Umierał na krzyżu jak nasz Pan Jezus Chrystus... Paweł Miki umierał na krzyżu jak nasz Pan Jezus Chrystus... Z wysokości krzyża mówił m.in.: "Myślę, że skoro doszedłem do tej chwili, nikt z was nie będzie mnie podejrzewał o chęć przemilczenia prawdy. Dlatego oświadczam wam, że nie ma innej drogi zbawienia poza tą, którą podążają chrześcijanie. Ponieważ ona uczy mnie wybaczyć wrogom oraz wszystkim, co mnie skrzywdzili, dlatego z serca przebaczam królowi, a także wszystkim, którzy zadali mi śmierć, i proszę ich, aby zechcieli przyjąć chrzest"... (relacja naocznego świadka, portugalskiego jezuity, Ludwika Froisa).6 lutego - Wspomnienie św. Pawła Miki, jezuity-kleryka i 25 Towarzyszy Męczenników Japońskich (zm.5 lutego 1597 w Nagasaki). Wśród towarzyszy Pawła są: jezuici, franciszkanie i tercjarze franciszkańscy:
- Jan Soan de Goto, jezuita-brat; Chrześcijaństwo w Japonii, zaszczepione przez św. Franciszka Ksawerego (1549) rozwijało się początkowo niespodziewanie bujnie i stosunkowo spokojnie. Prześladowanie przyszło niemal nagle i było tym dotkliwsze, że nie dość spodziewane. Głównym tłem była zmiana stosunków politycznych, a jedną z bezpośrednich przyczyn, podszepty kupców europejskich, którzy zazdrośnie patrzyli na swych kolegów z innych europejskich krajów, swobodnie poruszających się po wyspach. Młode i pięknie rozwijające się chrześcijaństwo japońskie ciągle jeszcze potrzebowało pomocy z zewnątrz: kapłanów i ich pomocników na niwie Pańskiej. Po 1590 potrzeba stała się naglącą koniecznością: jezuici, którzy dotąd cieszyli się w Japonii przywilejem wyłączności, otrzymali nagle nakaz banicji. Mieli czym prędzej opuścić wyspy. W tej sytuacji podążyli gorliwie na misje franciszkanie z Filipin. W tej to franciszkańskiej ekipie znalazło się trzech bohaterskich kapłanów, którzy znajdą się w grupie wspominanych tu męczenników. Pierwsza fala prześladowań objęła 24. wyznawców, w tym kilku Japończyków. W ostatniej chwili doszło do tej grupy dwóch innych, którzy robili wszystko, aby ulżyć uwięzionym. Paweł Miki jest w grupie przedstawianych męczenników japońskich na samym początku. Bywa, że określa się ich po prostu: Paweł Miki i towarzysze. Męczennik urodził się ok. 1565 niedaleko Kioto, w rodzinie japońskiego szlachcica. Chrzest otrzymał jako dziecko. Od 11. roku życia kształcił się u jezuitów. Wstąpił do nich, gdy miał dwadzieścia dwa lata. Po odbyciu nowicjatu i studiów długo pracował jako gorliwy katechista. W tym charakterze przewędrował niemal całą Japonię. Sporządził ponadto na piśmie japońskie pouczenia o wierze. W ten sposób jak najlepiej zasłużył sobie na to, aby go dopuszczono do święceń kapłańskich, które wówczas tubylcom z reguły odkładano na czas dłuższy. Miał je właśnie przyjąć z rąk bpa Martineza, gdy wybuchło prześladowanie. Aresztowano go w Kioto. Spotkał tam innych, w tym swych zakonnych współbraci, Jana z wyspy Goto oraz Jakuba Kisai. Wkrótce potem poddano go torturom. Wyznawcom obcięto lewe uszy, a oszpeconych wożono po ulicach z wypisanymi wyrokami. Paweł wykorzystał to jako okazję do głoszenia nauki wiary i śmiało przemawiał do tłumów. Potem odtransportowano wszystkich do Nagasaki. W drodze liczba powiększyła się o dwóch chrześcijan, o których wspominałem już powyżej. Na nalegania prowincjała jezuitów władze ostatecznie zgodziły się na to, aby do więźniów dopuścić kapłana. Mieli wtedy możność przyjęcia sakramentów świętych, a Jan i Jakub zdołali złożyć śluby zakonne i stać się jezuitami. Niedaleko miasta ustawiono w jednej linii 26 krzyży, w odległości czterech kroków jeden od drugiego. Gdy na nich zawiśli, Paweł - jakby w imieniu wszystkich - wygłosił kazanie. Wyraził w nim także radość, jaka płynie ze świadomości, że umiera za wiarę, jedyną ostoję prawdy. Inni okazali podobne bohaterstwo. Przeszyto ich na koniec lancami. Swej ofiary dopełnili po południu w dniu 5 lutego 1597. Beatyfikował ich w 1627 pap. Urban VIII, kanonizował zaś w 1862 pap. Pius IX. Proces ułatwiła relacja naocznego świadka, portugalskiego jezuity, Ludwika Froisa, spisana w kilka tygodni po męczeństwie (15 marca). Pawła Miki i Towarzyszy umieszczono w kalendarzach liturgicznych dla całego Kościoła zachodniego oraz w litaniach do Wszystkich Świętych. Z uwagi na miejsce zajęte tradycyjnie przez św. Agatę, wspomnienie męczenników przesunięto na dzień następny, tzn. na 6 lutego. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |