Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Dej mi syr!

     Kończąc wakacyjny minicykl poświęcony terytorialnemu zróżnicowaniu polszczyzny, pozwolę sobie na wątek osobisty. Tegoroczny urlop spędzam w Polsce południowo-wschodniej i południowej. Jest to zatem obszar występowania jednego z głównych polskich dialektów: dialektu małopolskiego. O jednej, najbardziej znanej, cesze tego dialektu wspominałem przed tygodniem. Chodzi, przypomnę, o charakterystyczną dla Krakowa i południowej Małopolski uproszczoną wymowę grup spółgłoskowych "trz", "drz", czyli formy typu [czeba] - trzeba i [czysta czydzieści czy] - trzysta trzydzieści trzy.

     Już z opisu wyżej przywołanego przykładu wynika, że dialekt małopolski jest wewnętrznie zróżnicowany - wymowa typu [czymać], choć jednoznacznie kojarzona z tym regionem, nie występuje na całym jego obszarze. Sam zasięg dialektu małopolskiego budzi zresztą naukowe spory. Zwłaszcza północne oraz północno-zachodnie granice bywają rozmaicie wytyczane. Sieradzkie, Łowickie, Łęczyckie czy Radomskie pod względem językowym są przez jednych badaczy zaliczane do Małopolski, przez innych zaś są z niej wyłączane (gwary z tych okolic włącza się odpowiednio do dialektu wielkopolskiego i mazowieckiego). Nawet jednak na terenach, które bezdyskusyjnie uznaje się za obszar występowania dialektu małopolskiego, widać bardzo duże różnice. W rozmaitych źródłach znaleźć można propozycje wydzielenia kilku - nawet ośmiu czy dziesięciu - regionów różniących się istotnymi cechami językowymi.

     Jak już zasygnalizowałem, obecnie przemieszczam się po południowej Polsce i sam mogę obserwować wspomniane zróżnicowanie. Początkowo mieszkałem w Rzeszowskiem, które niegdyś w dialektologii uznawano za tzw. "pogranicze wschodnie młodsze" dialektu małopolskiego (m.in. wraz z moją rodzinną Chelmszczy- zną); w nowszych źródłach, dokonujących bardziej szczegółowych podziałów, pisze się np. o dialekcie jasielsko-rzeszowskim. Przyznam jednak, że mieszkańcy miejscowości, w której przebywałem, poza charakterystyczną melodyką wypowiedzi oraz kilkoma klasycznymi, podręcznikowymi regionalizmami leksykalnymi (typu: iść na pole w znaczeniu 'iść na zewnątrz, iść na dwór' czy też borówka - 'czarna jagoda') nie zachowali w swojej mowie zbyt wielu wyrazistych swoistych cech językowych."

     Zupełnie inaczej jest w miejscu, z którego piszę ten tekst. Już pierwsze wymiany zdań z właścicielką domku, w którym się zatrzymałem, czy też ekspedientkami w pobliskich sklepach pokazały, że tzw. gwary podhalańsko-beskidzkie rzeczywiście (jak podkreśla się w opracowaniach naukowych) nadal są bardzo żywe. I o ile w odniesieniu do Podhala jest to rzecz powszechnie znana, o tyle w przypadku Beskidów nie dla wszystkich jest to oczywiste.

     Jakie cechy mogłem dotychczas zaobserwować (a właściwie usłyszeć)? Przede wszystkim świetnie słyszalne dla przybysza z innych rejonów Polski przesunięcie akcentu na pierwszą sylabę. Po drugie, tzw. udźwięcznienie międzywyrazowe, czyli wymowę typu [brad ojca] - brat ojca. Po trzecie - zamianę wyglosowego [ch] w [k], np. [na nogak] - na nogach. Po czwarte, wymowę grupy głosek "aj" jako "ej", np. [dej] - daj, [słuchej] - słuchaj. Po piąte, zachowanie samogłosek ścieśnionych, czyli wymowę typu [syr] - ser. Z innych, już nie tylko fonetycznych zjawisk wynotowałem m.in. pomijanie przyrostka "nę" w niektórych czasownikach i stosowanie form typu ciągła, pragła zamiast ciągnęła, pragnęła, a także używanie form czasownikowych typu jechalimy, robilimy zamiast jechaliśmy, robiliśmy.

     Mam nadzieję, że odnotuję jeszcze inne cechy językowe, wracam więc do uważnego przysłuchiwania się otaczającym mnie użytkownikom polszczyzny.


dr Tomasz Korpysz

Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW


Tekst pochodzi z Tygodnika

12 sierpnia 2018



   

Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka? Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka?
Anna Jedna
Niniejsza książka to pomoc dla tych, którzy chcą zachować wierność małżeńską, niezależnie od okoliczności i ludzkiej słabości. To także znakomity podręcznik Bożej mądrości i Bożej miłości dla tych, którzy przygotowują się do zawarcia sakramentalnego małżeństwa... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej