzieciątkiem.

Powyższa wersja wydarzeń nie występuje w najstarszych tekstach źródłowych. O wizji św. Jana milczy również najwcześniejsza i późniejsza tradycja miejsca. Z najnowszych źródeł archiwalnych wiadomo jedynie, że Jan w jesieni swego życia słynął z żarliwej modlitwy, którą praktykował całymi nocami, oraz że w swym rozmodleniu był wielkim czcicielem Matki Bożej. Fakty te rzucają światło na genezę legendy i samej koncepcji plastycznej, która, zdaniem wielu znawców problematyki, pozbawiona jest jakiegokolwiek uzasadnienia historycznego.

Znawcy są zdania, że wersje te ukształtowała w świadomości żywotopisarzy ikonografia. Na ikonografię Janową miały wpływ liczne wizerunki powstałe w XVII wieku. Autorami wielu z nich byli również malarze bernardyńscy. Godne uwagi są zwłaszcza obrazy brata Szymona Hermanowicza w bazylice i klasztorze Ojców Bernardynów w Leżajsku. Każdy z nich z reguły eksponuje w górnej strefie Madonnę tronującą z Dzieciątkiem, bądź w towarzystwie dorosłego Chrystusa. Postać tytułowa znajduje się w dole kompozycji. Zdecydowanie dominuje ona nad pozostałymi elementami przedstawienia swoją monumentalnością. Jest zwarta, krępa, hieratyczna, zwrócona frontalnie do widza i wtopiona w pejzaż symbolizujący doczesność. Dolna scena przybliża zatem wątki historyczne i posiada wydźwięk narracyjny, górna natomiast stanowi nośnik treści ponadczasowych i pozaziemskich. Cechy tego typu znane były już w starożytnej ikonografii bizantyńskiej i umożliwiały ilustrowanie tematów chrystologicznych i maryjnych.

Niewykluczone, że schemat ten stanowił również źródło inspiracji dla twórców podejmujących temat Wizji św. Jana z Dukli. Z biegiem czasu scena z Madonną i Dzieciątkiem weszła na stale do ikonografii Janowej, kształtując wyobraźnię twórców i mentalność późniejszych żywotopisarzy. Następstwem wskazanej zależności jest niewątpliwie ujęcie klęczącej postaci naszego Świętego, pojmowane także w XIX i XX wieku jako charakterystyczna poza rozpoznawcza. Poglądy te nie podważają wiarygodności samego wizerunku. Choć nie posiada on wyraźnego odniesienia do najstarszych dokumentów, jest jednak odzwierciedleniem istotnej prawdy o życiu i pobożności św. Jana jako żarliwego czciciela Matki Bożej i zakonnika nastawionego całym sobą na laskę spływającą od Chrystusa przez ręce Bogurodzicy.

Koncepcję zawartą w Sacra Rituum Congregatione... Leopolien. Canonizationis b. Joannis de Dukla... z 1733 r., a także wiele innych tego typu ujęć plastycznych, powstałych w XVIII wieku i w następnych okresach, należy zatem rozpatrywać nie w kategoriach ilustracji konkretnego i jednostkowego faktu, lecz w kategoriach prawdziwego wizerunku duchowego, posiadającego wymiar ponadczasowy. Wizerunek tego rodzaju zrodził się pod wpływem faktów z życia Świętego, a także pod wpływem świadomości i duchowego zapotrzebowania wiernych, którzy jako gorliwi czciciele swego znamienitego Patrona pragnęli widzieć w nim nie tylko cudotwórcę, opiekuna wielu narodów i wybitnego kaznodzieję, lecz także pobożnego zakonnika i świątobliwego kapłana, dającego przykład żarliwej modlitwy oraz bezgranicznego zawierzenia Chrystusowi i Jego Najświętszej Matce. Wizerunki eksponowane w najstarszych retabulach ołtarzowych były więc milczącymi świadkami tych wartości i takimi winny one pozostać także dziś, przybliżając człowiekowi schyłku XX stulecia wspaniałe karty przebogatego dziedzictwa świętych Polaków.

O. Efrem Obruśnik OFM



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

św. Bonawenturaśw. Bonawentura

Modlitwy do św. BonawenturyModlitwy do św. Bonawentury

Litania do św. BonawenturyLitania do św. Bonawentury

Modlitwa do św. Pompiliusza Marii PirrottiegoModlitwa do św. Pompiliusza Marii Pirrottiego

Nie umiem się modlić jak Niemiec...Nie umiem się modlić jak Niemiec...

ks. Romuald Laquaks. Romuald Laqua

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej