Święta i Uroczystości Maryjne w lipcu i sierpniuŻyjemy w pełni lata. Jedni trudzą się więcej niż w innej porze roku, zwłaszcza rolnicy przy zbiorach i hutnicy pocący się przy podwójnym skwarze. Inni odpoczywają po całorocznej pracy, dziatwa i młodzież po zakończeniu roku szkolnego. Ale i w takim czasie mamy pamiętać o kontakcie z Bogiem, o codziennym pacierzu, o niedzielnej Mszy Św., a zwłaszcza o życiu według Przykazań Bożych. Ułatwi nam to towarzystwo Matki Najświętszej.Z Maryją na co dzieńW lipcu, po przeniesieniu święta Nawiedzenia N.M.P. na 31 maja w wyniku posoborowej reformy liturgicznej, właściwie nie mamy świąt maryjnych poza wspomnieniem, 16 VII, N.M.P. Szkaplerznej czyli z Góry Karmel. Dawniej, od XVI wieku, było to święto zakonu karmelitań- skiego, a na cały Kościół rozszerzył je w roku 1726 Benedykt XIII. Cieszyło się ono ogromną popularnością. W niektórych krajach Ameryki Łacińskiej dopiero w to święto kończył się okres obowiązku Komunii wielkanocnej, a w Indiach płd. było ono znakiem przynależności do Kościoła katolickiego. Wspominając Matkę Bożą z Góry Karmel prawie nie mówi się dziś - z braku należytej dokumentacji - o wizji św. Szymona Stocka (f 1265) i o "przywileju sobotnim", za to podkreśla się prawdę o macierzyńskiej roli Maryi w Kościele. Szkaplerz czy zastępujący go medalik to nie jakiś talizman, działający niezależnie od naszej wiary i życia, ale znak naszej szczególnej czci i opieki Maryi, pobudzający nas do życia z wiary. W liturgii 16 lipca prosimy Matkę Bożą o pomoc, byśmy mogli dojść szczęśliwie do świętej góry, którą jest Chrystus. Kościół zachęca nas, abyśmy nie tylko w święta maryjne, ale codziennie spieszyli z hołdem dla Maryi i prosili Ją o potrzebne łaski. Nawet liturgia, nie tylko wschodnia, bogatsza pod tym względem, ale i rzymska, każe nam każdego dnia łączyć się we Mszy św. z chwalebną zawsze Dziewicą Maryją, Matką naszego Boga i Pana Jezusa Chrystusa, a Liturgię Godzin kończyć antyfoną maryjną. Prywatnie możemy czcić co dnia Maryję w różny sposób, bodaj odmówieniem Zdrowaś Maryjo. Już w pierwszych wiekach ceniono Pozdrowienie Anielskie, jak świadczą napisy odkryte w najstarszych warstwach bazyliki Zwiastowania w Nazarecie czy kazanie św. Grzegorza z Nysy (t 394), w którym wzywał wiernych: "Bracia, powtórzmy głośno słowa anioła: Zdrowaś, Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą". Mamy też dowody, że już w III wieku zanoszono do Maryi modlitwę Pod Twoją obronę. Czciciele Matki Bożej mają zwyczaj odmawiać trzy razy dziennie: rano, w południe i wieczorem Anioł Pański. Praktyka ta ma za sobą już siedem wieków - upowszechniali ją franciszkanie od XIII wieku, z początku tylko raz na dzień wieczorem - i jest bardzo zalecana, słowem i przykładem, przez ostatnich papieży. Paweł VI w ad- hortacji o kulcie maryjnym wskazał na "moc i piękno" tej praktyki modlitewnej, której budowa jest prosta i ewangeliczna, a "jej liturgiczny rytm w pewien sposób uświęca różne chwile dnia". Dawniej dzwoniono wcześnie na Anioł Pański, aby nikt nie wyruszał z domu przed Zdrowaś Maryjo, które miało nastroić człowieka na cały dzień i zjednać mu błogosławieństwo Boże. Wśród dni tygodnia sobota uchodzi za dzień maryjny, poprzedzając "dzień Pański", jakim jest niedziela, i do tego dnia przygotowując. Był czas, że w Szkocji i innych krajach "z miłości do Matki Bożej" zaczynano odpoczynek tygodniowy w południe sobotnie lub jeszcze o wcześniejszej godzinie. W sobotę wieczorem w niektórych kościołach odprawia się nabożeństwo maryjne, a w wielu rodzinach odmawia się Litanię Loretańską lub różaniec. Warto podtrzymać i upowszechnić te zwyczaje. Sobotę jako dzień maryjny przyjęła też liturgia, i to już we wczesnym średniowieczu. Alkuin (t 804), benedyktyn, "minister oświaty" Karola Wielkiego, ułożył formularze Mszy wotywnych na każdy dzień tygodnia, wśród nich dwa formularze na sobotę były poświęcone Najświętszej Maryi Pannie. Ostatnia reforma liturgiczna zachowała tę tradycję, ubogacając formularze.Wniebowzięcie - główne święto maryjneSierpień jest bardzo bogaty w święta maryjne, a w obrządku wschodnim od XIII wieku jest nawet miesiącem maryjnym, również w liturgii. Święto Wniebowzięcia N.M.P., obchodzone też 15 sierpnia, jest tam prawie szczytem roku liturgicznego, który zresztą zaczyna się 1 września, blisko święta Narodzenia N.M.P., a kończy po obchodach Wniebowzięcia. Uroczystość Wniebowzięcia u wschodnich chrześcijan poprzedza 14-dniowy post, w czasie którego wieczorami jest odprawiane nabożeństwo "na cześć Najświętszej Maryi Panny", bardzo popularne i uczęszczane. 15 dni po uroczystości, a w praktyce od kilku wieków 8 dni, to tzw. "po-święto", z liturgią świąteczną, uwieńczone "konkluzją" 23 sierpnia. Najuroczyściej czci się Wniebowziętą na małej wyspie Tinos na Morzu Egejskim, która dzięki licznym pielgrzymkom staje się w sierpniu ośrodkiem chrześcijaństwa greckiego. Punkt kulminacyjny osiągają uroczystości w wielkiej procesji z ikoną Panagii (całej świętej).Święto Wniebowzięcia drogie jest również wiernym na Zachodzie, zwłaszcza w naszym kraju, gdzie poświęca się w tym dniu plony pól. Dopiero w naszych czasach, 1 listopada 1950 r., Pius XII ogłosił dogmat, że "Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej". Ale w prawdę tę wierzono od wczesnych wieków, a święto Wniebowzięcia spotykamy na Wschodzie już w V wieku. Cieszymy się, że Matka nasza osiągnęła pełnię chwały i szczęścia w niebie, a również z tego, że i nas czeka podobny los, gdy będziemy żyć na ziemi według Jej wzoru. Mówią nam o tym czytania liturgiczne święta i pre- facja o Wniebowziętej: "Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stała się wizerunkiem Kościoła w chwale, a dla pielgrzymującego ludu znakiem nadziei i pociechy". W modlitwie liturgicznej prosimy Boga, "abyśmy nieustannie troszczyli się o dobra duchowe i wysłużyli sobie udział w Jej chwale". W roku 1958 Pius XII chciał udać się do Lourdes, aby w święto Wniebowzięcia odprawić Mszę św. w Grocie Masabielskiej, gdzie Matka Boża raczyła się objawić sto lat przedtem. Już był przygotowany samolot. Niestety, w wigilię lekarz orzekł, że podróż jest niemożliwa; w dwa miesiące potem papież umarł. Jego marzenie mógł urzeczywistnić dopiero Jan Paweł II w 1983 r. Dnia 15 sierpnia zwrócił się w Lourdes do Wniebowziętej z taką modlitwą: "Oto jesteś obleczona w słońce: w słońce niezgłębionego Bóstwa, w słońce nieprzeniknionej Trójcy; "Pełna łaski" aż po granice Wniebowzięcia... Spraw, aby to słońce świeciło nam mocno na tej ziemi!... Matko, która w Twym Wniebowzięciu doznałaś pełni zwycięstwa nad śmiercią duszy i ciała, broń synów i córki tej ziemi od śmierci dusz! Matko Kościoła! Wobec ludzkości, którą zdaje się pochłaniać coraz bardziej doczesność - której "panowanie nad światem" przesłania perspektywę wiecznego przeznaczenia człowieka w Bogu - Ty bądź świadkiem Boga!" Istotnie, Wniebowzięta broni nas przed powodzią materializmu i zepsucia obyczajów. W roku 1950, w związku z ogłoszeniem dogmatu Wniebowzięcia N.M.P., pismo kanadyjskie "Marie" poświęciło temu wydarzeniu i tej prawdzie specjalny numer, zamieszczając też artykuł pt. Świadek Wniebowzięcia Ojciec Maksymilian Kolbe. Autor stwierdza na wstępie: "Święci są żywą ilustracją danych doktrynalnych... Co mówią teologowie, tym święci żyją". A potem wykazuje, że "o. Maksymilian został promowany na świadka Wniebowzięcia". Poświęcił się bowiem cały - nawet dał swe ciało, aż do starcia na proch - "Tej, którą Bóg ustanowił gwarantką naszego wniebowzięcia". I oto Maryja przychodzi po niego w wigilię swego święta, by mógł je obchodzić w niebie. Dotrzymała słowa. I tak kończy autor: "Jeżeli Kościół wyniesie go na ołtarze, jak się spodziewamy, to trzeba będzie, by mu zrobił trochę miejsca tuż przy Wniebowziętej. Czyż nie jest on Jej rycerzem i świadkiem Jej chwały?" Istotnie, o. Kolbe został ogłoszony świętym, a jego "wspomnienie", obowiązkowe w całym Kościele, Jan Paweł II polecił obchodzić 14 sierpnia, w dniu jego śmierci. Inne święta sierpniowe"Uroczystość Wniebowzięcia ma swoje świąteczne przedłużenie w obchodzonym osiem dni później wspomnieniu Najświętszej Maryi Dziewicy Królowej. W tym dniu kontempluje się Tę, która siedząc obok Króla wieków jaśnieje jako Królowa i wstawia się jako Matka" (Paweł VI). Już w IV wieku darzono Maryję tytułem Królowej. Prawdę o Jej królewskiej godności i władzy wyjaśnił Pius XII, który też ustanowił święto N.M.P. Królowej. Liturgia tego święta każe nam zwracać się do Niej jako do Matki i Królowej. Mógłby nam tu posłużyć komentarz św. Maksymiliana: "to Królowa serc, Królowa miłości. Jej prawo - to miłość, Jej potęga - to miłość matczyna".Na początku miesiąca, 5 sierpnia, wspominamy Poświęcenie Bazyliki Matki Bożej Większej, wystawionej w Rzymie na pamiątkę Soboru Efeskiego (431), który ogłosił dogmatycznie Macierzyństwo Boże Maryi. Jest to pierwsze sanktuarium maryjne świata. Właściwie każdy kościół buduje się D.O.M. - Deo optimo maximo, dla Boga najlepszego i najwyższego, którego chce się uczcić w jakiejś tajemnicy zbawczej czy przez to, co zdziałał w Maryi i świętych. Sama Maryja jest "pałacem Wielkiego Króla", "mieszkaniem Boga". Uciekamy się do Jej wstawiennictwa, abyśmy i my mogli budować się "jako duchowe świątynie" (1 P 2,5). Są też w sierpniu różne święta lokalne, np. w zakonie franciszkańskim, 2 sierpnia, święto N.M.P. Anielskiej z Porcjunkuli, a w Polsce, 26 sierpnia, uroczystość N.M.P. Częstochowskiej. Św. Franciszek założył swój zakon w Porcjunkuli w Asyżu i oddał go pod opiekę Tej, w której, jak pisał, jest "wszelka pełnia łaski, wszelkie dobro". Nie zawiódł się na tej opiece. Wystarał się też o odpust zupełny dla tych, którzy będą nawiedzać Porcjunkulę, bo wszystkich chciał doprowadzić do raju. Dziś ten odpust można zyskać, pod zwykłymi warunkami, w każdym kościele parafialnym w dniu 2 sierpnia. Jasna Góra to główne sanktuarium narodowe Polski. "Trzeba - jak pięknie powiedział Jan Paweł II w czasie swej pierwszej pielgrzymki - przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce Narodu w Sercu Matki". I dodał: "A jeśli bije ono tonem niepokoju, jeśli odzywa się w nim troska i wołanie o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk, trzeba przyjąć to wołanie". Pamiętajmy o tym w święto Matki Boskiej Częstochowskiej i ilekroć pielgrzymujemy na Jasną Górę. Wracajmy z każdej pielgrzymki, z każdego odpustu, z sercem oczyszczonym w spowiedzi świętej, umocnionym w wierze, ożywionym przy sercu Matki miłością, "abyśmy, wsparci pomocą Dziewicy, doszli do wiekuistych radości". Rycerz Niepokalanej nr 361-362
Ostatnia aktualizacja: 15.07.2022
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |