Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

     Wybierając się na Via Dolorosa w Jerozolimie, nieprzygotowany pielgrzym może zdumieć się tym, jak bardzo wyobrażenie tych miejsc - pięknej, pobożnej drogi krzyżowej - odbiega od rzeczywistości. Siódma stacja tej drogi znajduje się na skrzyżowaniu z główną ulicą starego miasta, ulicą bazarową - tzw. suq. Kaplica drugiego upadku Pana Jezusa jest własnością franciszkanów i nie tak dawno temu, po przeprowadzeniu wykopalisk, została rozbudowana. Wewnątrz kaplicy zachowała się kolumna z czerwonego kamienia pochodząca z lll-IV wieku, stanowiła wtedy element drogi rzymskiej. Ta właśnie rzymska kolumna w murze kaplicy franciszkanów zaznacza tradycyjne miejsce drugiego upadku Jezusa, jaki nastąpił na skrzyżowaniu z późniejszą główną ulicą (cardo maximus) Jerozolimy czasów cesarza Hadriana. Stąd Droga Krzyżowa pnie się stromo pod górę, co tłumaczy osłabienie nadwątlonych sił Skazańca oraz Jego powtórny upadek pod ciężarem krzyża.

     Kiedy w 2004 roku na ekrany kin wszedł film Mela Gibsona pt. Pasja, reakcja widzów była bardzo silna. Niektórzy zarzucali filmowi nadmierne epatowanie przemocą, zbyt dużą ilość lejącej się krwi, pokazywanej w zbliżeniach i często w zwolnionym tempie. Krew Pana lała się obficie z rozszarpywanego uderzeniami ciała Jezusa. Oburzeni co wrażliwsi widzowie wskazywali na zbytnią drastyczność tych scen, inni twierdzili z przekonaniem, że po raz pierwszy powstał film, który pokazuje, jak było naprawdę: film, który wiernie trzyma się przekazu ewangelicznego i dokładnie rekonstruuje ostatnie godziny życia Jezusa. Film Mela Gibsona bazuje głównie na mistycznych wizjach bł. Anny Katarzyny Emmerich, a jego schemat oparty został także na stacjach drogi krzyżowej, odprawianej co piątek w okresie Wielkiego Postu przez katolików. W filmie Jezus upada właśnie trzy razy, podczas drogi na Golgotę spotyka swoją Matkę, a pobożna Weronika wyciera mu twarz lnianą chustą. I wszystko odbywa się dokładnie w takiej kolejności, jak w stacjach drogi krzyżowej.

     Rzecz jest jednak w tym, że w Biblii nie ma żadnej wzmianki o tych kilku epizodach Męki Pańskiej, choć akurat upadki Jezusa są na tyle prawdopodobne, że pewnie miały miejsce. Trzeba dodać, że stacje II, IV, VI, VII i IX zaczerpnięte zostały z apokryfów, czyli utworów niekanonicznych, powstających często pod wpływem pobożności ludowej. Apokryfy uzupełniły o nowe szczegóły ewangeliczny opis męki i ukrzyżowania, który - trzeba to przyznać - w Ewangeliach jest dość powściągliwy. Nie będzie przesadą, jeśli się stwierdzi, że Ewangelie nie musiały opisywać drastycznych szczegółów, ponieważ wtedy ludzie dość często widywali konających na krzyżu skazańców i wiedzieli, co to oznacza. Jednym z głównych celów tej okrutnej metody egzekucji była jej wartość odstraszająca, dlatego wiele ofiar było krzyżowanych wzdłuż ruchliwych arterii komunikacyjnych miasta.

     Sławny rzymski retor Marek Fabiusz Quintilian dawał nawet wyraźne wskazówki, jak należy to czynić: "kiedykolwiek krzyżujecie winnego, w większości wybierajcie zatłoczone drogi, gdzie wielu ludzi może zobaczyć i być poruszonym przez strach". Z kolei autor Dawnych dziejów Izraela, żydowski historyk Józef Flawiusz, określił ukrzyżowanie jako "najbardziej wstrętną ze śmierci". Rzymianin Cyceron napisał, że "ze wszystkich kar ta przez ukrzyżowanie jest najbardziej okrutna i najbardziej poruszająca". Był to sposób zadawania śmierci, który przerażał do tego stopnia, że żadnego obywatela rzymskiego nie wolno było skazać na śmierć krzyżową i dlatego np. św. Paweł uniknął tego losu i został ścięty mieczem. Wracając więc do samej drogi krzyżowej i do upadków Pana Jezusa, a nie znajdując ich potwierdzenia i opisu w Ewangeliach kanonicznych, warto odwołać się do starotestamentalnych odniesień zawartych w Księdze proroka Izajasza. One pomogą nam bardziej wejść w głębię cierpienia, którą Chrystus podjął dla naszego zbawienia, a którego drugi upadek staje się potwierdzeniem i wymownym wyrazem. W księdze tego wielkiego proroka znajdziemy tajemnicze tzw. cztery pieśni o Słudze Pańskim. Treścią wszystkich czterech poematów jest zagadkowa postać jakiegoś bliżej nieokreślonego Sługi Bożego, Jego funkcja, Jego cierpienia. Tłem ich powstania była klęska narodowa w 586 roku p.n.e. i wygnanie do Babilonii, które było jej następstwem. Fala okrutnych cierpień spadła wtedy na wszystkich w Izraelu - na winnych i niewinnych. Dla tych ostatnich było to jednak niezasłużone cierpienie, które wydobywało na usta dręczące pytanie: Dlaczego? Otóż to niewinne cierpienie i śmierć dobrowolnie podjęta przez Sługę nie była karą za Jego grzechy. Okazało się, że oszpecony i poniżony Sługa jest bez grzechu. Natomiast Bóg ujawnił grzechy tych, którzy Co prześladowali. Bóg uczynił Go ofiarą za zbrodnie Jego oprawców, a On się temu nie sprzeciwił. To Bóg sam dotknął cierpieniem swego Sługę ( "spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem" - Iz 53,10), ale też sam się dał gnębić, sam wydaje swoje życie na ofiarę za grzechy, sam się obarczył naszym cierpieniem, sam dźwigał nasze nieprawości, sam siebie na śmierć ofiarował i poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami (por. Iz 53,4-7). Tekst przedstawia Sługę jako włączonego w plan Boga i jako kogoś, kto sam dobrowolnie go realizuje, gdyż wszystkie cierpienia i śmierć Sługi dokonują się z woli Bożej i w ramach realizacji Bożego planu zbawienia ludzkości: "wola Pańska spełni się przez Niego" (Iz 53,10), czyli Boże upodobanie, zamierzenie. Ponieważ dobrowolnie uczynił siebie ofiarą za grzechy, dlatego zostaje uwolniony przez Boga: "po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci" (Iz 53,11). Możemy widzieć tu nadzieję na nie- sprecyzowane przeżwyciężenie śmierci, obejmujące pokój i pomyślność, oraz przeczucie, że nie wszystko kończy się wraz ze śmiercią. Szczęście sugeruje właśnie obraz światłości. Po dokonaniu ekspiacyjnej ofiary Sługa Boży osiąga szczęśliwość, otrzymuje nagrodę i wstawia się za grzesznikami. Cierpiący Sługa z proroctwa Izajasza daje nam jeszcze jedno przesłanie: każdy, kto się znalazł w tłoczni cierpienia, może być pewny, że przetrwa wszystko, jeśli zaufa Bogu. Refleksja nad tym fragmentem Księgi Izajasza pomaga nam zrozumieć, czemu pobożność chrześcijan przez tyle wieków kształtowana była rozważaniami dotyczącymi także aż trzech upadków Pana Jezusa na drodze krzyżowej.

     Niech dopełnieniem refleksji o drugim, inaczej kolejnym upadku, Jezusa będą słowa św. Josemarfi Escrivy: "Jezus upada pod ciężarem drzewa... My - ponieważ pociągają nas rzeczy ziemskie. Jezus woli upaść niż porzucić Krzyż. W ten sposób Chrystus leczy obojętność, która nas powala. Skąd twoje załamanie? Czy z powodu twoich nędz? Czy z powodu powtarzających się porażek? Czy z powodu chwili upadku, tak wielkiego upadku, żeś się go nigdy nie spodziewał? Bądź szczery. Otwórz swe serce. Zobacz, że jeszcze nic nie jest stracone. Możesz jeszcze iść naprzód, i to z większą miłością, z gorętszym uczuciem, większą mocą. Szukaj schronienia w synostwie Bożym: Bóg jest twoim najbardziej cię miłującym Ojcem. To da ci pewność, będzie gruntem, na którym zaczepi się kotwica, jeśli nawet na powierzchni życia różnie dziać się będzie. I znajdziesz radość, siłę, optymizm i - zwycięstwo! Powiedziałeś mi: Ojcze, przeżywam naprawdę ciężkie chwile. A ja ci odpowiedziałem cicho: Weź na swoje ramiona tylko cząstkę tego krzyża, tylko małą cząstkę. A jeśli nawet jej nie potrafisz dźwigać... pozostaw wszystko na mocnych ramionach Chrystusa. I już teraz powtarzaj za mną: Panie, Boże mój, w ręce Twoje oddaję przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, rzeczy małe i duże, trochę i wiele, sprawy doczesne i wieczne. I bądź spokojny".

ks. Sławomir Radulshi SAC

Tekst pochodzi z Kwartalnika Pollotyńskiego
Apostoł Miłosierdzie Bożego
Lipiec-Sierpień-Wrzesień
nr 3 2018
Droga Krzyżowa oparta na Piśmie Świętym i Dzienniczku św. Faustyny Droga Krzyżowa oparta na Piśmie Świętym i Dzienniczku św. Faustyny
Praca zbiorowa
Książeczka jest zbiorem rozważań stacji drogi krzyżowej. Każde rozważanie oparte jest na fragmencie z Pisma Świętego. Centrum rozważań stanowią fragmenty z "Dzienniczka" s. Faustyny, które kończy krótka modlitwa.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Pełna wersja | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej