Błogosławiony "druh Wicek"... W tragicznych warunkach obozowych starał się pełnić kapłańskie obowiązki: organizował potajemnie Msze święte, udzielał Komunii św., opiekował się chorymi...
![]() Na chrzcie otrzymał imiona Stefan Wincenty, ale na ogół nazywano go drugim imieniem. Rodzice prowadzili w Chełmży własne przedsiębiorstwo piekarskie, z którego mogli zapewnić utrzymanie sześciorgu dzieci. Oprócz rodziny na duchową formację Wincentego duży wpływ miała sodalicja mariańska i harcerstwo, w których bardzo aktywnie działał w latach gimnazjalnych. Po zdaniu matury i głębokiej refleksji nad własną drogą życiową, jesienią 1931 wstąpił do Seminarium Duchownego w Pelplinie, by zostać "kapłanem wedle Serca Chrystusa". Święcenia kapłańskie przyjął po sześciu latach studiów filozofii i teologii, 14 marca 1937, z rąk bpa Stanisława Wojciecha Okoniewskiego, który zatrzymał go w Pelplinie jako swego kapelana. 2 lipca 1938 został wikariuszem w toruńskiej parafii Najświętszej Maryi Panny. Gorliwość kapłańska, życzliwy stosunek do wszystkich, pomysłowość, talenty organizacyjne, zjednywały mu uznanie przełożonych kościelnych i przyciągały do niego wiernych różnego wieku i stanu, najbardziej może ludzi chorych i młodzież. Z młodzieżą spotykał się nie tylko w kościele i na lekcjach religii, ale również jako kapelan Chorągwi Pomorskiej harcerstwa, jako "druh Wicek". 11 września 1939 został aresztowany przez Niemców razem z wszystkimi księżmi z jego parafii. Wypuszczono go po dwóch dniach, jednak 8 października gestapo uwięziło go w toruńskim Forcie VII. 10 stycznia 1940 przewieziono go do obozu koncentracyjnego w Stutthofie, potem 8 kwietnia do Sachsenhausen i w końcu w grudniu 1940 do Dachau. We wszystkich tych miejscach pogardy i zaplanowanego przez Niemców upodlenia człowieka, ks. Wincenty zwyciężał zło czynionym dobrem. Był dla współwięźniów duszpasterzem i bratem, spowiadał, rozdzielał Komunię świętą, podtrzymywał na duchu, budził postawę solidarności. Na przełomie stycznia i lutego 1945 u samego Lagerfürera wystarał się o pozwolenie pracy na bloku chorych na tyfus, którzy zostawieni byli swemu losowi. Wkrótce sam zaraził się tyfusem plamistym, który w połączeniu z zapaleniem płuc doprowadził do jego śmierci 23 lutego 1945. Władze obozowe, łamiąc obowiązującą praktykę, zgodziły się przed kremacją na wystawienie zwłok ks. S.W. Frelichowskiego na widok publiczny, w wyłożonej białym prześcieradłem i udekorowanej kwiatami (!) trumnie. Współwięźniowie byli przekonani od samego początku o jego świętości. Zanim spalono zwłoki Stanisław Bieńka studiujący przed wojną medycynę, zdjął z twarzy pośmiertną maskę, w której też zagipsował jeden z palców prawej ręki. Drugi palec, zagipsowany tak, by przypominał jedynie kawałek kredy, zachował ks. Bernard Czapliński. Ks. Dobromir Ziarniak z archidiecezji gnieźnieńskiej zachował i przywiózł do Polski kostkę z jego palca. Postanowieniem prezydenta Bolesława Bieruta z 17 kwietnia 1948 został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za "wybitne zasługi położone w walce o Demokrację i Niepodległość". Heroizm ks. Wincentego udokumentowany został we wspomnieniach obozowych wielu osób, m.in.: kard. A. Kozłowieckiego, bpa F. Korszyńskiego, bpa K. Majdańskiego. Ks. Wincenty został beatyfikowany 7 czerwca 1999 przez Ojca Świętego Jana Pawła II podczas nabożeństwa odprawionego na toruńskim lotnisku. Bp toruński Andrzej Suski dekretem z 31 marca 2001 ustanowił diecezjalne Sanktuarium bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, nadając kościołowi parafialnemu pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu drugi tytuł bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego i podniósł świątynię do godności sanktuarium błogosławionego. Utworzenie sanktuarium diecezjalnego właśnie w tym miejscu potwierdziło wybitną rolę, jaką parafia Mariacka spełniała do tej pory w szerzeniu kultu bł. Księdza Stefana. W prastarej świątyni, w której przez ostatnie dwa lata przed uwięzieniem posługiwał ks. Frelichowski, po wojnie 23 lutego, w rocznicę jego śmierci modlono się o jego beatyfikację. W 2002 "druh Wicek" ogłoszony został patronem Harcerstwa Polskiego (20 września 2002, dekret Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów). 22 lutego 2003 w katedrze polowej WP w Warszawie odbyły się uroczystości związane z ogłoszeniem bł. ks. S.W. Frelichowskiego patronem harcerzy polskich. Wzięli w nich udział oprócz kilku biskupów oraz dostojników państwowych, polscy harcerze z różnych organizacji: ZHR, ZHP, Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego "Zawisza", Stowarzyszenia Harcerskiego oraz Związku Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju. Rada Naczelna ZHP ogłosiła rok 2013 "Rokiem bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego patrona polskich harcerzy" i zachęciła wszystkie komendy do podjęcia działań w celu jego uczczenia. Z okazji 100 rocznicy urodzin Stefana Wincentego Frelichowskiego, w dniach 6-12 sierpnia 2013 w Toruniu odbył się międzynarodowy zlot harcerzy i skautów "Wicek 2013". Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |