Kim jest dla ciebie Jezus Chrystus?Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? - Jakiegoś Jezusa z Galilei, a może z Betlejem? Kto tam się jeszcze dzisiaj przejmuje jego mowami: nie patrz pożądliwie na kobietę, nadstaw drugi policzek, weź swój krzyż, daj połowę płaszcza ubogiemu? To przecież nierealne w dzisiejszym świecie. Dzisiaj czasy są inne. Zresztą chyba niewielu go lubiło, bo go ukrzyżowali, jak złoczyńcę. Porządnych ludzi nie krzyżują, więc pewnie był złoczyńcą. Nikt nie stanął w jego obronie. Gdyby wszystko było w porządku, to by go obronili. - Tak mówią ci, którzy chcą już tylko tego, by im żyło się dobrze i przyjemnie.Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? - To tylko zwykły człowiek. Nauczał tak jak wielu innych rabinów w tym czasie. W ogóle nie był Bogiem. Zręczny magik. Zrobił parę sztuczek i naiwni dali się nabrać. Dzisiaj takie sztuczki robi iluzjonista David Copperfield i puszczają je w telewizji. Zmartwychwstał? Przecież uczniowie wykradli ciało i tylko tak rozgłaszali, że zmartwychwstał. Sami żołnierze rzymscy, którzy pełnili straż, tak mówili. Przyszli w nocy i zabrali ciało. Oszukali nas ci apostołowie, bo im się łowienie ryb znudziło. Przecież Jezusa nikt z nas nie widział. Nikt nie wie, czy on istniał. - Tak powtarza wielu, którym nie pasuje Bóg kochający człowieka. Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? - To rewolucjonista. Nawoływał do walki z władzą. Kazał obalać rządy, by prostym ludziom żyło się lepiej. Chciał zabrać bogatym, a dać biednym. Taki Janosik. - Tak mówili głosiciele teologii wyzwolenia w latach osiemdziesiątych. Wzywali ludzi do walki z karabinem w ręku. Chcieli przemocą pokonać zło tego świata. Zapomnieli, że Jezus nie zabijał innych, aby świat uczynić lepszym, lecz sam złożył ofiarę ze swego życia, by świat zbawić. A wy za kogo Mnie uważacie? - Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. - Tę odpowiedź dał Piotr. Bo Piotr spotkał Jezusa w swoim życiu. A ty za kogo Go uważasz? Jezusa nie interesuje, co inni mówią o Nim. Jego interesuje to, co ty o Nim mówisz. Ale zanim dasz odpowiedź, zastanów się, czy już spotkałeś Jezusa w swoim życiu tak, jak Piotr? Czy jesteś otwarty na Boże natchnienia? Bez tego twoja odpowiedź miałaby niewielką wartość. ks. Michał Barszczewski
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |