Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jan Paweł II ponowił swój apel o moratorium w sprawie kary śmierci

W noworocznym orędziu Urbi et orbi Jan Paweł II ponowił swój apel o moratorium w sprawie kary śmierci. Raz jeszcze zaapelował, by tę szczególną karę przynajmniej zawiesić. Słowa te wywołały oczywiście żywe reakcje.

Kiedy spoglądamy na odrażające zbrodnie, choćby te, które miały miejsce w ostatnich łatach w Polsce, zbrodnie dokonywane przez ludzi młodych, w sposób bestialski, jakby przeczący obecności w nich czegokolwiek ludzkiego, pięści i wargi się zaciskają. Zycie za życie... Bo sprawiedliwość, bo prewencja, bo przestroga dla innych... Zwolennicy kary śmierci argumentują jej konieczność tym, co można określić jako zatwardziałość i zwyrodnienie moralne zbrodniarzy. Niektórzy oburzają się, że osadzenie tych ludzi w więzieniu pociąga za sobą koszty łożone przez społeczeństwo. A to wydaje się jeszcze bardziej niesprawiedliwe. Etyka katolicka przyzwalając w tradycji na karę śmierci powołuje się na argument obrony koniecznej przed agresorem, po wyczerpaniu dostępnych środków można agresora zabić w sytuacji skrajnego zagrożenia.

Te wszystlde argumenty mają też swoich przeciwników. W ten sposób toczy się dyskusja o to, czy można odmówić komuś prawa do nawrócenia (tym bardziej, że takie przypadło miały i mają miejsce - idący na krzesło elektryczne, idą tam z pokorą i wiarą w miłosierdzie). Dyskutuje się nad tym, czy można ekonomicznie przeliczać wartość ludzkiego życia, a jeśli tak, jakie to będzie miało konsekwencje... Argument obrony koniecznej przed agresorem brzmi tak zręcznie, że bywa wykorzystywany w sposób absurdalny i wręcz wulgarny przez zwolenników aborcji (miałaby ona być formą obrony matki przed "agresorem" - nie chcianym dzieckiem).

W całym potoku dyskutowanych argumentów zanika wszakże kwestia właściwej edukacji społecznej - tego, że obroną przed zbrodnią jest nie zabicie mordercy, ale wychowanie społeczeństwa do współżycia. Nie sądzę, przy całym wstręcie, jaki budzą we mnie młodzi zabójcy z Warszawy, Poznania czy Wrocławia, że ich zgilotynowanie byłoby sensowne. Może raczej należałoby zadbać o zgilotynowanie czy rozstrzelanie agresji promowanej na filmach, "koncertach" rockowych, "orkiestrach" i "przystankach", pod którymi to nazwami ukrywa się pospolity bandytyzm. Jan Paweł II apeluje nie tyle do naszych uczuć, co do naszych rozumów, do naszych sumień. Wszak jest największym dzisiaj "Nauczycielem myślenia".

PAWEŁ BORTKIEWICZ TChr
Przewodnik Katolicki 4/99



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej