Św. Jan Chrzciciel wzorem dla każdego człowiekaŚw. Jan Chrzciciel wzorem dla każdego człowieka (fragment, zakończenie wczorajszej mojej homilii o św. Janie)Ten święty Poprzednik Chrystusa jest dla każdego wzorem gorliwości. Sekret jego wielkości kryje się w Bogu, w miłości do Niego. Stąd to pragnienie ratowania ludzi za wszelką cenę nawet życia w przypadku św. Jana Chrzciciela. Wpatrzeni w tę piękną postać św. Jana Chrzciciela bierzmy z niego przykład, abyśmy i my umieli zdobywać się na taką postawę wewnętrznego zdyscyplinowania, wymagania od siebie, zdecydowanego sprzeciwu wobec zła i nazywania prawdy po imieniu. W ten sposób każdy z nas będzie mógł przygotować Chrystusowi drogę do swego serca, a także pomoże przygotować drogę Chrystusowi do serc innych ludzi, zwłaszcza we własnej rodzinie, sąsiedztwie, miejscu pracy czy rozrywki. Święty, którego wspomnienie uroczyście obchodzimy, nie jest może dla nas, ludzi XXI stulecia, postacią zbyt pociągającą. Surowy pustelnik, przyobleczony w wielbłądzie skóry, wygłaszający na pustkowiach wezwania do pokuty, i to wezwania bardzo radykalne wszystko to nie budzi żywego oddźwięku i nie pociąga wzruszającymi doznaniami. A jednak w długim szeregu świętych Pańskich jest on kimś wyjątkowym, a podziw dla niego i uznanie, a więc także nasze do niego nabożeństwo jest zaleceniem samego Chrystusa. Święty Jan to złota klamra co spina sobą dwa Testamenty. W nim Stary odnajduje się w Nowym, a Nowy staje się rzeczywistością zstępującą z nieba, tajemnicą ukrytą w Chrystusie. By dostąpić tej tajemnicy, należy przyjąć jego rady, tzn. przyłożyć siekierę do korzenia, by zdobyć się na konsekwencję, by Chrystus rósł, a my byśmy się umniejszali, byśmy już nie żyli sami, aby by żył w nas Chrystus. Przed Komunią świętą my kapłani modlimy się codziennie: "abym nigdy nie odłączył się od Ciebie". Przypatrzmy się, że przychodzi na Jana taki stan, kiedy wysyła swoich uczniów z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, która ma przyjść... ? (Łk 7,19). Jan też przeżywał swoje trudności. Współczesny poeta tak zwraca się w modlitwie do św. Jana Chrzciciela:
"Byłeś tylko pochodnią. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
Myśl Dnia (2024/176)
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |