"Łączniczka pokoleń, patronka wychowania i życia rodzinnego"Z Homilii Prymasa Polski abpa Wojciecha Polaka wygłoszonej podczas Mszy św., sprawowanej ku czci św. Anny, w ramach jubileuszowych uroczystości 500-lecia konsekracji kościoła w Oleśnie, 28 lipca 2018.Uroczysty dzień jubileuszowego odpustu pozwala więc i nam, wspominającym dziś ze czcią świętą Annę, Patronkę tej jubileuszowe świątyni, zobaczyć jeszcze raz tę niezwykłą postać, ale także odkryć, że przez swój naturalny związek z Maryją, której była matką, w ukryciu zwyczajnego życia, pełniła swoje macierzyńskie powołanie i swoją misję. Zwyczajna - niezwyczajna, jak byśmy mogli ją współczesnym językiem określić. Tak bowiem naprawdę zwyczajna, bo przecież należała do tej cząstki narodu wybranego, do Izraela, którzy - jak napisał Autor Listu do Hebrajczyków - "w wierze pomarli, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, bo patrzyli na to z daleka i pozdrawiali". A jednak, z drugiej strony niezwyczajna, bo i to do niej w pewnym sensie można odnieść słowa dzisiejszej Ewangelii: "szczęśliwe oczy wasze, że widzą to, na co patrzycie i słyszą to, co wy słyszycie"... ...Patrząc bowiem oczyma wiary dostrzegamy, jak bardzo jej postawa, jako zwyczajnej, wierzącej izraelskiej kobiety i matki Najświętszej Maryi Panny, była złączona z dziełem Jej Syna. Jeżeli o Maryi mówimy, że jest tą, która przewodzi nam w wierze na drogach naszego zawierzenia Bogu i naszego pielgrzymowania, to przecież i święta Anna wpisuje się w poczet tych starotestamentalnych postaci wiary. Jakże bliska jest - jak mówi nam dzisiejszy fragment z Listu do Hebrajczyków - np. starotestamentalnej Sarze, żonie Abrahama, która przez wiarę, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. I znów, także Ona jak tamta, tak często przedstawiana właśnie jako kobieta w podeszłym wieku, zdaje się nam właśnie Ona, święta Anna, przypominać słowa biblijnej Sary: "i ja uznałam za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Zdaje się wyznawać: uwierzyłam Bogu, a On" - jak już zapowiadał Natan Dawidowi - w ten sposób nie tylko "dał mi sławę największych ludzi na ziemi", ale w moim potomstwie dosłownie obrał sobie mieszkanie wśród ludzi, i On sam - jak zapowiedział przez Natana Dawidowi - zbudował sobie dom na ziemi i "utwierdził swój tron na wieki". Drodzy Siostry i Bracia! Jest jednak w życiu i w powołaniu świętej Anny pewien szczególny motyw, który przemawia i do nas siłą niezwykłego świadectwa. To o nim przypomniał nam kiedyś święty Jan Paweł II, i to właśnie tutaj, na tej ziemi, na opolskiej Górze Świętej Anny, w jej sanktuarium, gdzie, podobnie jak tutaj w Olesnie, znajduje się figura Świętej, trzymającej na swym ręku Chrystusa i Jego Matkę. Tam właśnie Jan Paweł II nazwał ją wówczas - jak wszyscy wiemy - "łączniczką pokoleń, patronką wychowania i życia rodzinnego". I tam też za Jej wstawiennictwem prosił Boga "o wzrost poczucia jedności, odpowiedzialności i solidarności pokoleń w wierze i w życiu wiary". Pomimo upływu wielu już lat od tamtego wydarzenia jakże aktualne pozostają jednak wypowiedziane wówczas słowa i ta szczególna modlitwa. Czyż bowiem dziś nie jesteśmy tak często świadkami braku łączności między dziećmi i rodzicami, między rodzicami i dziadkami? Czyż i nam nie potrzeba szczególnej wrażliwości na osoby starsze i spracowane, czy boleśnie doświadczone podeszłymi już latami? Czy w towarzyszącym nam klimacie zagubienia nie potrzeba i nam dziś szczególnego wstawiennictwa naszej Patronki?... Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
Myśl Dnia (2024/209)
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |