Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jego życie było doskonałym przykładem samozaparcia, gorliwości, miłości bliźniego, pobożności i czystości

...był młodzieńcem ogólnie lubianym. Zakochany w górach, spędzał wiele czasu na wędrówkach z koleżankami i kolegami. Narty i jazda konna były jego żywiołem. Był wesoły, beztroski, pełen zaskakujących pomysłów. Przy tym wewnętrznie był głęboko związany z Chrystusem eucharystycznym, praktykujący na serio przykazanie miłości Boga i bliźniego...

4 lipca 1925 - W Turynie zmarł Piotr Jerzy Frassati (Pier Giorgio Frassati), działacz polityczny i społeczno-charytatywny, tercjarz dominikański, błogosławiony, patron turystów, młodzieży, studentów i Akcji Katolickiej.

Pier Giorgio Frassati urodził się 6 kwietnia 1901 w Turynie. Był synem wydawcy liberalnego włoskiego dziennika, senatora i włoskiego ambasadora w Berlinie. Rodzina należała do tych nielicznych, które nie miały problemów finansowych.

Pierwszym dzieckiem rodu Frassati była dziewczynka Elda, która zmarła w ósmym miesiącu życia. Następnym był właśnie Piotr Jerzy, który matkę nieco rozczarował, bo nie był dziewczynką. Zaakceptowano go w pełni dopiero wtedy, gdy 18 sierpnia 1902 pojawiła się dziewczynka - Luciana - która stała się zresztą najlepszą przyjaciółką i powiernicą brata. Ona to napisała porywającą biografię Piotra Jerzego, tak porywającą, że sam mistrz Karl Rahner napisał do niej przedmowę (zob. niżej).

Po szczęśliwym dzieciństwie spędzonym w domu rodzinnym, Piotr Jerzy podjął naukę w gimnazjum, częściowo pod okiem ojców jezuitów, którzy zdołali rozdmuchać ledwo żarzący się płomyk wiary, zaszczepiony w sercu chłopca przez matkę, która niezupełnie odeszła od wiary ojców.

Po maturze młody Frassati podjął studia na politechnice w Turynie. Był mocno oddany pracy w organizacji studenckiej, całym sercem pielęgnował życie religijne i owocnie działał na niwie charytatywnej. Tuż przed swoją promocją zachorował na poliomyelitis, czyli chorobę zwaną porażeniem dziecięcym lub chorobę Heinego-Medina. Chorował zaledwie cztery dni.

Zmarł 4 lipca 1925 w Turynie. Jego śmierć wywołała wielkie poruszenie w Turynie nie tylko wśród braci studenckiej. Za jego trumną posuwały się niezliczone rzesze ludzi, którzy doznali jego pomocy, budowali się jego wiarą, nadzieją, i miłością. Do Jego grobu przybywali ludzie z wszystkich warstw społecznych, żeby w dalszym ciągu prosić o pomoc i siły.

Jego nauczyciel ks. Cojazzi napisał w 1928 biografię Frassatiego, do której ówczesny abp Turynu kard. Giuseppe Gamba dodał przedmowę. Książka ukazała się wnet w siedemnastu językach i biła rekordy wydawnicze. Kard. Gamba tak pisał w przedmowie: "Bóg miłosierny chciał uczcić archidiecezję turyńską, darując jej wzór doskonałego życia chrześcijańskiego w osobie młodego Piotra Jerzego Frassatiego, który 4 lipca 1925 r. zmarł, w wieku dwudziestu czterech lat, w przeddzień swojego egzaminu końcowego na Wyższej Szkole Technicznej. Miałem okazję poznać go osobiście, jak go osobiście znało wielu kapłanów naszego miasta i okolicy. Żałoba po jego odejściu była tak wielka, pozostawił tak jaśniejący przykład wszystkich cnót, że wnet powstało życzenie bardzo wielu posiadania opisu jego budującego życia. Członkowie naszych organizacji młodzieżowych znajdą w osobie Piotra Jerzego doskonały przykład samozaparcia, gorliwości, miłości bliźniego, pobożności i czystości".

Papież Jan Paweł II tak scharakteryzował Piotra Jerzego Frassatiego w dniu jego uroczystej beatyfikacji 20 maja 1990 w Rzymie:

"Wiara i miłość bliźniego, prawdziwe siły napędowe jego życia, inspirowały jego działanie w otaczającym świecie, w którym żył, w rodzinie, w szkole, na uniwersytecie i w społeczeństwie; zamieniły go w radosnego, zachwyconego apostoła Chrystusa, w namiętnego ucznia Jego posłannictwa i miłości.

Tajemnica jego apostolskiej gorliwości i świętości leży w ascetycznej i duchowej drodze, którą kroczył, w modlitwie, w nieustannej, także nocnej adoracji eucharystycznej, w pragnieniu słowa Bożego, które studiował z tekstów biblijnych, w spokojnym przyjmowaniu trudności życiowych i familijnych, w czystości praktykowanej ze szczerym i bezkompromisowym samozaparciem, w codziennym szukaniu ciszy i przez normalne życie. [...]

Styl życiowy Piotra Jerzego Frassatiego, młodego, pełnego życia człowieka, przy powierzchownym spojrzeniu na pewno nie oferuje niczego nadzwyczajnego. Mimo to jednorazowość jego cnót zmusza do zadumy i naśladownictwa. W nim harmonijnie stapia się wiara z życiem codziennym tak bardzo, że związanie z Ewangelią zamienia się coraz bardziej w miłosną troskę o biednych i potrzebujących aż do ostatnich dni jego choroby, która zakończyła się śmiercią. Wyczucie piękna i sztuki, pasja do sportu i gór, zrozumienie problemów społecznych nie udaremniają jego nieustannego kontaktu z Absolutem. Całkowicie zanurzony w tajemnicę Boga i bez reszty oddany służbie bliźnim: tak można streścić jego ziemskie życie!

Jego powołanie jako świeckiego chrześcijanina rozwinęło się przez wielorakie zaangażowanie się w stowarzyszenia i życie polityczne w społeczeństwie, będące w fazie przełomu, obojętne na sprawy Kościoła, czasem wręcz wrogie. Piotr Jerzy umiał w tym duchu inspirować najrozmaitsze ruchy katolickie, do których z entuzjazmem przystawał, przede wszystkim zaś do Akcji Katolickiej i FUCI (włoska organizacja studentów), w których znalazł prawdziwy poligon chrześcijańskiej formacji i dogodne pole dla swojego apostolatu. Kochał Jezusa i starał się Go widzieć w braciach i siostrach, których spotykał na swojej drodze życiowej lub szukał w miejscach cierpienia, osamotnienia i na marginesie społecznym; im chciał dać odczuć ciepło ludzkiej solidarności i nadprzyrodzoną pociechę wiary w Chrystusa. Umarł młodo; po krótkim, ale nader bogatym w duchowe owoce życiu odszedł do domu Ojca, żeby Bogu śpiewać chwałę.

Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przyjęcia posłannictwa, które Piotr Jerzy Frassati przekazuje ludziom naszych czasów, szczególnie młodzieży, wszystkim, którzy chcą wnieść konkretny wkład w duchowe odnowienie świata, który czasem z powodu braku ideałów pozornie leży i grozi rozpadem.

Piotr Jerzy Frassati głosi swoim przykładem, że życie w duchu Chrystusa, w duchu błogosławieństw jest właśnie błogosławione i tylko ten, kto będzie człowiekiem błogosławieństw, może braciom i siostrom przynieść pokój. Podkreśla, że się naprawdę opłaci wszystko ofiarować, żeby Panu służyć. On udowadnia, że świętość jest możliwa dla wszystkich, że tylko rewolucja miłości rozbudzić może w sercach ludzi nadzieję na lepszą przyszłość. [...] Dostrzeżcie wewnętrznego człowieka! Jako taki stoi przed nami Piotr Jerzy Frassati. Wydaje się faktycznie, że powyższe słowa streszczają całe jego życie: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać" (J 14,23). Piotr Jerzy Frassati jest kochanym przez Ojca wewnętrznym człowiekiem, bo wiele ukochał. Jest także człowiekiem naszego stulecia, nowoczesnym człowiekiem, który wiele miłował. Czyż miłość nie jest sprawą najbardziej konieczną w naszym XX wieku? Czyż nie jest prawdą, że tylko to ocaleje i nie utraci swej ważności, że ktoś miłował? Frassati opuścił ten świat w młodym wieku, ale pozostawił znak dla całego stulecia, nie tylko dla naszego".

* * *

Karl Rahner tak scharakteryzował jego sylwetkę we wspomnianej przedmowie do książki Luciany Frassati: "młody chrześcijanin w czasie katolickiego ruchu młodzieżowego, gdzie Kościół od nowa się przebudził, czysty, wesoły, modlący się, otwarty na wszystko, co wolne i piękne, napełniony zrozumieniem spraw społecznych; młody chrześcijanin noszący w sercu Kościół i jego los, o pogodnym i męskim usposobieniu, jakich wówczas w Europie Środkowej spotkać było można. Frassati był jednak czymś więcej. Pochodził ze środowiska wielkomieszczańsko-liberalnego, które interesowało się mało lub wcale autentyczną, żywą wiarą; a Frassati zdobył się na odwagę i siłę bycia chrześcijaninem i to całkowicie, nie z powodu protestu przeciwko generacji rodziców, lecz z ducha modlitwy i sakramentów, przede wszystkim ze świętej eucharystii, był we wszystkich swoich poczynaniach zawsze wspaniałym, samo przez się zrozumiałym chrześcijaninem, praktykującym katolikiem (niekoniecznie zawsze przytakującym kościelnej rutynie), pełnym gorliwości apostolskiej i praktycznej gotowości spieszenia z pomocą. Zainteresowania socjalne, miłość do biednych, osobista odpowiedzialność za potrzeby bliźnich były u Frassatiego tak autentyczne, głębokie i nacechowane radykalnym poczuciem ofiary, że nie można go traktować jako jeden z wielu ťprzypadkówŤ wśród ówczesnych młodych chrześcijan. To jakże bogate, wesołe, prawie beztroskie życie studenta na koniu, na nartach, w górach, nad morzem, z Dantem i innymi wieszczami, z kolegami i młodymi damami, ze śpiewem, burzliwymi politycznymi dyskusjami i tysiącem innych przygód «złotej młodzieży», to życie nacechowane zostało ostatecznie męką ciężkiej choroby i głębią tudzież powagą ostatniej konieczności chrześcijańskiej wiary w Boga i życie wieczne".

Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

św. Bonawenturaśw. Bonawentura

Modlitwy do św. BonawenturyModlitwy do św. Bonawentury

Litania do św. BonawenturyLitania do św. Bonawentury

Modlitwa do św. Pompiliusza Marii PirrottiegoModlitwa do św. Pompiliusza Marii Pirrottiego

Nie umiem się modlić jak Niemiec...Nie umiem się modlić jak Niemiec...

ks. Romuald Laquaks. Romuald Laqua

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej