Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Rozumienie kultury w nauczaniu Jana Pawła II

Ojciec Święty, aktor, poeta i filozof, jest jednym z tych ludzi, których głosu nie może zabraknąć w dyskusji o kulturze.

Człowiek to ten, który tworzy kulturę, który potrzebuje kultury, który dzięki niej sam się tworzy. Kultura stanowi zespół faktów, w których człowiek wciąż na nowo siebie wyraża bardziej niż w czymkolwiek innym. Wyraża się dla siebie i dla drugich. Dzieła kultury, które trwają dłużej niż człowiek, dają o nim świadectwo. Jest to świadectwo życia duchowego - a duch ludzki żyje nie tylko przez to, że panuje nad materią, ale żyje sam w sobie treściami, które tylko jemu są dostępne i dla niego posiadają znaczenie. Żyje więc prawdą, dobrem, pięknem - i potrafi to swoje życie wewnętrzne wyrażać na zewnątrz i obiektywizować w swych działaniach. Dlatego człowiek jako twórca kultury daje szczególne świadectwo człowieczeństwu (K. Wojtyła, Chrześcijanin a kultura, "Znak" 1964, nr 10, s. 1154).

Od początku pontyfikatu Papież manifestuje głębokie zainteresowanie kulturą i człowiekiem. Jego źródeł można się dopatrywać w bogatym doświadczeniu, które Ojciec Święty wyniósł ze swojego narodu i jego tradycji kulturowej. Świadomość znaczenia historii ojczystej i miłość przez lata pontyfikatu pogłębiły się i rozszerzyły się na wszystkie narody.

Kluczem do rozumienia kultury przez Jana Pawła II jest człowiek; on jest jej prawdziwym podmiotem, a także jej właściwym przedmiotem i celem. Na forum UNESCO Papież powiedział: Ażeby tworzyć kulturę, trzeba do końca i integralnie widzieć człowieka jako szczególną, samoistną wartość, jako podmiot związany z osobową transcendencją. Trzeba tego człowieka afirmować dla niego samego, nie dla jakichkolwiek innych racji czy względów - jedynie dla niego samego! Trzeba tego człowieka po prostu miłować dlatego, że jest człowiekiem - trzeba dla niego wymagać miłości ze względu na szczególną godność, jaką posiada (Paryż 2.06.1980 w: Wiara i kultura, Rzym 1986, s. 70-71). Człowiek ma być zawsze celem działań kulturowych, a nigdy ich środkiem; Jan Paweł II rozumie człowieka jako integralny byt, to znaczy, jako jedność ciała i ducha; jedność w tym znaczeniu, że każda z tych sfer jest człowiekowi niezbędna i obie są nierozdzielne. Urzeczywistnienie tego celu skłania wszystkich ludzi do refleksji nad kulturą, do rozpatrywania jej w powiązaniu z ostatecznym przeznaczeniem człowieka. Kultura nie jest tylko wyrazem doczesnego aspektu ludzkiego życia, ale również pomocą w osiągnięciu życia wiecznego (Delhi 2.02.1986 w: Przemówienia i homilie Ojca Świętego Jana Pawła II, Kraków 1997, s. 453).

Odwołując się do II Soboru Watykańskiego, Papież powiedział: Kultura, w swej najgłębszej rzeczywistości, nie jest niczym innym, jak szczególnym sposobem, w jaki społeczeństwo rozwija swoje relacje z natrą stosunki międzyludzkie i stosunek do Boga, ażeby osiągnąć prawdziwie ludzki poziom życia; kultura jest 'stylem życia wspólnego', charakteryzującym i określającym społeczeństwo (Coimbra 15.05.1982 w: Wiara i kultura, s. 152).

Kultura jest więc sposobem istnienia i bytowania człowieka, jest jego właściwością. Tylko dzięki niej człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem. Papież określa kulturę jako dom człowieka; ona wpływa na jego zachowanie, sposób pojmowania tego, co piękne; na pojmowanie życia i śmierci, miłości, rodziny, przyrody, własnego istnienia, życia we wspólnocie ludzi, pojmowania Boga, a nawet - na styl urządzania mieszkania i ubierania się. Kultura opiera się na podporządkowaniu mieć - być, tego, co człowiek posiada, temu, kim on jest. Mieć jest dla człowieka ważne o tyle, o ile stanowi dla niego dobro, dzięki któremu może pełniej być jako człowiek. Taka koncepcja kultury odsyła przede wszystkim do natury człowieka, a dopiero wtórnie i pośrednio do ludzkich dzieł.

W encyklice Redemptor Hominis Jan Paweł II stwierdza, że, niestety, dzisiejszy człowiek jest często zagrożony przez własne wytwory. Na tym właśnie polega główny dramat ludzkiej egzystencji (por. RH 15). Człowiek musi wyjść z tego dramatu, musi odzyskać władzę i panowanie nad światem, jak mu zostało powierzone od samego Stwórcy. Sens tego 'panowania' człowieka w świecie leży, według Papieża, w pierwszeństwie etyki przed techniką, leży w prymacie osoby w stosunku do rzeczy, leży w pierwszeństwie ducha wobec materii (RH 16). Ratunkiem dla współczesnej kultury jest jeden zwrot ducha, jeden kierunek umysłu, woli i serca: ad Christum Redemptorem hominis. ad Christum Redemptorem mundi (RH 7).

W swych przemówieniach Ojciec Święty kładzie nacisk na problem relacji między kulturą a wiarą. Tylko kultura, która rodzi się z fundamentalnego spotkania z Ewangelią jest ludzka i uczłowieczająca, zdolna dotrzeć do głębi serca i dobroczynnie promieniować we wszystkich środowiskach społecznych, w dziedzinie myśli, sztuki, techniki, wszystkiego, co stanowi prawdziwą kulturę, 'autentyczny wysiłek pielęgnowania i wyrażania tego, co Stwórca złożył w sercu i w myśli człowieka dla dobra i harmonii całego stworzenia (Quito, 30.01.1985, w: Wiara i kultura, s. 285-286). W tym względzie Papież kontynuuje myśl Soboru, który zainicjował nowy dialog z kulturą: Synteza kultury i wiary jest wymaganiem nie tylko kultury, lecz także wiary [...] Wiara, która nie staje się kulturą, jest wiarą nie w pełni przyjętą, nie w całości przemyślaną, nie przeżytą wiernie (Rzym 20.05.1982w: Wiara i kultura, s. 161). Wiara chrześcijańska wchodzi w kulturę danego ludu, nie po to, by ją niszczyć, lecz po to, by - włączając się w wielowiekowe tradycje danego ludu i utwierdzając w ten sposób to, co ludzkie - pełnić w nim rolę profetyczną i krytyczną. Wiara oczyszcza to, co w kulturze jest jeszcze dwuznaczne, obciążone słabością i grzechem, aby podnosić to, co dobre, prawdziwe, aby się rozwinęło i przyniosło owoce.

Możliwość tworzenia prawdziwej kultury Papież upatruje we współdziałaniu człowieka z Bogiem. Tę możliwość ofiarował Bóg człowiekowi w Synu Wcielonym posłanym dla zbawienia świata. Papież wyjaśnia, w jaki sposób tajemnica Słowa stała się źródłem prawdziwej kultury, odwołując się do przypowieści z Ewangelii Janowej: Kultura to nic innego jak uprawa. A w tej właśnie przypowieści Ojciec niebieski przedstawiony jest jako właściciel winnicy, który ją uprawia. Uprawia tę winnicę człowieczeństwa i ludzkości, posyłając swego Syna. Posyła Go nie tylko jako głosiciela orędzia zbawienia. Posyła Go jako szczep winny, który ma pomóc latoroślom, by przyjęły się w Bożej winnicy. I dlatego właśnie Syn Boży, prawdziwy Bóg współistotny Ojcu, stał się człowiekiem po to, ażeby został zaszczepiony na naszym człowieczeństwie, ażeby przez ten szczep Rodzaj ludzki miał nowe życie, ażeby dokonało się wciąż i stopniowo uszlachetnienie człowieczeństwa wszystkich ludów (Jaounde 15.09.1995, "L'Osservatore Romano. Polskie wydanie", 1995, nr 11-12, s.18). W tej prawdzie tkwi najgłębsza przesłanka powiązania wiary i kultury. Jezus Chrystus przez Odkupienie człowieka, odkupił również ludzką kulturę. To odkupienie nadaje mowy wymiar całej ludzkiej kulturze i stanowi prawdziwą formę wyzwolenia od wszelkiego nieładu wprowadzonego przez grzech, a zarazem powołania do pełni prawdy. To spotkanie niczego kulturom nie odbiera, ale przeciwnie - pobudza je do otwarcia się na nowość ewangelicznej prawdy, aby mogła czerpać z niej inspiracje do dalszego rozwoju (Fides et ratio 71).

s. Suzana Ferfoglia CL
eSPe nr 60


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej