Święta i Uroczystości Maryjne w marcuW marcu cała nasza uwaga skupia się na dziele Odkupienia, jakiego dokonał przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezus Chrystus. Wcześniej w tym roku, bo już 30 marca, przypada Wielkanoc. Przygotowują nas na to święto nad świętami rekolekcje i nabożeństwa wielkopostne, a bezpośrednio uroczystości Świętego Triduum Paschalnego.Przeżyjmy ten najważniejszy okres Roku kościelnego przy boku Niepokalanej, by Jej sercem współcierpieć z Panem Jezusem i radować się z Jego zmartwychwstania i by z Jej pomocą skorzystać jak najpełniej z owoców Odkupienia. Początek OdkupieniaMaryja "związana jest nierozerwalnym węzłem ze zbawczym dziełem swojego Syna", jak uczy Sobór Watykański II. To związanie zaczęło się w chwili, gdy wyrzekła "tak" na wcielenie Syna Bożego. Wcielenie to upamiętnia uroczystość Zwiastowania Pańskiego, którą nazywano w pewnych miejscach Początkiem Odkupienia. Obchodzi się ją 25 marca, w obrządku wschodnim zawsze w tym dniu, nawet gdy wypadnie w Wielki Piątek, a w obrządku rzymskim, w razie jej zbiegu z Wielkim Tygodniem, jak w roku obecnym, przenosi się jej liturgię na czas po Wielkanocy.Zawsze jednak, nawet w Wielkim Tygodniu, będziemy pamiętać, że Wcielenie Syna Bożego jest, jak to podkreślił Jan Paweł II, "tajemnicą, z której wszystko wypłynęło i która pozostaje podstawą naszego pojednania z Bogiem". 25 marca brzmi w liturgii bizantyjskiej radosny śpiew: "Dziś zaczyna się nasze zbawienie i objawia się tajemnica wieczna: Syn Boży staje się Synem Dziewicy, a Gabriel zwiastuje łaskę". Podobne akcenty słyszy się i w naszej liturgii Zwiastowania: Bóg Ojciec "zwiastował przez anioła orędzie zbawienia"; "z Dziewicy narodzi się Zbawiciel". Czytania mszalne na Zwiastowanie kładą nacisk na posłuszeństwo woli Bożej. Jezus Chrystus "przychodząc na świat mówi: Oto idę..., abym pełnił, o Boże, wolę Twoją" (Hbr 10, 5). Poprzedza Jego przyjście pokorne oświadczenie Maryi: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego" (Łk 1, 38). Przez posłuszeństwo Jezusa i Jego Matki Bóg urzeczywistnia swoje plany ojcowskie wobec ludzkości. Dzięki swemu posłuszeństwu Maryja jest też "wzorem tego kultu, przez który życie każdego staje się ofiarą, składaną Bogu" (Paweł VI). Jej "tak" przypominał wciąż nie- pokalanowianom św. Maksymilian podkreślając, że w tym streszcza się również nasze zadanie na tym świecie i nasza szczęśliwość. I dodawał: "Mamy uczyć cały świat, żeby wola wszystkich zgadzała się z wolą Bożą przez Niepokalaną". Tej sprawie służy "Rycerz Niepokalanej". Przy boku Matki BoleściwejW okresie wielkopostnym liturgia rzymska niemal milczy o Matce Bożej. Ale czuje się w niej Jej obecność domyślną. "Nawet w tym tak dyskretnym milczeniu - czytamy w "Nowym Słowniku Liturgicznym" (Rzym 1984) - widzimy Jej charakter wzorczy dla Kościoła, który zmierza do Paschy w uważnym słuchaniu Słowa, w wiernym wypełnianiu woli Bożej, w wielkiej pielgrzymce wiary: Maryja daje przykład, jak mamy, jako uczniowie Chrystusa, przeżywać przygotowanie do Paschy; z Nią mamy dojść aż do Krzyża i Zmartwychwstania".Obecność Matki Najświętszej jest wyraźna w praktykach pozaliturgicznych, które nam zaleca Kościół na Wielki Post, jak Różaniec, zwłaszcza jego część bolesna, Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale. Biorąc udział w tych nabożeństwach, staramy się, by ożywiały nas takie uczucia, jakich Ona doznawała, gdy patrzyła na mękę i śmierć swojego Syna. Okazujemy także Jej współczucie widząc, jak miecz boleści przeszywa Jej serce matczyne. Prosimy Ją, byśmy i my miłością odpłacali za miłość: "Spraw, by serce me gorzało, by radością życia całą stał się dla mnie Chrystus Bóg". W wieczór Wielkiego Czwartku zaczyna się Święte Triduum Paschalne i trwa do Niedzieli Wielkanocnej, osiągając punkt szczytowy w Wigilię Paschalną. Na nabożeństwach wieczornych zapełniamy kościoły, by w Wielki Czwartek dziękować Panu Jezusowi za dar Eucharystii i kapłaństwa, w Wielki Piątek adorować Krzyż, a w Wielką Sobotę odnowić przyrzeczenia Chrztu św. Tajemnicy Paschy, czyli "Przejścia Syna Bożego z życia do śmierci i ze śmierci do zmartwychwstania, nie można zamknąć w zwykłym wspomnieniu historycznym czy sentymentalnym. Tajemnica paschalna winna wryć się w serca i w samo podłoże cywilizacji". Podkreślił to w roku 1985 Jan Paweł II. W liturgii godzin na Wielki Czwartek czytamy wzruszającą homilię Melitona z Sardi. Ten biskup z II wieku wskazuje na Jezusa jako na "Paschę naszego zbawienia": "On jest Tym, który wyprowadził nas z niewoli na wolność, z ciemności na światło, ze śmierci do życia". I dodaje: "On jest barankiem zabitym, On narodził się z Maryi, owieczki bez skazy". Przy Komunii św. i w czasie adoracji eucharystycznej dziękujemy Niepokalanej za to, że dała nam swego Syna. W Wielki Czwartek warto też odczytać z Ewangelii mowę pożegnalną Pana Jezusa i przypomnieć sobie Jego przykazanie miłości. W Wielki Piątek hymn brewiarzowy przypomina nam, że ciało, które Chrystus złożył w ofierze za nas, pochodzi z dziewiczego łona Maryi. W "Męce Pana Naszego Jezusa Chrystusa według św. Jana" liturgia odczytuje też testament umierającego Jezusa: "Rzekł do matki swojej: Niewiasto, oto syn twój! Potem rzekł uczniowi: Oto matka twoja! I od tej godziny wziął Ją uczeń do siebie" (J 19, 26-27). Dawna tradycja i egzege- za dzisiejsza odnoszą te słowa do wszystkich uczniów Chrystusa. "Gdy w godzinie pojednania - tłumaczy też Jan Paweł II w jubileuszowym Roku Odkupienia - zaprosił nas do udziału w swoim Synostwie, czyniąc nas braćmi swoimi i między nami, rozciągnął też Macierzyństwo swojej Matki na wszystkich synów i córki ludzkie". I rzuca apel: "Przyjmijcie i wy Maryję do swego serca i w wasze życie: niech Ona będzie natchnieniem waszej wiary, jaśniejącą gwiazdą waszej drogi paschalnej, by budować nowy świat w świetle Zmartwychwstałego w oczekiwaniu Paschy wiecznej Królestwa". Wielki Piątek to "godzina" Chrystusa, którą On sam zapowiedział swej Matce w Kanie Galilejskiej (por. J 2, 4). A Wielka Sobota to "godzina" Maryi. W różnych krajach odprawia się w tym dniu nabożeństwa pozaliturgi- czne, jak "Godzina Opuszczonej", "Godzina wiary Maryi", "Godzina Matki" (np. w bazylice św. Piotra w Rzymie od 1983 r.), wspominając Jej boleść i Jej oczekiwanie Zmartwychwstania. Wiara Matki Najświętszej nie załamała się nawet po złożeniu ciała Syna do grobu. Dziś jest Ona wsparciem naszej wiary. Wpatrzeni w Jej przykład, wzmocnieni Jej wstawiennictwem, oświadczamy uroczyście w czasie Wigilii Paschalnej: "Wierzymy" trzymając w ręku zapalone świece i przyrzekamy żyć według obietnic Chrztu św. Alleluja z Matką ZmartwychwstałegoWielkanoc to święto tryumfu i radości. W czasie procesji rezurekcyjnej śpiewamy pełną piersią: "Wierzymy, iżeś zmartwych- powstał". Nasi bracia na Wschodzie podają jeden drugiemu szczęsną wieść: "Chrystus zmartwychwstał" i odbierają zaraz jej potwierdzenie: "Prawdziwie zmartwychwstał". Ojciec Święty co roku zapewnia setki tysięcy pielgrzymów zebranych na Placu św. Piotra i setki milionów telewidzów: "Zmartwychwstał Pan prawdziwie, Alleluja!" Liturgia wielkanocna podaje nam świadectwa o zmartwychwstaniu Jezusa pochodzące od naocznych świadków, Apostołów, którzy "z Nim jedli i pili po zmartwychwstaniu" (Dz 10, 41). I coraz to gratuluje Matce Najświętszej: "Regina coeli, laetare!" - "Wesel się, Królowo miła, bo Ten, któregoś zrodziła, zmartwychwstał". W ten sposób zaznacza też tożsamość Jezusa zmartwychwstałego. "Zmartwychwstanie dopełnia tajemnicę Wcielenia. Dlatego zmartwychwstał w ciele, ponieważ narodził się w ciele. A to ciało wziął z Niej, z Maryi" (Jan Paweł II).Pieśń wielkanocna głosi: "Chrystus zmartwychwstań jest, nam na przykład dan jest, iż mamy z martwych powstać, z Panem Bogiem królować". Zmartwychwstanie Chrystusa jest gwarancją wiary w nasze zmartwychwstanie, które On sam przyrzekł. Ale, jak przypominał św. Maksymilian, w pieśni tej chodzi też o nasze duchowe zmartwychwstanie, o uwolnienie się od grzechów i przywrócenie życia łaski. Skoro Chrystus zjawił się Apostołom w niedzielę wielkanocną, zaraz udzielił im władzy odpuszczania grzechów (por. J 20, 23). Korzystamy z tej ich władzy przez Chrzest i Sakrament Pokuty. We Włoszech wierni najchętniej spowiadają się w samą Wielkanoc. My w Polsce wolimy to czynić wcześniej, a na Wielkanoc przystępujemy tłumnie do Komunii św. Niejeden jednak i u nas waha się z wypełnieniem przykazania kościelnego dorocznej spowiedzi i Komunii św. w okresie wielkanocnym, które zawiera też nowy Kodeks (por. kanony 989, 920). Takiemu o. Kolbe doradza, by skierował się do Matki Najświętszej, która go ośmieli i doprowadzi do konfesjonału i Stołu Pańskiego. Zapewnia: "Choćby kto miał nieszczęście duchowo umrzeć, choćby mu szatan mówił, że już nigdy z martwych nie powstanie, wystarczy, by szczerze zwrócił się do Pośredniczki łask wszelkich - Niepokalanej, by uzyskać łaskę zmartwychwstania". Jako rycerze Niepokalanej głośmy wszędzie, zwłaszcza pogodą naszych serc żyjących w Chrystusie, Jego zmartwychwstanie i starajmy się, by zakrólował On w każdym sercu i uszczęśliwił je. Starajmy się przez Niepokalaną, jak nam wskazał Twórca Ml. Zapewnił nas na Wielkanoc 1938 r.: "Im kto więcej do Niej się zbliży, ten tym obficiej zaczerpnie z łask poznania i ofiarnego ukochania Boga, który z miłości ku nam poszedł aż na krzyż". Ryczerz Niepokalanej nr 357
Ostatnia aktualizacja: 18.03.2022
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |