Wielką pociechą są mi dusze o bezgranicznej ufnościKoronka do Miłosierdzia Bożego, jak twierdzi Faustyna, jest kolejną formy kultu, jaką Pan Jezus podyktował jej dla uczczenia Jego Boskiego Miłosierdzia. Jezus podyktował tę modlitwę siostrze Faustynie w Wilnie, 13/14 września 1935 r.Wszystkie teksty tej modlitwy zostały dokładnie spisane przez Faustynę od Pana Jezusa podczas prywatnego objawienia. Na ten temat, jak podaje zakonnica, Jezus objawiał się jej wiele razy. Budowa tej modlitwy rozpoczyna się znakiem Krzyża świętego. Później następuje Modlitwa Pańska, Zdrowaś Maryjo i Wierzę w Boga. Przed każdą dziesiątką (na dużych paciorkach) odmawia się formułę:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, na małych ziarenkach
dla jego bolesnej Męki miej miłosierdzie Kończy się koronka trzykrotnym wezwaniem:
Święty Boże, Święty Mocny, Należy się teraz zastanowić nad znaczeniem tych formuł modlitewnych. Pierwsza z nich: Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo (...) Pana naszego Jezusa Chrystusa - ujmując ją od strony negatywnej, nie posiada żadnych elementów sprzecznych teologicznie. Interesujący jest zapewne przy tym także fakt, że taka sama formuła o tej samej treści została podyktowana Łucji, według relacji świadków, przez anioła i jej małym towarzyszom w Fatimie w 1916 r. Kościół uznał te objawienia za nadprzyrodzone i zaakceptował te formuły. Natura Boża wspólna Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu nie jest przedmiotem tego, co chcemy ofiarować Ojcu, lecz bóstwo Jezusa Chrystusa, które w nauce teologów różni się od bóstwa Ojca i Ducha Świętego, a więc jest tym samym, co Jego Boska Osoba. Ofiarujemy całego Jezusa Chrystusa - człowieka i Boga. Kiedy więc odmawiamy koronkę łączymy się z. Ofiarą na krzyżu, którą złożył Jezus za nas, aby nas odkupić. Ofiarujemy Syna Bogu Ojcu i zarazem odwołujemy się do miłości, którą Ojciec obdarowuje Syna cierpiącego. Jest to najsilniejszy motyw do tego, aby przez Boga być wysłuchanym. Kolejny tekst koronki: dla Jego bolesnej Męki, jest odwołaniem się do zadośćuczynienia za grzechy świata, które Jezus złożył na krzyżu. Wzywamy tutaj miłosierdzia Ojca i Syna dla nas i całego świata, tzn. tych żyjących i tych, którzy przebywają w czyśćcu. Modląc się w liczbie mnogiej, wzywamy miłosierdzia i czynimy miłosierdzie względem tych ludzi. Koronka musi być odmawiana w liczbie mnogiej, ponieważ tylko do takiej koronki Jezus przywiązał, jak podaje Faustyna, Swoje obietnice. Ta modlitwa wymaga wielkiej wytrwałości, aby skutek jej nastąpił, Jezus wymaga tutaj ufności i zawierzenia. Wyjątkiem jednak jest modlitwa o dobrą śmierć; tutaj wystarczy nawet tylko jeden raz odmówić koronkę. Tekst koronki posiada także fundament ewangeliczny. Streszcza ona jakby całość Ofiary Eucharystii, w której Jezus Chrystus ponawia tę Ofiarę krzyżową, ofiarowując Swoje Ciało i Krew. To nie wszystko, ponieważ Jezus w unii hipostatycznej złączył w Sobie naturę nie tylko ludzką, ale i boską. Tak, więc do natury ludzkiej należy Jego Ciało i Krew, a do natury boskiej Jego bóstwo. Udział Maryi również w tym ofiarowaniu jest obecny. Ona również ofiarowuje Ojcu Ciało i Krew, duszę i bóstwo swego Syna już w momencie Zwiastowania, później przy ofiarowaniu oraz poprzez przykład swojego ziemskiego życia, rodząc i wychowując Jezusa. Przez Jej pośrednictwo Jezus udziela nam łask, o które ona nam wyprasza u Niego i tym samym zyskuje sobie tytuł Matki Miłosierdzia. W przekazie Faustyny odnajdujemy wzmiankę, że tę modlitwę należy szczególnie odmawiać przez dziewięć dni przed Świętem Miłosierdzia, ofiarowując ją za grzeszników a szczególnie za konających. Jednakże ściśle nie jest ona związana jakimś konkretnym czasem czy miejscem, można ją odmawiać zawsze i wszędzie, aby móc otrzymać to, co Jezus przez nią nam przyobiecał. W Dzienniczku odnajdujemy także obietnice Jezusa związane z tą modlitwą, które siostra Faustyna dokładnie spisała: Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz będzie zgodne z wolą moją. Przez słowo "wszystko" należy rozumieć łaski zbawienne i dobra doczesne osób pojedynczych lub ogółu. Widać tutaj także znów wielkie miłosierdzie Boże, które nie ma granic w niesieniu pomocy człowiekowi. Są jednak trzy warunki do tego, aby móc skutecznie się modlić, tzn. aby móc osiągnąć to, o co tak gorąco się modlimy. Po pierwsze musimy mieć wytrwałość w modlitwie, dalej ufność oraz spełniać uczynki miłosierdzia. Jezus objawiając się siostrze, przywiązał wyjątkowe i szczególne łaski w czterech przypadkach: pierwszy z nich odnosi się do wszystkich ludzi. Jezus, według relacji zakonnicy, obiecuje poprzez odmawianie koronki łaskę nawrócenia i stan łaski Bożej w chwili śmierci: Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunkuchociażby był grzesznik najbardziej zatwardziały, jeżeli tylko raz zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie mojeo, niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają mojemu miłosierdziu. Druga obietnica nawrócenia i odpuszczenia grzechów dotyczy umierających. Kto będzie się za nich modlił koronką, to umierający otrzyma Boże miłosierdzie. Kolejna obietnica uzupełnia dwie poprzednie. Dotyczy umierających jak i tych, którzy się za nich modlą. Wreszcie czwarta obietnica Jezusa, jak przekazuje nam Faustyna, rozszerza ją: Gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny. Koronka może stać się także egzor- cyzmem, kiedy to będziemy ją odmawiać przy kimś. Zwraca siostra Faustyna szczególnie na fakt, kiedy modliła się przy pewnej osobie i w wizji prywatnej, widziała szatanów uciekających od łoża chorych. Ofiara Krzyża zawarta w tekstach koronki stanowi siłę i moc do walki ze Złym. Jezus szczególnie przywiązuje wielką wartość do Jego ufności, która wyzwala w Nim miłosierdzie. Objawiając się Faustynie wiele razy to podkreśla. On jest Bogiem Miłosierdzia i dlatego pragnie poprzez Swoją miłość służyć ludziom w dojściu ich wszystkich do zbawienia. Jest w ciągu dnia czas, w którym Jezus, jak podaje siostra Faustyna, pragnie, aby był on czczony jako czas miłosierdzia dla świata. Godzina trzecia dnia ma stanowić w życiu każdego grzesznika moment szczególnej pamięci i modlitwy do Jezusa Chrystusa. Przy tym ma on wspominać mękę i śmierć Zbawiciela na krzyżu zbawienia. Ta godzina upamiętnia właśnie ten czas, kiedy to Syn Boży kończył swój ziemski żywot na drzewie krzyża. To w Jego cierpieniu, męce i śmierci ukazuje się Boże miłosierdzie, które popfzez symbole krwi i wody wypłynęły z Jego boku. Faustyna o tej godzinie pisze jako o godzinie wielkiego miłosierdzia dla świata. To właśnie w październiku 1937 r. w Krakowie, Jezus podczas objawienia się Faustynie powiedział: W tej godzinie stała się łaska dla świata całego: miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość. Potwierdzają to słowa, które zapisała w Dzienniczku: O trzeciej godzinie błagaj mojego miłosierdzia, szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w mojej męce, szczególnie w moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. Pozwolę ci wniknąć w mój śmiertelny smutek, w tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która mnie prosi przez mękę moją. Według relacji zakonnicy, Jezus stawia trzy warunki do tego, aby móc otrzymać to, co On obiecuje duszy, która czci tę godzinę: modlitwa ma być skierowana do Jezusa; ma być odmawiana o godzinie trzeciej po południu; ma się odwoływać do wartości i zasług Męki Pańskiej. Do tego można dołączyć jeszcze trzy warunki dobrej modlitwy: przedmiot modlitwy, czyli intencja ma być zgodna z wolą Bożą; musi być ona ufna, czyli ma angażować całego człowieka oraz ma być wytrwała i kiedy trzeba wielokrotnie powtarzana; człowiek swoje czyny, myśli i słowa ukierunkowuje na działanie ewangelicznej miłości bliźniego. Ogólną intencją, jaką podsunął Faustynie Jezus, podczas widzenia prywatnego, jest modlitwa o miłosierdzie dla świata całego, a w szczególności za wszystkich grzeszników. Zachęcał ją bardzo, aby w tym czasie rozmyślała o Jego męce, a zwłaszcza o Jego opuszczeniu podczas konania. Radził jej Jezus, że jeżeli ma więcej czasu, to żeby odprawiła Drogę Krzyżową w tym czasie, albo - jeśli na to nie ma czasu - to, aby uczyniła krótkie nawiedzenie Serca Jezusowego w Najświętszym Sakramencie, albo - kiedy i to jest niemożliwe - to polecał jej krótkie zatopienie się w cichej modlitwie serca. W naszym życiu "godzina Jezusa" musi być wyraźnie obecna przez uczestnictwo i przyjmowanie Eucharystii, w której jest ukazana najlepiej tajemnica śmierci i Zmartwychwstania, słuchanie słowa miłosierdzia Bożego. ks. M. Jodko
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |