Włączeni w "fiat" Niepokalanej25 marca obchodzimy uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Niejeden może dziwi się, że to święto, w którym brzmi ton radosny, przypada w okresie, kiedy w liturgii przeważa kolor fioletowy, pokutny, kiedy co piątek spieszymy na Drogę Krzyżową, a w niedzielę śpiewamy Gorzkie Żale, rozpamiętując, za jaką cenę Pan Jezus nas odkupił.Mimo soborowej reformy liturgicznej, która pozwala bardziej organicznie obchodzić roczny cykl misteriów Chrystusa i wspominać Jego zbawcze dzieło, święto Zwiastowania zostawiono w Wielkim Poście, choć bardziej pasuje doń Adwent. Zadecydowały o tym nie tylko względy chronologiczne: harmonizacja z datą Bożego Narodzenia. Wcielenie Syna Bożego ma więź nierozerwalną z Odkupieniem, jest jego początkiem. Wszak "On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem", jak wyznajemy (klękając w to święto) w Credo (Wierzę) mszalnym. Papież Paweł VI zaznaczył, że uroczystość Zwiastowania obchodzimy "jako wspomnienie owego zbawczego "fiat" wypowiedzianego przez Słowo Wcielone, które przychodząc na ten świat powiedziało: "Oto idę..., abym spełniał wolę Twoją, Boże" (Hbr 10,7)" i "jako święto nowej Ewy, posłusznej i wiernej dziewicy, która wielkodusznie wypowiedziawszy "fiat" 1) stała się za sprawą Ducha Świętego Bożą Rodzicielką, a także prawdziwą Matką żyjących..." Mamy się włączyć w to podwójne "fiat", wypowiedzieć swoje "tak" na wolę Bożą, na Boży plan zbawienia, by wydał on w nas pełne owoce. Scena Zwiastowania, którą zaczyna się Nowy Testament, jest odpowiednikiem, choć w sensie przeciwstawnym, sceny opisanej w Księdze Rodzaju, którą Kościół przypomina w I Niedzielę Wielkiego Postu. Nasi prarodzice uwierzyli zbuntowanemu aniołowi i odmówili posłuszeństwa Bogu. Ten grzech pierworodny zaciążył na całych dziejach człowieka na ziemi. Na szczęście, Adam i Ewa opuszczając raj otrzymali obietnicę Zbawiciela (por. Rdz 3,15). Właśnie tajemnica Wcielenia stanowi ponadobfite wypełnienie tej obietnicy. "Oto przychodzi - pisze Papież Jan Paweł II - na świat Syn, "potomek niewiasty", który "zmiażdży" zło grzechu u samych jego korzeni: "zmiażdży głowę węża"". Chciał Chrystus, by z Nim czynnie współpracowała - z wolną wiarą i posłuszeństwem - Jego Matka, "by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia" (Wat. II: LG 56). Maryja nie zawiodła. Przy Zwiastowaniu wiernie wyraziła akt zgody i zachowała ją bez wahania pod krzyżem (por. LG 62). Przez całe życie miała postawę służebnicy Pańskiej (por. Łk 1,38.48) wykorzystując w swym nieposzlakowanym posłuszeństwie - wiele Ją ono kosztowało - łaskę Bożą, którą została obdarzona już przy swym poczęciu. Anioł nie wahał się Jej nazwać, przy Zwiastowaniu, "Pełną łaski", "jakby to było Jej imię własne" (Paweł VI). Jej pełnię łaski wyraża, ogłoszony w 1854 r., dogmat Niepokalanego Poczęcia. Najśw. Maryja Panna przypomniała światu swój pierwszy przywilej i jakby zakodowaną w nim swą rolę w historii naszego zbawienia - w połowie zeszłego wieku, dokładnie 25 marca 1858 r. w Lourdes. Na potrójne pytanie Bernadety, zadane w imieniu miejscowego proboszcza, kim jest, odpowiedziała: "Jam jest Niepokalane Poczęcie". "Wielka tajemnica groty - pisze J.B. Estradę, autor książki Objawienia w Lourdes, a za nim św. Maksymilian - była wreszcie odkryta! Dokładnie w rocznicę dnia po trzykroć błogosławionego, w którym archanioł Gabriel przybył z rozkazu Najwyższego zwiastując światu bliskie przyjście oczekiwanego Odkupiciela i pozdrawiając Maryję słowami: "pełna łas- ki", to jest "Niepokalana", niewiasta przeznaczona, która, według obietnicy danej naszym pierwszym rodzicom w Raju, starła głowę węża piekielnego. Jakiż zbieg okoliczności! A dla nas - jakiż gest tryska-jący nadzieją!" Z chwilą ogłoszenia dogmatu Niepokalanego Poczęcia Maryi i rychłego potwierdzenia przez Nią tej prawdy w Lourdes "otwierała się jakby nowa era przymierza z Nią", jak mówi prof. Maria-Dominik Philippe OP, interpretując rozważania św. Maksymiliana Kolbego nad lurdzką nazwą Maryi. Teraz, po ogłoszeniu dogmatu, uznajemy tę prawdę "nie tylko jako konkluzję teologiczną", jak bł. Jan Duns Szkot, "ale jako światło wiary", które winno nas oświecić nie tylko co do tajemnicy Maryi, ale również co do tajemnic Odkupienia, Kościoła i Trójcy Świętej. W świetle Niepokalanego Poczęcia widzimy, że "tajemnica Krzyża nie jest w pierwszym rzędzie tajemnicą odkupienia, zadośćuczynienia, ale tajemnicą miłości, nadobfitej miłości miłosiernej i gratisowej"; widzimy, że Maryja jest prawzorem Kościoła - "w Niej jesteśmy niepokalani"; widzimy, jak w "przypływ i odpływ miłości", które "stanowi życie w łonie Trójcy Przenajświętszej" (M.K.), włączona jest Niepokalana pociągając nas za sobą (por. s. 107). "Sama Maryja jest cała "pośpiechem" powrotu do Ojca". Jak ongiś "wybrała się i poszła z pośpiechem" do Elżbiety (por. Łk 1,39), tak teraz pragnie przyspieszyć w świecie reakcję miłości na miłość Bożą, powrót do Boga. "Maryja oświadczając w Lourdes: "Jam jest Niepokalane Poczęcie" daje sygnał do tej godziny, którą Apokalipsa wyraża słowem "wkrótce" (Ap 22, 6.7.12.20)": "trzeba ją przeżyć w pełni", "winniśmy żyć tym powrotem, oczywiście, jeszcze w wierze i nadziei", bez złudzeń milenarystycznych.
Jako rycerze i rycerki Niepokalanej przypomnijmy sobie w tegoroczną uroczystość Zwiastowania Pańskiego naukę św. Maksymiliana Marii, którą zostawił w ostatnim swym, wojennym, numerze "Rycerza Niepokalanej". "W każde święto Matki Bożej - pisał - instynktownie odczuwają to dusze, że sumienie oczyścić trzeba", bo to "dzień Tej, której sumienie nigdy zmazą skalane nie było". Obmywają swe dusze żalem doskonałym, korzystając też z sakramentu Pokuty. I "starają się usilnie, by sumienie swoje coraz czystszym i delikatniejszym uczynić, by w ten sposób coraz bardziej do Niej się upodobnić". Owocem tego święta niech będzie "coraz to większa gotowość do coraz to lepszego spełniania własnych obowiązków, by przez to okazać miłość Matce duchowej i Ojcu w niebie".
Rycerz Niepokalanej nr 477
Ostatnia aktualizacja: 07.12.2024
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |