Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Historia tworzy się na naszych oczach

     Pół wieku temu w częstochowskiej Dolinie Miłosierdzia, w miejscu starej cegielni, stał mały kościółek. Ze względu na fakt, że było to jedyne miejsce w kraju, gdzie za specjalną zgodę ks. kard. Stefana Wyszyńskiego można było szerzyć nieprzerwany kult Miłosierdzia Bożego, do Częstochowy zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów.

     Dolina Miłosierdzia - parafia

     W pewnym momencie posługujący tam pallotyni zdecydowali o powstaniu nowej świątyni, która mogłaby wszystkich pomieścić. Tak rozpoczęła się budowa. Bardzo szybko pojawił się pomysł, by całość wnętrza zaprojektował i wykonał znany włoski artysta, o. Marco Rupnik. Podjęto odpowiednie rozmowy i marzenie zaczęło stawać się faktem. W kwietniu tego roku jezuita wraz ze swoją ekipą rozpoczął prace na ścianie w prezbiterium. Podczas rozmowy z Tygodnikiem Katolickim "Niedziela" opowiadał: "Na początku robi się rysunek w proporcji 1:1, później trzeba go skopiować za pomocą kalki, a następnie na tym nakłada się kamienie". I właśnie z tymi postaciami naklejonymi na specjalne siatki włoscy artyści przybyli do Częstochowy. "Całą resztę wolę tworzyć tutaj na miejscu, bo to jest bardzo ważne, by czuć architekturę tego kościoła i to otoczenie. Bo to ten klimat jest ważny i tworzy to całość" - zdradził o. Rupnik. Ekipa pracowała od wczesnego rana do późnego wieczora. Dzięki temu już w Niedzielę Miłosierdzia można było uczestniczyć we Mszy Świętej odpustowej sprawowanej w nowej świątyni. Eucharystię sprawowało wielu pallotynów, bowiem dzień później, w Częstochowie, świętowano uroczyście 25-lecie powstania Prowincji Zwiastowania Pańskiego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Oprócz księży posługujących w wielu miejscach Polski obecny był także przełożony generalny Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, ks. Jakub Nampudakam, oraz ks. Adam Golec, prokurator generalny pracujący w Rzymie.

     Wielu z obecnych na tej Eucharystii oraz nawiedzających przez cały dzień nowy kościół zachwycało się i komentowało efekty pracy Włochów. Kustosz sanktuarium, a zarazem proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego, ks. Andrzej Partika SAC, tłumaczy: "Z miłosierdziem jest jak z tą mozaiką - kiedy czynimy je w pojedynkę, to jest to już niezwykłe, wartościowe i ważne, zupełnie jak te kamyczki, ale kiedy czynimy je razem, jest to piękne, niczym cała ta mozaika". A w Dolinie Miłosierdzia okazji do czynienia "czegoś razem" jest wiele. Jednym z przykładów jest tradycyjny już Bieg Miłosierdzia organizowany w dniu odpustu parafialnego. W tym roku trasę 4 kilometrów przebiegły, przespacerowały czy przejechały w wózkach 1652 osoby. Wszyscy uczestnicy mieli na sobie koszulkę z logo sponsora, który zobowiązał się przekazać na rzecz dzieł charytatywnych czynionych przez parafię 5 zł od każdego uczestnika Biegu. Środki z tej edycji imprezy przeznaczone będą na wymianę okien w stołówce dla bezdomnych, która oprócz tego, że przez cały rok służy jako jadłodajnia, to dodatkowo w okresie dużych mrozów staje się ogrzewalnią i noclegownią. A to, że takie miejsce w ogóle istnieje na mapie Częstochowy, jest zasługą nie tylko pallotynów, ale także uczestników poprzednich edycji Biegu. Bowiem w roku 2014 prawie 500 osób, które w podobnych koszulkach z logo sponsora pokonały zaplanowaną trasę, pomogło zebrać środki na remont kuchni dla bezdomnych. Rok później już ponad 1000 osób pomogło wyremontować łaźnię. Po dwóch latach, w których zbierano fundusze na wykupienie szkolnych obiadów dla dzieci i dopłatę do realizacji recept dla seniorów, w tym roku pojawiła się potrzeba, by wrócić do tematu osób bezdomnych. "Każde nasze działanie, każda propozycja nie jest nigdy organizowana dla samej siebie, ale jest zawsze odpowiedzią na konkretną potrzebę" - wyjaśniają reprezentanci Fundacji Ufam Tobie, która obok parafii jest współorganizatorem wielu inicjatyw realizowanych w Dolinie Miłosierdzia. W swoim założeniu bowiem miejsce to ma być nie tylko okazją do mówienia o Bożym Miłosierdziu, ale przede wszystkim do czynienia tego miłosierdzia. Dzieje się to poprzez codzienne stałe dyżury w konfesjonale oraz podejmowane dzieła charytatywne.

Jolanta Kobojek

Tekst pochodzi z Kwartalnika Pollotyńskiego
Apostoł Miłosierdzie Bożego
Lipiec-Sierpień-Wrzesień
nr 3 2018



   

Granice w relacjach małżeńskich Granice w relacjach małżeńskich
Henry Cloud, John Townsend
W takim stopniu, w jakim czujesz się wolny, by odmówić czegoś małżonkowi, możesz również zgodzić się na to, czego pragnie. Dlatego dla dobra małżeństwa czasami warto powiedzieć: „Nie mogę wyrazić na to szczerej zgody, dlatego tym razem muszę ci odmówić”... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej