Gry wojenneW dniach obchodów kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce odbyła się w Warszawie uroczysta premiera dokumentalnego filmu "Gry wojenne" Dariusza Jabłońskiego. Jego realizacja trwała ponad pięć lat. Jabłoński, znany reżyser i producent, nakręcił dokument o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim, oficerze sztabu generalnego LWP, który w latach komunistycznych podjął się samotnej misji na rzecz amerykańskich służ specjalnych, w imię wolności i niepodległości Polski. O tej dramatycznej sprawie napisano o powiedziano już bardzo wiele. Do dziś trwają dyskusje, czy jego misja była wyrazem patriotyzmu i troski o interes Polski czy też była złamaniem przysięgi wojskowej i zdradą? W tej kwestii zdania były i są podzielone z uwagi na liczne niewyjaśnione jeszcze wątki. Najbardziej fanatycznymi zwolennikami tezy o zdradzie są oczywiście do dziś byli emerytowani dowódcy Ludowego Wojska Polskiego z generałem Jaruzelskim na czele. Dariusz Jabłoński przeprowadził w tej sprawie własne śledztwo jako filmowiec dokumentalista. Dotarł do wielu osób, które znały i pracowały z Kuklińskim oraz do tajnych dokumentów polskich, amerykańskich i radzieckich. Odbiorca filmu powinien jednak spróbować odpowiedzieć na pytanie, czy filmowiec, niebędący specjalistą od wywiadu, mógł z sukcesem przeprowadzić tego rodzaju śledztwo?Z olbrzymiego nakręconego materiału reżyser zmontował pełnometrażowy film dokumentalny. Niektóre ważne wypowiedzi zostały tu z konieczności skrócone. Po okresie dystrybucji filmu w kinach powstanie 5-odcinkowy serial telewizyjny, który ma być emitowany w TVP1. Pozostały materiał odnajdziemy więc w serialu. O misji Kuklińskiego mówią przedstawiciele obu stron barykady - wysocy oficerowie amerykańskiego wywiadu wojskowego i CIA, a także marszałek Kulików, dowódca wojsk Układu Warszawskiego, oraz jego zastępca i adiutant. O Kuklińskim mówią też jego koledzy i przełożeni z LWP, w tym generałowie Kiszczak i Jaruzelski. Kuriozalna wydaje się wypowiedź Jerzego Urbana, rzecznika rządu PRL w stanie wojennym, który z pychą opowiada, jak to na polecenie Jaruzelskiego poprzez sekretne kontakty spowodował ukazanie się w amerykańskim dzienniku "Washington Post" artykułu w dwuznacznym świetle ukazującego misję Kuklińskiego. Jabłoński starał się przedstawić tło historyczne ówczesnych wydarzeń i dotknąć niektórych niewyjaśnionych jeszcze zagadek. Odpowiedzi o prawdziwe intencje pułkownika udzielili niespodziewanie oficerowie amerykańscy, którzy potwierdzili, że Kukliński był oficerem, który przekazując CIA dokumenty Układu Warszawskiego, starał się pomóc Amerykanom w poznaniu sposobu myślenia dowódców sowieckich. Tym samym wpływał na zweryfikowanie politycznej i wojskowej strategii NATO. Czy jednak wypowiedzi amerykańskich i sowieckich oficerów są w stu procentach wyczerpujące? Tego na razie nie wiemy. Opowieść o życiu Kuklińskiego w "Grach wojennych" można traktować jako próbę zrozumienia motywów jego działalności. Po ewakuacji z Polski, w czasie pobytu w USA, przeżył on tragiczne chwile w związku z niewyjaśnioną do dziś śmiercią dwóch synów, osamotnieniem i rozgoryczeniem. Pani Hanna Kuklińska, żona pułkownika, w specjalnym oświadczeniu poinformowała, że całkowicie solidaryzuje się z filmem Jabłońskiego. "Gry wojenne", Polska 2008. Scenariusz i reżyseria - Dariusz Jabłoński. Zdjęcia - Tomasz Michałowski. Muzyka - Michał Lorenc. Produkcja - Apple Film Production. Dystrybucja - Kino Świat Mirosław Winiarczyk
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |