Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Facet, który się załapał

     Jeśli spojrzy się nieco ogólniej na polszczyznę ostatnich 30 lat, to można zaobserwować kilka wyraźnie dominujących tendencji w jej rozwoju.

     Pierwsza to bardzo szybki, na taką skalę dawniej niespotykany, wzrost liczby słownictwa. Wiąże się to przede wszystkim z intensywnymi zmianami cywilizacyjnymi i kulturowymi, które niejako wymuszają powstawanie nowych słów i wyrażeń (ale też znaczeń - w przypadku neosemantyzmów) do ich adekwatnego nazwania.

     Druga to równie szybko zwiększająca się liczba zapożyczeń zewnętrznych - zwłaszcza z języka angielskiego. W niektórych dziedzinach (np. informatyce czy biznesie) zaczynają one wręćz dominować nad leksyką polską, coraz większy jest też udział języka angielskiego w polskim życiu naukowym.

     Trzecia to tendencja do skrótu, szybkości i unikania wysiłku w komunikacji, która przejawia się różnorako. Można tu wymienić np. formułowanie obiektywnie krótszych tekstów (zarówno pisanych - choćby w prasie, jak i mówionych), coraz większą liczbę skrótów i skrótowców, wprowadzanie do tekstów nowych skrótów, często od zwrotów obcojęzycznych, niekiedy łączących litery i cyfry (np. ZW - "zaraz wracam", ASAP - "as soon as possible": 'tak szybko, jak to tylko możliwe', 4U - "for you": 'dla ciebie'), a także emotikonów (czyli znaków graficznych służących przede wszystkim do wyrażania emocji), ale też chociażby uproszczoną, niestaranną wymowę.

     Czwarta tendencja to zacieranie granic między różnymi kodami, stylami wypowiedzi, przede wszystkim zaś nasilający się wpływ języka potocznego na polszczyznę ogólną. Początkiem tego zjawiska była chęć radykalnego odrzucenia oficjalnego języka PRL-u, poszukiwanie świeżych i swobodniejszych środków wyrazu. Później jednak stopniowo zaczęły się zacierać granice między kulturą wysoką a kulturą niską, nastąpiło też coś, co nazywa się niekiedy "modą na luz" (także w sferze językowej), doszło do swego rodzaju kultu młodości i naturalności. Wszystko to, wraz z rozwojem nowych mediów, a także - co może zabrzmieć nieco paradoksalnie - demokratyzacją wykształcenia wyższego, sprawiło, że na eksponowanych miejscach w przestrzeni publicznej (w mediach, kulturze, polityce, szkole, Kościele, biznesie) zaczęły funkcjonować osoby, dla których język potoczny - czasem nawet w wariancie niestarannym - był i nadal pozostaje językiem naturalnym, podstawowym, a wręcz jedynym, jakim potrafią się posługiwać.

     Jednym z bardziej widocznych skutków tego procesu jest nie tylko nasilająca się obecność wyrazów potocznych (a nawet wulgarnych) w polszczyźnie ogólnej, również tej oficjalnej, lecz także zmiana ich nacechowania stylistycznego. Wiele slow i wyrażeń, których występowanie jeszcze, powiedzmy, 20 lat temu było ograniczone do komunikacji prywatnej, obecnie bez żadnych oporów stosowanych jest przez nadawców w komunikacji publicznej.

     Rzeczownik facet w słownikach konsekwentnie opatrywany jest kwalifikatorem "potoczny", a wydawnictwa poprawnościowe jednoznacznie stwierdzają, że nie mieści się on w normie tzw. dialektu kulturalnego. Tymczasem współcześnie określenie to przez coraz większą grupę użytkowników traktowane jest jako neutralny stylistycznie odpowiednik mężczyzny. Podobnie jest z wyrazami i wyrażeniami dogadać się, kasa ('pieniądze'), pudło ('więzienie'), łżeć jak pies, mieć doła, odszczekać, pierdoła, pajacować, ścierna, walnąć, wrobić, wypalić się, zadyma, załapać się itd. Niedawno zakończona kampania wyborcza dostarczyła aż nadto dowodów na to, że tego typu leksyka dla wielu Polaków jest już naturalnym składnikiem języka ogólnego...

dr Tomasz Korpysz

Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW

Tekst pochodzi z Tygodnika

28 października 2018



   

Otwarci na miłość – jak pokonać bariery Otwarci na miłość – jak pokonać bariery
ks. Krzysztof Grzywocz, Monika Gajda, Marcin Gajda
To konferencja, która zatrzęsie światem Twoich relacji, a z gruzów dotychczasowych przekonań pomoże zbudować piękne i trwałe więzi z innymi ludźmi i z Bogiem. Audiobook „Otwarci na Miłość” wskaże Ci drogę do przełamywania wewnętrznych barier i udowodni, jak ważne jest otwarcie na drugiego człowieka. Dowiedz się, jak rozwijać kontakt z własnymi uczuciami, jak słuchać uważnie drugą osobę i co zrobić, by odpowiedzialnie kochać! ... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej