Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Ćwiczenia oddechowe połączone z poruszaniem rąk i nóg

     W dzisiejszym odcinku sztuki mówienia kontynuujemy ćwiczenia oddechowe. Poprzednio proponowałam wam tylko takie ćwiczenia, w czasie wykonywania których wykorzystywaliście jedynie aparat oddechowy. Czas na trochę trudniejsze ćwiczenia, połączone z poruszaniem rąk, nóg i całego tułowia oraz z wypowiadaniem głosek i śpiewaniem.

     1. Stań w lekkim rozkroku, kładąc ręce na biodrach. W czasie wdechu odchyl łokcie ku tyłowi, w czasie wydechu przesuń je do przodu, jednocześnie naciskając palcami brzuch.

     2. Stań w lekkim rozkroku. Podczas wdechu podnoś ręce do góry, przy wydechu powoli opuszczaj ręce.

     3. Usiądź po turecku na dywanie, ręce połóż na karku. Przy wdechu głowę odchyl daleko do tyłu, uwypuklając jednocześnie mocno klatkę piersiową. Następnie pochyl górną część ciała do przodu i wydmuchuj powietrze z płuc.

     4. Wykonaj głęboki wdech, następnie wydychaj powietrze z jednoczesnym wy- brzmiewaniem głoski (najlepiej s lub sz). Staraj się wypowiadać tę głoskę z jednakową głośnością. Trudniejsza wersja tego ćwiczenia polega na zmienianiu natężenia głosu, czyli wymawianiu głoski raz głośniej raz ciszej.

     5. Stań w pozycji wyprostowanej, wykonując głęboki wdech. W czasie wydechu unieś ręce do góry, wznieś się na palce, wypowiadając słowa: "Słonko wschodzi coraz wyżej...", następnie znowu wykonaj wdech, a w fazie wydechowej powiedz: "...a zachodzi coraz niżej."

     Staranne wykonanie zaproponowanych powyżej ćwiczeń pomoże wam zapewne w kształtowaniu prawidłowej mowy.

Anna Mazurek

"Mały Pielgrzym" nr 5/1999



   

Wasze komentarze:
 Agnieszka: 19.01.2019, 08:37
 Jezu nic nie ma sensu w moim życiu. Nie mam pracy, ukochana osoba o którą tak długo walczyłam ma mnie gdzieś, nie zalezy mu na mnie. Czuję sie niepotrzebna, odrzucona, niekochana. Ciemność, samotność i wielka pustka panują w moim życiu. Jezu naprawdę jest mi źle, bo chciałam innego zycia i bardzo starałam sie to zmienić ale wszystko poszło na marne. Przegrałam na wszystkich polach a najbardziej w miłości. Nie potrafię tego przeboleć.
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej