Ojciec Kolbe i Jan Paweł II w historii XX wiekuKończący się wiek XX rejestruje wśród gigantów historii dwóch Polaków, którzy wytyczyli i dalej wytyczają drogę, choć na różny sposób, w wierności dla swego charyzmatu i swojej misji. Obaj są dobrze znani: Maksymilian Kolbe, święty i męczennik, zabity w obozie oświęcimskim 14 sierpnia 1941 rr, wyniesiony do chwały ołtarzy 17 października 1971 r. i kanonizowany 10 października 1982 r., oraz Karol Wojtyła, papież Kościoła od 16 października 1978 r. Mija 18 lat od jego posługi Piotrowej i 50 lat jego życia kapłańskiego (1946-1996). Dwaj Polacy, którzy tworzą historię - taki tytuł daliśmy książce, która wyszła w wigilię kanonizacji św. Maksymiliana. Lata, które upłynęły od tej daty, przyznały nam rację.
![]() Jedno było powołanie obu i jedna odpowiedź, jedna misja: glosie Królestwo Boże ludziom naszego wieku, uciśnionym i zmiażdżonym przez ideologie śmierci i przez systemy totalitarne. O. Kolbe w swych 47 latach życia dokonał cudów: został świętym; założył ruch Rycerstwa Niepokalanej; zbudował dwa Niepokalanowy: w Polsce i w Japonii; powołał do życia dziennik, miesięczniki i pisemka dla małych "rycerzy Niepokalanej"; "odrodził" życie Zakonu Franciszkanów Konwentualnych; utworzył slogan "Tylko miłość jest twórcza"; uwierzył w proroctwo, że "Niepokalana zatryumfuje na placu czerwonym Kremla"; poświęcił się Maryi swym "Totus Tuus" i ofiarował się dobrowolnie na śmierć za Franciszka Gajowniczka. Jednym słowem, przyczynił się do tego, by dać nowe oblicze wiekowi, naznaczonemu piętnem "śmierci boga" i pozornego tryumfu rozumu. Karol Wojtyła w 18 latach swego pontyfikatu stal się, jak Kolbe, pielgrzymem i misjonarzem na drogach świata, by zwiastować Królestwo Boże wszystkim ludziom dobrej woli; głosił prawdę Bożą nie cofając się; bronił praw ludzkich jednostek, ludów i narodów; pokonał ideologię marksistowsko-leninowską i doprowadził do upadku muru berlińskiego; dal nowy i szeroki oddech drodze międzyreligijnej i ekumenicznej, zwłaszcza przez obchód "światowego dnia modlitwy o pokój" w Asyżu 27 października 1986 r. (z okazji 10-lecia tego dnia odbyły się uroczystości w Rzymie i Asyżu); zwołał Synody dla nowej ewangelizacji wszystkich kontynentów; zapowiedział Wielki Jubileusz Roku 2000, po obchodach Roku Świętego (1983) i Roku Maryjnego (1987/8); przebywał jako pacjent 135 dni w Poliklinice Gemelli, poddając się sześciu zabiegom. To są ci giganci, którzy, razem z innymi zaangażowanymi bezinteresownie w życie społeczne i polityczne, przyczynili się do zmiany oblicza świata. To są "prorocy" wskazujący wszystkim ludziom dobrej woli główną drogę, którą należy przebiec razem, aby dać nowy rozmach i nowy wigor codziennej doli ludzi. Maksymilian Kolbe i Papież Wojtyła są naprawdę "gigantami" historii tego XX wieku, który nie może zwalić z ramion tragedii Oświęcimia, dramatu "starszych braci" Żydów, deportowanych i zabitych w obozach Europy; tragedii ludów byłej Jugosławii i Sarajewa, "męczeńskiego miasta", symbolu historii tego wieku. Iść ku jutrzence Trzeciego Tysiąclecia w towarzystwie tych pionierów oznacza przełożyć na świadectwo życia przekazane przez nich orędzie, które stawia czoła ideologiom naszego czasu, aby dać duszę światu. Gianfranco Grieco
dziennikarz "L'Osservatore Romano" Tłum. J. D. z "Cavaliere delllmmacolata" nr 10/1996
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |