bł. Michał Czartoryski(1897 - 1944)
..."miał coś z ducha dawnych, prawie legendarnych rycerzy. Nieugięta wiara połączona z rzadko spotykaną dyscypliną, a także dobroć idąca w parze z pewną surowością cechowały tę bardzo piękną postać i jakby predestynowały ją do wielkiego bohaterstwa"... (świadectwo Stefana Swieżawskiego, przyjaciela ze Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Akademickiej "Odrodzenie").6 września 1944 - W Warszawie zginął o. Michał (Jan Franciszek) Czartoryski, architekt, dominikanin, kapelan oddziału AK, męczennik, błogosławiony (wspomnienie: 12 VI: 108 Męczenników Polskich). Urodził się 19 lutego 1897 w Pełkiniach pod Jarosławiem. Studiował na politechnice lwowskiej i został inżynierem architektem. Mając trzydzieści lat wstąpił w Krakowie do dominikanów, gdzie otrzymał imię zakonne Michał. 20 grudnia 1931 przyjął święcenia kapłańskie. Pełnił w zakonie obowiązki wychowawcy braci nowicjuszy i studentów w Krakowie, potem w Warszawie. Jako architekt był współbudowniczym klasztoru dominikańskiego na Służewcu. Ojciec Michał cenił sobie powołanie zakonne ponad wszystko. Traktował je poważnie, do granic heroizmu. Kochał zakon dominikański, studiował ciągle dzieła Tomasza z Akwinu. Był wzorem pokory, którą utożsamiał z uczciwością wobec Boga i z prawdą. Był prosty, zawsze dla wszystkich dostępny. Budził zaufanie i szacunek. Był człowiekiem wielkiej wewnętrznej kultury, co mu nie przeszkadzało bielić ścian w klasztorze, zamiatać korytarzy i sprzątać ubikacji. Był w drodze do okulisty, gdy wybuchło powstanie warszawskie. Nie mogąc powrócić do klasztoru na Służewcu, znalazł schronienie w domu państwa Kaszniców. Przy ul. Tamka był opuszczony przez księży kościół parafialny św. Teresy. O. Michał objął w nim obowiązki duszpasterskie i zgłosił się do dowództwa III Zgrupowania AK Konrad jako kapelan. Jego opiece podlegał także szpital polowy, znajdujący się w piwnicy dawnej firmy Alfa-Laval. 6 września oddziały powstańcze wycofały się z Powiśla do Śródmieścia. W szpitalu musiało pozostać jedenastu ciężko rannych powstańców. Ojciec Michał postanowił trwać z nimi. W południe przyszli Niemcy. Zabrali ze szpitala powstańczego wszystkie pielęgniarki i obsadzili nimi własny szpital. W piwnicy pozostali ranni i kapelan. Pół godziny po opuszczeniu szpitala przez pielęgniarki, rannych i kapelana zamordowano. Ciała ich zostały wyciągnięte z piwnicy i spalone na pobliskiej barykadzie. Modlitwa do bł. o. Michała Czartoryskiego Modlitwa do bł. Michała Czartoryskiego
Litania do bł. Michała Czartoryskiego
Zobacz więcej Myśli bł. o. Michała Czartoryskiego
Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |