Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Antiquitates


     Mają Żydzi swojego Fiawiusza, który napisał Antiquitates judaicae, czyli Starożytności żydowskie, mają Polacy swojego Długosza, Kadłubka, a także Jędrzeja Kito- wicza, który spisał nasze dawne obyczaje epoki saskiej w książce pt. "Opis obyczajów za panowania Augusta III". Kitowicza nie często w ostatnich latach wydawano, a jeśli już, to na pewno nie wolno było w komentarzu pominąć zasad interpretacji dzieł historycznych według kanonu histmatu, który już w latach 50. naszego wieku dawał znać o sobie także w Polsce.

     Jędrzej Kitowicz był skromnym proboszczem rzeczyckim, ale głowę i oczy miał j otwarte na wiele spraw tworzących nasz | polski obraz ducha i dziejów. Sam tak to f napisał: "Niechże potomność, dla której to f piszę, przegląda się w dawniejszych i nowszych obyczajach. Z dobrych niechaj wzór bierze, złych niechaj się wystrzega". Prawda jest taka, że zło to taka samosiejka, co byle kiedy potrafi się do człowieka przykleić i byle gdzie zaowocować, a wokół dobra trzeba się naprawdę solidnie namęczyć, aż osiągnie się stosowne rezultaty. A potem trzeba je także starannie pielęgnować.

     W czasach Augusta III drugie miejsce po religii rzymskokatolickiej zajmował judaizm, obecny w różnych częściach Rzeczpospolitej. Jako pochodną wyznania żydowskiego Kitowicz wymienia sektę ciapciuchów. co miałoby znaczyć łajdaków, którzy chcieli być czymś pośrednim między wyznaniem żydowskim a chrześcijańskim, od jednego i drugiego odchodząc. Wieszczem nowej religii został niejaki Frenek, Żyd z Turcji, ustanowiony takowym w sposób, jak mówiono, nadprzyrodzony, jako że nad jego głową wyznawcy jakowąś jasność oglądali. Dwór królewski zażądał jednak, by Frenka osadzić w Częstochowie razem z żoną i córką, i tam ich nauczyć dobrych manier. Wierność religii jest najważniejszą sprawą - czy to jest chrześcijańska, czy żydowska, żadnej nie wolno wywracać. Żona Frenka, jak pisze Kitowicz, nie imała się żadnego wysiłku. "Nawet karmić się dawała jak małe dziecko, lecz w Częstochowie, w dniach ostrej pokuty odpadły jej te grymasy, jadła potem sama i inne, drobne potrzeby sama sobie rękami własnymi ułatwiała". Anegdota też uczy historii. Najważniejsze nie stracić głowy i poczucia rzeczywistości.

ELIASZ

Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 3/99



   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej