Modlitwa do św. Bernarda z ClairvauxWspomnienie liturgiczne 20 sierpniaŚw. Bernard z Clairvaux (1090-1153) był charyzmatycznym cysterskim mnichem, który odnowił zakon, założył dziesiątki klasztorów i stał się jednym z najważniejszych autorytetów Kościoła XII wieku. Mistyk, kaznodzieja i autor reguły templariuszy, wywarł ogromny wpływ na papieży, teologię i duchowość średniowiecza.Krótka modlitwa do św. Bernarda z ClairvauxBoże, Ojcze nasz najlepszy, który dozwalasz nam czcić i wychwalać zasługi św. Bernarda, daj nam naśladować jego cnoty i dostąpić obfitości Twoich łask, przez Chrystusa Pana naszego. Amen.Modlitwa do św. Bernarda z ClairvauxBoże, który obdarzyłeś swój Kościół świętym Bernardem, pełnym gorliwości, błyszczącym jasną i gorącą miłością, spraw, aby za jego wstawiennictwem ożywił nas ten sam duch, byśmy zawsze żyli jako dzieci światłości. Amen.Modlitwa św. Bernarda z ClairvauxPrzyjdź, o Panie Jezu! Zniszcz wszelkie zgorszenie w Twoim królestwie, jakim jest moja dusza, i panuj w niej, bo masz do tego prawo. Oto zjawia się chciwość i dopomina się o swoje miejsce we mnie; nadętość, i chce mnie opanować; pycha, i chce być królową; lubieżność, i woła: tutaj ja rządzę; ambicja, obmowa, zazdrość, gniew walczą z sobą we mnie, aby przekonać się, komu oddam pierwszeństwo.Ze swej strony staram się opierać, ile tylko mogę, walczę, dopóki tchu mi starczy; wzywam Cię, Jezu, mój Panie, bronię się dla Ciebie, bo uznaję, że należę do Ciebie. Pragnę, abyś Ty był moim Bogiem i moim Panem, i wołam: nie mam innego króla prócz Pana Jezusa! Przyjdź więc, o Panie, rozprosz tych nieprzyjaciół swoją potęgą i króluj we mnie, boś Ty mój Król i mój Bóg. Amen. Modlitwa św. Bernarda do Matki BożejGdy na burzliwym morzu tego świata miotają mną burze i nawałnice, zwracam oczy ku Tobie, o Maryjo, Gwiazdo jaśniejąca, aby mnie nie pochłonęły fale.Kiedy powstają wichry pokus, kiedy upadam na ostre kamienie dolegliwości, podnoszę wzrok ku Tobie i wzywam Cię, o Maryjo! Kiedy miotają mną nawałnice pychy, bluźnierstwa, zazdrości, podnoszę oczy ku Tobie i wzywam Cię, o Maryjo! Kiedy gniew lub chciwość, albo cielesna pokusa, wstrząsają wątłą łodzią mojej duszy, spoglądam ku Tobie, o Maryjo! A gdyby mnie, udręczonego ogromem win, zmieszanego brzydotą sumienia, przerażonego grozą sądu, zaczęła pochłaniać przepaść smutku lub ogrom rozpaczy, to jeszcze spoglądałbym ku Tobie, wzywając Cię zawsze, o Maryjo! W niebezpieczeństwach, utrapieniach, wątpliwościach, zawsze będę Cię wzywał. Idąc za Tobą, o Maryjo, nie zejdę z drogi; myśląc o Tobie, nie zabłądzę; a jeśli Ty mnie podtrzymywać będziesz, nie upadnę. Amen. Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad Pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. ![]()
|
| [ Strona główna ] |
|
Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2025 Pomoc Duchowa |