Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Modlitwy św. Jana od Krzyża

Św. Jan Józef od Krzyża (Karol Gaetano), zakonnik. Urodził się w połowic XVII wieku na wyspie Ischia koło Neapolu. Mając 16 lat wstąpił do zakonu franciszkańskiego o najsurowszej regule. Kapłan. Reformator zakonu. Mistrz nowicjatu. Prowincjał. Człowiek wielkiej pokory, umartwienia, roztropności. Obdarzony darem kontemplacji, prorokowania, bilokacji. Zmarł w Neapolu 5 marca 1734 roku.

Spis modlitw ułożyonch przez św. Jana od Krzyża

O poznanie Boga

Nie znam Cię, mój Panie, ponieważ chciałem znać rzeczy i w rzeczach smakować.
Mój duch usychał, ponieważ zapomniał czerpać pożywienie z Ciebie.
Niech wszystko będzie zburzone, tak, tym lepiej, bylebym odtąd mocno trwał w Tobie.
O słodka miłości Boga tak jeszcze źle poznanego.
Ten, kto znajdzie Twe źródła, może odpocząć.
To Ty zawsze okazujesz się pierwszy i wychodzisz na spotkanie tych, którzy Ciebie pragną.
Odkąd chodzę z Tobą wszędzie, wszystko wydarza mi się szczęśliwie wszędzie.
Tchnij mnie swoim tchnieniem, abym myślał o tym, co jest święte.
Prowadź mnie, Duchu Święty, abym czynił to, co jest święte.
Przyciągnij mnie do siebie, Duchu Święty, abym kochał to, co jest święte.
Umocnij mnie, Duchu Święty, abym nigdy nie utracił tego, co jest święte.
Amen.

Modlitwa duszy rozmiłowanej

Boże mój, Panie i Oblubieńcze!
Jeżeli jeszcze pamiętasz o mych grzechach,
aby nie spełnić tego, o co Cię proszę,
niech się dzieje Twa wola,
gdyż tę kocham ponad wszystko.
Okaż swoją dobroć i miłosierdzie,
abyś był w nich poznany.

A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny,
by przez nie spełnić me prośby,
daj mi je, działaj je we mnie,
daj również cierpienia, jakich pragniesz
i niech się dzieje Twa wola!
Jeśli zaś nie czekasz na me czyny,
czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże,
czemu zwlekasz?

Gdy bowiem łaska ta, o którą Cię proszę,
jest tylko z Twego miłosierdzia
weź nicość moją, której pragniesz,
a daj mi skarby, których również pragniesz dla mnie.
Któż może się uwolnić ze swej nędzy i nicości,
jeśli go Ty nie podniesiesz do siebie
czystością Twej miłości, o Boże mój?
Jakże się może podnieść do Ciebie człowiek zrodzony z nędzy,
jeśli go Ty nie podniesiesz tą ręką, którą go stworzyłeś?
Nie pozbawisz mię, o Boże mój, tego, coś mi dał
w Twym Synu, Jezusie Chrystusie,
w którym mi dałeś wszystko, czego pragnę;
dlatego się weselę, bo nie zawiedziesz mej ufności!

Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz,
gdy już teraz możesz kochać swym sercem swego Boga?
Moje są niebiosa i moja jest ziemia,
moje są narody, moi grzesznicy i sprawiedliwi!
Aniołowie są moi, Matka Boża jest moja,
wszystkie rzeczy są moje,
i sam Bóg jest moim i dla mnie,
gdyż Chrystus jest mój i wszystek dla mnie! (por. 1 Kor 3, 22-23).

Czegóż więc pragniesz, duszo moja?
Wszystko jest twoje i wszystko dla ciebie.
Nie zadowalaj się małym i nie szukaj odrobin,
które spadają ze stołu Ojca twego (por. Mt 15, 26-27; Mk 7, 27- 28).
Lecz wyszedłszy z siebie, wejdź do pełności
i ciesz się w twojej chwale!
Ukryj się w niej i raduj się,
a zaspokoisz pragnienie serca swego.

   

Wasze komentarze:

Brak komentarzy

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda |

Polityka Prywatności Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej