Był jednym z najbardziej prężnych intelektualistów XI wieku...Kameduła, mnich z Fonte Avellana, biskup, kardynał i wreszcie doktor Kościoła, był jednym z najbardziej prężnych intelektualistów XI w... Ten wybitny kameduła całe swe życie i liczne talenty ofiarował służbie papiestwu. Jego wielką zasługą było przygotowanie gruntu pod reformy w Kościele, które później miał przeprowadzić Grzegorz VII...21 lutego - Wspomnienie liturgiczne św. Piotra Damiani, świniopasa, nauczyciela, kameduły w Fonte Avellana, opata, kardynała-biskupa Ostii, reformatora Kościoła, teologa, doktora Kościoła (zm. w nocy z 22 na 23 lutego 1072, Faenza k. Rawenny). Piotr urodził się w Rawennie w 1007 w licznej i biednej rodzinie. Wcześnie został sierotą, lecz mimo niedostatku znalezioną przez siebie monetę oddał księdzu, by ten odprawił Mszę św. za zmarłych rodziców. Po stracie rodziców znalazł opiekunkę w siostrze Rozalinie, a starszy brat Damian zadbał o jego wykształcenie, posyłając go na studia klasyczne w Rawennie, Faenzie i Parmie. Na znak wdzięczności Damianowi za ukończenie studiów, przyjął później jego imię jako swoje drugie. W rodzinnym mieście przyjął święcenia kapłańskie. Będąc już profesorem w Rawennie zadławił się ością ryby, kiedy odmówił żebrakowi jałmużny. O mało brakowało, a byłby się udusił. Ten fakt skłonił Piotra do głębokich przemyśleń i podjęcia decyzji o zostaniu mnichem. W 1035 wstąpił do klasztoru benedyktynów-eremitów w Fonte Avellana. W 1043 został tam przeorem eremu i dla niego napisał także "Reguły". Był także kierownikiem duchowym, doradcą klasztorów i zakładał nowe eremy. W latach pobytu w eremie Fonte Avellana napisał m.in. "Vita beati Romualdi", dokument o fundamentalnym znaczeniu dla poznania ideałów monastycznych XI w. Jego pochwała pustelniczego życia jest jednym z arcydzieł literatury średniowiecznej. Piotr, człowiek niezwykle żywiołowy, zaangażowany we wszystkich swoich dziełach do końca, zdołał połączyć w swoim życiu silną pasję do życia samotniczego, którego jest chyba najbardziej przekonującym teoretykiem na Zachodzie, z zaangażowaniem kościelnym i politycznym, które doprowadziło go do podróżowania po Europie w charakterze negocjatora w trudnych sytuacjach między papieżami, biskupami, mnichami i wszelkiego rodzaju władcami. Zatroskany upadkiem obyczajów w Kościele, marzył o reformach, dla których zdołał pozyskać wsparcie wpływowych osób. Jego wyjątkowa osobowość, wyrobienie duchowe i troska o Kościół sprawiły, że stał się doradcą papieży: Grzegorza VI, Klemensa II, Damazego II, Leona IX (choć ten papież - po listach, w których Piotr piętnował świętokupstwo i inne nadużycia kleru - potraktował go chłodno), Wiktora II, Stefana IX, Mikołaja II, Aleksandra II, a także późniejszych Wiktora III i Grzegorza VII. Do Świętego zwracali się również ówcześni władcy - cesarz Henryk II, Henryk III, Henryk IV. Pier Damiani w walce o reformę obyczajów kleru walczył najpierw za pomocą gwałtownych słów, ale kiedy papież Stefan IX mianował go ok. 1057 kardynałem i biskupem Ostii, na tym stanowisku okazał się człowiekiem patrzącym z cierpliwością na słabości drugich. Początkowo nawet nie chciał przyjąć owych godności i uległ dopiero wtedy, gdy papież zagroził mu ekskomuniką. Po kilku latach zrezygnował z godności kardynalskiej i starał się powrócić do surowego życia eremickiego, aby odnaleźć wolność i pokój, jednak co jakiś czas przywoływano go do rozwiązywania rozmaitych konfliktów i sporów. Jako legat papieski był zręcznym mediatorem, który zażegnał wiele politycznych sporów i liczne zatargi w łonie samego duchowieństwa. Pier Damiani zmarł w Faenzy, w nocy z 22 na 23 lutego 1072, wracając z kolejnej misji pokojowej. Jego śmiertelne szczątki spoczywają w katedrze w Faenzy. W 1821 został ogłoszony Doktorem Kościoła. Pozostały po nim utwory poetyckie, traktaty - ten, w którym opisał piękno życia pustelniczego, przyciągnął do kamedułów wielu kandydatów - a także kazania oraz bogata korespondencja. W jego spuściznie literackiej znajduje się m.in. 120 listów, 2 traktaty, ponad 200 utworów poetyckich. Dante umieszcza go w "Boskiej Komedii", w siódmym niebie pomiędzy kontemplującymi (Raj, Pieśń 21). Przyczynki do lektury: "Kto da moim oczom fontannę łez? Zakryjcie się, me źrenice, w płaczu: biada mi, który upadłem! Krople morza, piasek wybrzeża, nie zrównają się z mnogością moich grzechów, jest ich więcej niż gwiazd i kropli deszczu, ważą więcej niźli góry. Nie jestem godzien widzieć nieba moimi oczyma, nie zasługuję na wypowiadanie moimi wargami imienia Bożego. Wysilam się w płaczu, ale serce pozostaje z kamienia. Nalegam na modlitwę, lecz duch gubi się gdzie indziej. Szukam światła, a oto nadciągają ciemności mojego przewrotnego umysłu. Opłakuję tę moją biedną, zranioną duszę: Ty, który umierając, unicestwiłeś imperium śmierci, wskrześ ją! Przez Twe wnętrzności pełne miłosierdzia, błagam Cię: uwolnij mnie z więzów grzechu. Zasługuję na gniew: udziel mi przebaczenia, o Źródło litości. Uczyń mnie coraz bardziej posłusznym Twoim przykazaniom i prowadź do życia niebieskiego, Ty, który z Ojcem i z Duchem Świętym wszystko układasz w naszym życiu (Piotr Damiani, "Pieśni"). Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |