Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Portrecista Miłosierdzia

Jeden malarz dla oddania piękna Pana Jezusa to za mało. Dlatego pracujemy razem z żoną.

Ten wizerunek znamy na pamięć: Pan Jezus w jasnej szacie, stojąc z prawą ręką podniesioną do błogosławieństwa, lewą wskazuje na przebity bok, gdzie z niewidzialnej rany wypływają dwa promienie: czerwony i biały. Spojrzenie ma łagodne i współczujące. Wzrok zdaje się zawsze skierowany na patrzącego. To obraz Jezusa Miłosiernego z krakowskich Łagiewnik. Przez samego autora tego dzieła, artystę Adolfa Hyłę, kilkakrotnie był poprawiany, nim uzyskał swój ostateczny wyraz. Sugestie płynęły od sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, z którymi się konsultował, od ks. Andrasza, ks. Sopocki. To trudny obraz do kopiowania. Niewiele trzeba, by przerysowując go, z piękna uczynić kicz.

Zresztą, czy należy mówić o kopiowaniu? Janusz Antosz, krakowski malarz zajmujący się sztuką sakralną, twierdzi, że w malarstwie sakralnym takie pojęcie nie istnieje. - Kopia muzealna polega bardziej na technicznym odtworzeniu oryginału, natomiast w przypadku malarstwa sakralnego ma powstać obraz, który będzie miał wartość duchową - mówi. - Pobożna treść nie wystarczy, by obraz stał się przedmiotem kultu, "odblaskiem tajemnicy".

Antosz doskonale pamięta smak porażki, jaką poniósł, wykonując pierwszą kopię łagiewnickiego obrazu. Obraz powstał dla oo. paulinów, do ich sklepu na Jasnej Górze. "Jeszcze będzie pan kiedyś malował ten obraz" - pocieszała go s. Elżbieta Siepak, gdy przyszedł po autoryzację swej niezbyt udanej pracy. Był wówczas absolwentem liceum plastycznego, studentem katedry malarstwa na krakowskiej ASP. Myślał o sobie jako przyszłym pejzażyście, tymczasem dorabiał, malując akwarele i wykonując dla paulinów wizerunki Częstochowskiej Pani. Już wtedy pociągała go sztuka sakralna. Na ASP zmieniał pracownię. Wreszcie udało mu się dostać do profesora Stanisława Rodzińskiego, wybitnego malarza, którego prace często mają charakter religijny. Antosz znakomicie odnalazł się pod skrzydłami profesora uczącego, jak ważne są duchowe korzenie sztuki, szacunek dla tradycji, umiejętność czerpania z niej.

W 1997 r., po wizycie Jana Pawła II w Łagiewnikach, siostry przyznały Antoszowi pięcioletnią licencję na malowanie obrazu Jezusa Miłosiernego. W tamtym czasie zaczęło gwałtownie rosnąć zapotrzebowanie na ten wizerunek. Antosz zaczął malować, posypały się zamówienia, w większości kierowane do niego z polecenia łagiewnickich sióstr. Dziś spore wrażenie robi mapa świata z zaznaczonymi kropkami miejscami, gdzie znajdują się wizerunki Jezusa Miłosiernego, które wyszły z pracowni Janusza Antosza: Stany Zjednoczone, Meksyk, Brazylia, Afryka (tu jedna kropka), Australia, Malezja, Filipiny, wiele miejsc w Europie, w Rosji (cztery!). W Polsce między innymi w Warszawie, u dominikanów na Służewie. - Te same za każdym razem są tylko dwie rzeczy: farby z określonej firmy i ksero rysunków do obrazu - mówi artysta. Rozmowę z proszącymi o obraz zawsze kończy prośbą o modlitwę za tę pracę, która go czeka. Później jego praca przypomina pisanie ikon. Modlitwa, czytanie "Dzienniczka", rozważanie Bożego Miłosierdzia. Niekiedy praca posuwa się łatwo, czasem wydaje się ciężarem, towarzyszą jej ogromne zmagania, także z samotnością. Nie tą fizyczną, bo w pracy często wspiera go żona Iwona, także malarka, portrecistka. - To, że jesteśmy razem, to tajemniczy plan św. Faustyny - podkreśla z uśmiechem pan Janusz. - Jeden malarz dla jak najpełniejszego oddania piękna Jezusa, jak największej wierności pierwowzorowi to mało - mówi.

Znają się jeszcze z Akademii. Razem doświadczają subtelnej opieki św. Faustyny. Zdarzało się, że dotkliwie brakowało im pieniędzy i kilkakrotnie, w kilka minut po I tym, jak z żalem głośno Iwona mówiła, że "znowu nie mają pieniędzy", dzwonił telefon. Za każdym razem siostry z Łagiewnik mówiły albo o tym, że właśnie wpłynęły dla nich pieniądze za jakąś pracę, albo że jest zamówienie na kolejny obraz. Nie mieli wątpliwości, kto naprawdę ratuje ich z opresji. I jest z nimi ich trzyletni Jasio, wymodlony cud.

Ich prace wędrują w świat, ale "wracają" w postaci listów czy opowieści o wielu łaskach, cudach, rozwijającym się kulcie, przemienionych Bożą łaską życiorysach. - Obraz musi być malowany całym sercem i całą duszą - mówi artysta. - Zawsze paraliżuje mnie widok modlących się w kaplicach przed obrazami, które wykonałem. Nie pytam tych ludzi o nic, tylko patrzę na to, jak zatopieni są w rozmowie z Bogiem.

Zapytany przeze mnie, czy nie byłoby to dla niego przykre, gdyby został malarzem "jednego obrazu", tego właśnie, łagiewnickiego, odpowiada bez zastanowienia: - Nie, bo istotą sztuki jest jej cel, a w życiu wierność Bożej łasce.

Iwona Budziak

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 19 kwietnia 2009



Wasze komentarze:
 Franciszek Laka: 14.05.2014, 20:09
 Dziś rano jechałem pociągiem z Krakowa do Warszawy dziękuję BOGU za to że spotkałem Pana Janusza Antosza. Jego pokora jest bardzo pouczająca, chwała PANU BOGU za to że miałem okazji spotkać się z tym "wyjątkowym" człowiekiem. Panie Januszu, pozdrowienia od Indonezyjczyka Franciszka..... Pamiętam w modlitwie, z Bogiem
 Monika: 26.04.2009, 18:27
 Co się tyczy obrazu Jezusa Miłosiernego chciałam dodać, że pierwszy wizerunek Jezusa Miłosiernego, namalowany pod dyktando św. s. Faustyny przez malarza Eugeniusza Kazimirowskiego w 1934 roku w Wilnie, wisi obecnie w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Wilnie. Jeśli ktoś chce przeczytać więcej o historii pierwszego obrazu Jezusa Miłosiernego może wejść na strony: www.faustyna.eu lub www.jezuufamtobie.pl; strona litewska Sanktuarium to: www.gailestingumas.lt Polecam serdecznie pielgrzymkę do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Wilnie. Spotkanie z Jezusem Miłosiernym jest niesamowite i trudne do opisania. Szczęść Boże Wszystkim czytelnikom!
(1)


Autor

Treść

Nowości

Modlitwa o wstawiennictwo bł. Kardynała Stefana WyszyńskiegoModlitwa o wstawiennictwo bł. Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Medytacje Prymasa TysiącleciaMedytacje Prymasa Tysiąclecia

Modlitwa do św. Germana z ParyżaModlitwa do św. Germana z Paryża

Ks. Stanisław BernackiKs. Stanisław Bernacki

Nie tylko dla prawosławnychNie tylko dla prawosławnych

Niestrawność (dyspepsja) czynnościowaNiestrawność (dyspepsja) czynnościowa

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej