Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wspomnienie o bracie Wawrzyńcu Podwapińskim

(1903 - 1982)

Z pewną dumą, ale i z nostalgią odczytuję dedykację w książce Technologia mechanizmów zegarowych. Mechanizmy: "Panu Reżyserowi Ignacemu Szczepańskiemu z powodu awantury pt. Po szóstej podnosi się wierzbówka autorzy Zegarmistrzostwa brat Bernard Maria Bartnik, brat Wawrzyniec Maria Podwapiński - Niepokalanów, 2 lutego 1982 roku."

Wspomnienie o bracie Wawrzyńcu Podwapińskim

Bez mała miesiąc byłem gościem w klasztorze ojców franciszkanów. Mieszkałem w pokoju przy głównej bramie. Czułem się więc po trosze zakonnikiem, gdyż wpuszczał mnie do klasztoru i wypuszczał brat furtian. Często wracam myślami do tego okresu.

Br. Wawrzyńca Podwapińskiego nie ma już dziś wśród nas. Opuścił ziemski wymiar 18 czerwca 1983 roku. Zapewne i w tę drogę wyruszył we właściwym czasie. Ani się nie pośpieszył, ani spóźnił. O wyznaczonej godzinie stawił się na niebiańskim planie, zawsze punktualny, do tysięcznych części sekundy dokładny.

To on zawsze czekał na nas, gdy przychodziliśmy ustawiać kamerę i światła na filmowym planie. Przychodziliśmy punktualnie, ale on zawsze był pierwszy. Wiadomo, zegarmistrz.

Podziwiałem jego dyscyplinę i siłę wewnętrzną. Pierwszy wylew pozostawił w nim ślad w postaci trudności w mówieniu; od tego też czasu 'zaczął używać laski. Ale starał się - i to jak starał się! - żeby ta jego niedyspozycja w żadnym stopniu nie utrudniła nam pracy. O drugiej w nocy wstawał i do rana, do godziny zdjęć ćwiczył artykulację kwestii, które potem miał wypowiedzieć do mikrofonu. Żeby wypadły jak najpłyn- niej, żeby nie było najmniejszego zająknięcia się. Żeby dzieło nie ucierpiało z jego powodu. W czasie swojej pracy reżyserskiej nie zetknąłem się z takim bohaterem. A przecież nie robił tego dla sławy, mimo że dzieło braci Wawrzyńca i Bernarda znane jest daleko poza granicami Polski.

Wawrzyniec Aleksander Podwapiński, franciszkanin, mistrz zegarmistrzowski, fachowiec w każdym calu, swoim bogatym życiem mógłby z łatwością obdarzyć kilka osób. Przybył do Niepokalanowa w początkach istnienia klasztoru. Pomagał w kreśleniu planów i nadzorował budowę. Współorganizował straż ogniową. Sekretarzował ojcu Kolbemu. (To zresztą o. Kolbe natchnął później brata Wawrzyńca myślą o napisaniu podręcznika dla praktykantów zegarmistrzostwa!). Ten "lew salonów bieszczadzkich", jak sam o sobie powiadał z humorem, w wieku dwudziestu sześciu lat przemieniony z łaski Matki Niepokalanej w Jej wiernego i pracowitego sługę, ponad pięćdziesiąt lat przebywał jako zakonnik w Niepokalanowie i codziennie składał podziękowanie Niepokalanej, że tu jest, gdyż tu otrzymał szczęście, jakiego świat nie ma.

Zegarmistrzostwo było ulubionym zajęciem br. Wawrzyńca. Na jego podręcznikach wychowały się co najmniej trzy pokolenia powojennych zegarmistrzów.

"Gdy przyjechałem do Niepokalanowa w roku czterdziestym piątym, brat Wawrzyniec miał przygotowany rękopis I tomu Zegarmistrzostwa. Wiedząc o moim technicznym przygotowaniu, poprosił mnie o wykonanie kilku rysunków. I tak się zaczęło. Po moim nowicjacie, za zgodą przełożonych, zostałem współpracownikiem br. Wawrzyńca. W czterdziestym ósmym roku ukazały się trzy tomy, potem następne, tak że całość zagadnienia zamknęła się w dwunastu tomach". Te słowa wypowiedział br. Bernard Bartnik, gdy zimą osiemdziesiątego drugiego roku pracowaliśmy wspólnie nad filmowym wyrazem pasji mistrzów zegara z Niepokalanowa.

Zegarmistrzostwo, około czterech tysięcy stron druku, dzieło nie mające sobie równych w świecie.

Najwszechstronniejsze opracowanie tematu.

Tytuł swojego dokumentalnego filmu: Po szóstej podnosi się wierzbówka, zaczerpnąłem z zegara kwiatów, opisanego w dziele braci franciszkanów: "O czwartej rano otwiera swe kielichy powój polny, troszkę później rozchyla swe płatki dzika róża, między piątą a szóstą budzą się różne gatunki ziół włóknistych, po szóstej podnosi się wierzbówka..." Wkraczałem do niepokalanowskiej celi, pracowni mistrza Podwapińskiego, także i z zamiarem - przyznaję - rozwikłania zagadki: "Z jakiego materiału jest uczyniony czas?"

Nie zmartwiłem się jednakże, gdy usłyszałem z ust zegarmistrza, że "czas jest nieodgadniony. Zegarmistrz ułatwia nam tylko zrozumienie przemijania".

Film Po szóstej podnosi się wierzbówka został pokazany przez Telewizję Polską w programie I w dniu pobytu Papieża Jana Pawła II w Niepokalanowie, tj. 18 czerwca 1983 roku, w godzinach południowych. Tego samego dnia, w godzinach rannych br. Wawrzyniec Podwapiński przeniósł się do wieczności.

Ignacy Szczepański



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

św. Bonawenturaśw. Bonawentura

Modlitwy do św. BonawenturyModlitwy do św. Bonawentury

Litania do św. BonawenturyLitania do św. Bonawentury

Modlitwa do św. Pompiliusza Marii PirrottiegoModlitwa do św. Pompiliusza Marii Pirrottiego

Nie umiem się modlić jak Niemiec...Nie umiem się modlić jak Niemiec...

ks. Romuald Laquaks. Romuald Laqua

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej