Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Miejsce powołania

     W domu, gdzie nastoletnia Helenka Kowalska, przyszła św. Faustyna, zmagała się ze swoim powołaniem, dziś posługują siostry ze zgromadzenia, którego była duchową założycielką.

     - Spełnia się to, co pisała s. Faustyna, że nie będzie to zgromadzenie wielkie. Na placówce w Ostrówku jest nas dwie - i tak mniej więcej wyglądają nasze placówki. Chodzi o to, by nie zagłuszać głosu Pana Boga. Mamy doprowadzać ludzi do kultu Miłosierdzia Bożego - tłumaczy s. Dominika Steć z domu w Ostrówku koło Wołomina. - Już od roku we dwie zajmujemy się prowadzeniem domu i mimo że nie jest jeszcze oficjalnie poświęcony, doświadczamy tu wielu łask.

     Pewnego kwietniowego dnia 1935 roku podczas Mszy Świętej s. Faustyna Kowalska usłyszała w Wilnie wezwanie do założenia nowego zgromadzenia: "Duch Mój będzie regułą życia waszego. Życie wasze ma być na Mnie wzorowane, od żłóbka aż do skonania na krzyżu. (...) Będziesz przez modlitwę pośredniczyć między ziemią a niebem".

     Sama s. Faustyna należała do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Rozważała możliwość wystąpienia z niego i wypełnienia Jezusowego polecenia co do utworzenia nowego zakonu. O pomoc prosiła swojego spowiednika ks. Michała Sopoćkę, dziś błogosławionego. Różne okoliczności sprawiły jednak, że Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego powstało już po śmierci s. Faustyny, która nastąpiła w 1938 roku. Ale to sama święta zapisała w "Dzienniczku", jak zgromadzenie ma wyglądać. Tuż przed śmiercią zaznaczyła jeszcze, aby ks. Sopoćko nikogo do niego nie werbował. "Inicjatywa wyjdzie od innych, ma to być dzieło Boże" - powiedziała.

     Ksiądz Sopoćko prowadził w Wilnie spotkania Sodalicji Mariańskiej. Z grupy tej wywodziła się Jadwiga Osińska, która jako pierwsza wyraziła wolę głębszego życia duchowego. Dwa lata później, w 1942 roku, sześć kobiet złożyło śluby zakonne w obecności ks. prałata Leona Żebrowskiego. Wojna rozproszyła jednak małe zgromadzenie i dopiero w 1944 roku w Myśliborzu zaczął się formować pierwszy dom. Dziś w Polsce funkcjonuje 11 domów i placówek Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. Działa ono w kilkunastu krajach Europy i świata.

     W Ostrówku siostry opiekują się domem, w którym jako dziewiętnastolatka pracowała przez rok, przed wstąpieniem 1 sierpnia 1925 roku do zakonu, Helenka Kowalska, późniejsza s. Faustyna. Zarabiała w ten sposób na zakonny posag. Dom Aldony i Samuela Lipszyców, którzy potrzebowali pomocy domowej i opiekunki do siódemki swoich dzieci, stoi do dziś. Jedynie pozdzierana biała farba zdradza ponad sto lat drewnianego budynku.

     - To pomnik i niemy symbol Bożego Miłosierdzia. Zachował się w nienaruszonym stanie. I tak myślę, że jeżeli Bóg dba o to, co jest tylko materią, to o ile bardziej dba o nas - mówi s. Dominika.

     W tym roku przyjechało tu siedem pielgrzymek autokarowych. Przyjeżdżają też rodziny. Ludzie są zachwyceni, wracają, przywożą rodzinę, znajomych. Jak twierdzą siostry, już się utarło, że do południa jest spokój, a po obiedzie zaczynają się odwiedziny w Ostrówku. - Nie wyznaczamy naszym gościom godzin pobytu. Ponieważ jednak dom nie ma oświetlenia wewnątrz, zachęcamy do odwiedzin za dnia. Czasami ktoś może zastać drzwi zamknięte, lepiej więc zatelefonować i się zapowiedzieć - zastrzega s. Dominika.

     Z pierwszą pieszą pielgrzymką przyszło Rycerstwo Niepokalanej z Jasienicy: 50 ludzi pokonało kilka kilometrów, by 13 sierpnia zawitać w Ostrówku. Byli bardzo dumni, że są pierwsi. Jest nadzieja, że ich pielgrzymka zapoczątkuje kolejne.

     Siostry chcą też stworzyć możliwość indywidualnych dni skupienia. Na razie są do dyspozycji dwa pokoiki. Ale - przypominają siostry - chodzi o to, by nie zagłuszyć ciszy tego miejsca. Będą się jednak odbywać i większe spotkania. Jak choćby diecezjalne dni młodzieży, które tu zostały przeniesione. Gdzie byłoby odpowiedniejsze miejsce, jak nie tu, gdzie nastoletnia Helenka zmagała się ze swoim powołaniem? Docelowo będzie to więc miejsce modlitwy o rozeznanie powołania.

     Uroczyste poświęcenie Domu św. Faustyny nastąpi 24 września o godz. 11. - Serdecznie zapraszamy całe rodziny - uśmiecha się s. Dominika. - Jeżeli każda parafia wyśle jeden autokar, to możemy tu mieć kilka tysięcy pielgrzymów!

Marta Kawalec


Tekst pochodzi z Tygodnika

18 września 2011



   

Jak kochać i być kochanym Jak kochać i być kochanym
John Powell
Autor, amerykański jezuita, rozmawia z czytelnikami o sprawach intymnych w sposób prosty i przystępny, by razem z nimi podjąć próbę rozwiązania tajemnic miłości... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej