Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

W załamaniu

Wydaje mi się, że utraciłem siły do życia. Nie wiem, co robić! Nic nie podnosi mnie na duchu i dłużej tego nie zniosę. Panie, kiedy to się skończy? Czuję się, jakbyś nawet Ty o mnie zapomniał. Proszę nie opuszczaj mnie. Jesteś wszystkim, co teraz mam. Pokaż mi, co robić, z kim rozmawiać. Daj mi odwagę do zaczynania wciąż od początku. Nie mogę zrobić tego sam, więc bądź przy mnie i pozwól Twemu światłu świecić w tej ciemności. Amen.

Modlitwa w załamaniu

Wasze komentarze:
 Ola: 30.07.2009, 08:49
Boże, niby wszystko nie dzieje się przypadkiem, Panie Boże proszę o siłę, wytrwanie, nadzieję że nadejdzie lepszy czas. Boże proszę o pomyślne znalezienie pracy i pomyślność w szkole. Daj mi siłę bym przetrwała ten trudny okres dla mnie, daj mi siłę. w realizowaniu planów.
Panie Boże pomóż
 brzydula90: 22.07.2009, 16:57
Boże Ty najlepiej wiesz co będzie dla mnie dobre... wierzę, że dotychczasowa sytuacja sie odmieni.... a razem z nią moje życie... Chcę zmian mimo że mogą wydawać się trudne... Chcę zerwać z dotychczasowym złym życiem... Chcę móc tak jak inni cieszyć się z tego co mają i co osiagają... Boże nie znoszę już więcej krytyki i tego jak wszyscy inni sa ode mnie lepsi.... Chcę nareszcie uwierzyć w siebie... POMÓŻ MI W SPEŁNIENIU MOICH PRAGNIEŃ! PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKO...
 iwona: 09.07.2009, 21:17
tak czytam te wasze "głosy", wiele z nich a nawet większość to wołanie o pomoc..... Ja tez tak wołam codziennie..... nie jesteście sami..... ale "nadzieja umiera ostatnia".... niestety jak "tonęłam" nie zdawałam sobie wtedy z tego sprawy i nie wołałam "panie ratuj bo tonę|.... wtedy wydawało mi się ze wszystko moge..... ze ze wszystkim sobie poradze.... a dzis prosze Boga by skierował ku mnie i mojej rodzinie swe miłosierne oblicze..... czasami mi wstyd ze sprawdzaja sie słowa niektórych ze "jak trwoga to do Boga".....:(
 beata: 05.07.2009, 21:38
Panie Boze przepraszam, za wszystko... nie mam sily, nie radze sobie,ile mozna plakac... nie chcialam zle,nigdy nie chcialam skrzywdzic nikogo, tak pokochalam... wiem za mocno ... czemu on mnie tak rani, czemu nie poradzilam sobie z ta miloscia... czemu tak tesknie, to trwa tyle lat aja juz nie mam sily, po prostu nie mam sily... nawet nie wiem czy wolno mi prosic..ja juz nic nie wiem...czuje ze nie daje rady... bayer49@wp.pl
 robek: 03.07.2009, 22:48
Jestem skrajnie wyczerpany.POMOZ odejsc
 robek: 03.07.2009, 22:40
Jestem skrajnie wyczerpany.POMOZ odejsc
 marzena.m.c: 03.07.2009, 06:11
PROSZĘ PANIE DODAJ MI SIŁY MAM TERAZ DUŻO SPRAW I PROBLEMÓW NA GŁOWIE ŻEBYM SIĘ NIE PODDAŁA I NIE ZAŁAMAŁA
 tomasz : 30.06.2009, 00:40
pomoz w pracy panie
 msl: 29.06.2009, 06:30
Jezu ratuj mnie przed szalenstwem i rozpacza!!!
 Załamany: 25.06.2009, 14:14
Boże mój kochany proszę Cię napełnij mnie siłą,rozpal moje serce bym znów jak kiedyś cieszył się życiem. Boże proszę pomóż mi ułożyć życie.


 magda: 24.06.2009, 22:21
ratuj mnie od mojej zlosci, samotnosci, niepewnosci. daj mi sile jezu czuje sie tak sama... milosc, oddanie, chce tego szybko teraz. prowadz mnie. i usun ciezar z mego serca. o wybaczenie cie prosze. dla niego za mnie... ratuj
 nikt: 18.06.2009, 19:59
skoro muszę tak cierpiec to chociaz pokaz mi sens mego cierpienia, Panie...ja juz w niczym nie widzę sensu wszyscy się ode mnie odwracją a ja jestem kompletnie sama i załamana.......
 mama: 17.06.2009, 22:35
panie Boze pomoz mojemu synowi boje sie zeby nie zachorowal ma zle mysli
 nikt: 15.06.2009, 18:59
Błagam pomóz mi
 zero - takie kompletne "nic": 29.05.2009, 00:02
Boże Mój - ratuj !!!
 Jurek: 28.05.2009, 09:51
Jezu, Matko kochana tracę wiarę i siły. Nie widzę sensu i nadziei. Nie mam sił do życia i chciałbym czasem już być z Tobą, a przecież są dzieci, jest żona i strach, że samobójstwo oddali mnie na zawsze od Was. Jezu zaświeć promyk nadziei... Błagam..
 Jurek: 28.05.2009, 09:50
Jezu, Matko kochana tracę wiarę i siły. Nie widzę sensu i nadziei. Nie mam sił do życia i chciałbym czasem już być z Tobą, a przecież są dzieci, jest żona i strach, że samobójstwo oddali mnie na zawsze od Was. Jezu zaświeć promyk nadziei... Błagam..
 nikt: 26.05.2009, 13:17
Boże, Ty sam wiesz gdzie jestem i w czym jestem, błagam Ciebie zlituj się nad nami. Nad moją głupotą i lenistwem, brakiem wiary. Widzisz gdzie idziemy, ZLITUJ SIĘ JEZU NAD NAMI! Błagam! I wyprowadź nas z tego, proszę. W innym wypadku za chwilę będzie koniec z nami. Daj ratunek, proszę w imieniu Jezusa Chrystusa.
 Ja: 24.05.2009, 18:49
Przepraszam za wszystko,Dziękuje za to o czym wiem i za to o czym nie mam pojęcia że mi Dałes...
Prosze o to co dla Mnie najlepsze nawet jeżeli wydaje mi się gorzkie...w Tobie nadzieja i w Tobie zaufanie
 Iwa: 06.05.2009, 11:28
Panie, przebacz mi i pomóż nam wyjść na prostą,proszę.


Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2025 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej