Studniówka z alkoholem czy bez?"Poloneza czas zacząć" - tymi słowami dyrektorzy szkół średnich rozpoczynają bale oznaczające, że do egzaminu dojrzałości pozostało już tylko 100 dni.Na tę wyjątkową chwilę zapraszani są profesorowie, wychowawcy, rodzice, wreszcie młodzież i towarzyszące jej osoby. Mimo iż studniówki mają piękną tradycję, wzbudzają wiele kontrowersji. A dzieje się tak za sprawą nieszczęsnego alkoholu, który udaje się niektórym sprytniejszym uczniom przemycić do szkół na ten wyjątkowy, jedyny wieczór w życiu. Co się dzieje z umysłami młodych ludzi po spożyciu tego typu napojów i jak wygląda potem ich zachowanie, nie trzeba pisać. Na pewno przed balami maturalnymi w wielu szkołach i domach dyskutuje się nad tym, czy podczas studniówki na stołach powinien być alkohol, czy też nie? Poprosiłem o opinie w tej sprawie dyrektora, nauczyciela, katechetów oraz rodzica i ucznia, czyli osoby najbardziej związane i odpowiedzialne za organizację studniówek w tarnowskich szkołach. Dyrektor liceum: "U nas w szkole nie podaje się młodzieży alkoholu podczas - studniówki, nie jest także wznoszony toast nawet lampką szampana. Obowiązuje oficjalny zakaz dyrekcji spożywania napojów alkoholowych na terenie szkoły. Jeżeli uczniowie "wnieśliby" pod kurtką lub płaszczem alkohol, a takie postępowanie zostałoby ujawnione, wówczas odbyłaby się normalna procedura taka na przykład, jak podczas wycieczki szkolnej, gdy uczeń zostanie przyłapany na spożywaniu alkoholu. Natomiast nie postępujemy jak ochroniarze na stadionach sportowych, którzy dokładnie rewidują widzów, sprawdzają im odzież i siatki". Świecka katechetka: "Dyrekcja szkoły powinna zabronić spożywania alkoholu na studniówkach, chyba że na początku zabawy wznoszony jest toast lampką szampana. Wydawanie pozwoleń władz szkoły na przynoszenie i podawanie uczniom alkoholu uważam za karygodne. Obecnie w naszym kraju prawie na każdych prywatkach podawany jest alkohol. To bardzo dziwny i zły zwyczaj". Nauczycielka: "Uważam, że studniówka jest zabawą szkolną, bo przecież odbywa się na terenie szkoły. A uczniowie, mimo iż mają 18 lat, są pełnoletni i odpowiadają za swoje czyny, to jednak są jeszcze uczniami i obowiązuje ich kodeks szkoły, który zabrania spożywania alkoholu. Bal jest też doskonałym sprawdzianem dojrzałości młodzieży przed przystąpieniem do matury, sprawdzianem z wywiązywania się z pewnym umów, obowiązujących w społeczności szkoły. Studniówka nie jest też zabawą prywatną. Jestem zdania, że należy rezygnować z picia alkoholu czy palenia papierosów. Uczniowie powinni spróbować bawić się bez tego typu "dopingów". Zapewne stać ich na humor, śmiech i radość bez dymu papierosów i oparów alkoholu". Ksiądz katecheta: "Jak egzaminem dojrzałości jest matura, tak świadectwem dojrzałości naszej postawy, naszego życia, poglądów i wiary powinno być zachowanie trzeźwości na tego typu balach. Myślę, że uczniowie liceów i techników są na tyle inteligentni, że nie cierpią na brak pomysłów na dobrą zabawę; pełni inwencji twórczej i inicjatywy potrafią prowadzić zarówno poważne rozmowy, jak i żartować tak, aby śmiali się wszyscy, a nikt nie czuł się urażony. Uważam, że najlepsza zabawa jest tylko wtedy, gdy nie ma na niej alkoholu. Popieram również hasło "przez abstynencję niewielu do trzeźwości wszystkich". Poza tym szkoła jest instytucją wychowującą. Dyrekcja, nauczyciele i wychowawcy swoim postępowaniem powinni dawać uczniom odpowiedni przykład, godny naśladowania". Matka maturzystki: "Studniówka powinna się zacząć polonezem i niewielkim toastem, małym kieliszkiem szampana. Jestem jednak przeciwna upijaniu się młodzieży. Uczniowie ci uczęszczają przecież do elitarnych szkół: liceów czy techników, w przyszłości mają objąć kierownicze i odpowiedzialne stanowiska. Powinni coś sobą reprezentować. Niezwykle wysoką kulturą jest zachowanie trzeźwości podczas tego typu zabaw. Tacy młodzi ludzie powinni się inaczej zachowywać niż ich rówieśnicy, którzy biorą udział w różnego rodzaju dyskotekach". Przyszły maturzysta: "Alkohol nie powinien się znaleźć na takiej imprezie jaką jest studniówka. Młodzi ludzie równie dobrze potrafią się bawić bez tego typu napojów. Natomiast moje koleżanki i koledzy są zdania, że alkohol na studniówce powinien być, a wydawanie zakazów "wnoszenia" go na zabawę jest ograniczeniem praw człowieka. Ja się z tym nie zgadzam". Takie są opinie zapytanych. Czy tegoroczne studniówki były i będą zapowiedzią nadchodzącego egzaminu dojrzałości, przekonamy się już niebawem, a najlepiej ocenią to sami zainteresowani. KRZYSZTOF DRWAL
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |