Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej

Macierzyństwo przychodzi od Boga

     Zarówno w Polsce, jak i na świecie stale wzrasta liczba małżeństw mających problemy z poczęciem dziecka. Według ostatnich badań GUS-u (nie przeprowadza się ich corocznie,) w 1988 r. było w Polsce 2329 tys. małżeństw bez dzieci, zaś w 2002 r. już 2370 tys. Z danych udostępnionych przez GUS wynika, iż co piąte małżeństwo w Polsce jest bezdzietne. Szacunki światowe wynoszą 60-80 milionów bezdzietnych par małżeńskich.

     Biblia przytacza wiele przykładów niepłodnych kobiet: Sarę - żonę Abrahama, Rebekę - żonę Izaaka i Rachelę - żonę Jakuba. Problem z niepłodnością miały również Anna - żona Elkany oraz Elżbieta - żona Zachariasza.

     Bezdzietność w Biblii

     W społeczeństwie starohebrajskim, gdzie względy rodowe i ekonomiczne odgrywały istotną rolę, bezdzietność uchodziła za hańbę. Liczne potomstwo uważano za błogosławieństwo Boże. Rebeka, wychodząc za mąż, otrzymała rodzinne życzenie: "Wzrastaj w tysiące nieprzeliczone", a Psalm 128 porównywał synów do sadzonek oliwki, drzewa dostarczającego najwyższej jakości tłuszcz - oliwę, starotestamentalny symbol pomyślności. Piękne opisy poczęcia, kształtowania się życia w łonie matki i narodzin zawarte w księgach Starego Testamentu jednoznacznie wskazują na Bożą interwencję w powstanie i rozwój nowego życia. Matka męczenników machabejskich mówi do swoich synów: "Nie ja wam dałam tchnienie i życie, a członki każdego z was nie ja ułożyłam". To Bóg otwiera i "zamyka łono", "wydobywa z matczynego łona i czyni bezpiecznym u piersi matki", jest "podporą od narodzin; od łona matki opiekunem".

     Jak możemy przeczytać w Biblii, Anna, upokorzona przez drugą żonę Elkany, odbywa pielgrzymkę do sanktuarium w Szilo i gorliwie modli się o potomstwo. Również Rachela i Manoach z żoną proszą Boga o dzieci. O płodność Sary, Rebeki i Elżbiety błagają ich mężowie: Abraham, Izaak i Zachariasz. Pan Bóg wysłuchuje prośby małżonków. Ulecza ich z niepłodności. Obdarza potomstwem nawet w sytuacji, gdy małżonkowie są starsi wiekiem, jak miało to miejsce w przypadku Elżbiety i Zachariasza. Wiek Sary i Abrahama Pismo Święte określa jako sędziwy. Rebeka rodzi bliźnięta po 20 latach bezpłodności. Dzieci uproszone u Boga, wielcy mężowie Boży: Izaak, Jakub, Józef, Samuel, Jan Chrzciciel i Samson odegrali istotną rolę w historii i religii Izraela.

     Obecnie bezdzietność, odmiennie niż w plemiennej mentalności semickiej, nie uchodzi za hańbę czy karę Bożą. Jednak współczesna kobieta, ukierunkowana w swej psychofizycznej strukturze na macierzyństwo, niemogąca wydać na świat dziecka pozbawiona jest szczęścia i radości.

     Święty od kołysek

     W minionym roku przeżywaliśmy peregrynację relikwii św. Dominika Savio, nazywanego we Włoszech świętym od kołysek czy też świętym dziecięcych łóżeczek, który patronuje małżeństwom starającym się o potomstwo, jak również matkom oczekującym dziecka oraz noworodkom. Pomaga też rodzicom w wypełnianiu odpowiedzialnej misji wychowania dzieci. O jego bliskości z Bogiem świadczą cuda dokonane za życia i po śmierci. Św. Dominik wiedziony nadprzyrodzonym objawieniem choroby swojej matki udał się 12 września 1856 r. do rodzinnego Mondonio, oddalonego o 40 km od Turynu. Cierpiącej matce, będącej w stanie błogosławionym z czwartym dzieckiem, zawiesił na szyi tasiemkę z wizerunkiem Maryi na obszytym kawałku materiału. Po jego wyjściu z pokoju ustały silne bóle, a przybyły lekarz stwierdził dobry stan zdrowia ciężarnej. Św. Dominik powrócił do oratorium na Valdocco w Turynie, gdzie przebywał w latach 1854-57, i poinformował ks. Jana Bosko o uzdrowieniu matki Brygidy. Tuż przed swoją śmiercią poprosił matkę o zachowanie ofiarowanego jej szkaplerza i użyczanie go wszystkim znajdującym się w niebezpieczeństwie. To świadectwo zostało przekazane przez siostrę św. Dominika Teresę Tosco Savio (czwarte dziecko państwa Savio).

     Zarówno bezpośrednio po śmierci św. Dominika, jak i obecnie kobiety doświadczające ciążowych powikłań i małżeństwa starające się o dziecko doznają za jego wstawiennictwem wielu łask. Świadczą o tym świadectwa: ks. Alessandro Allora złożone na ręce ks. Bosko (1859 r.), matek i ojców publikowane we włoskim miesięczniku salezjańskim "Bollettino Salesiano", rodzin i znajomych przekazane słuchaczom Radia Maryja w audycji poświęconej osobie Świętego (20 września 2007 r.), liczne wota: poduszeczki z wyhaftowanym imieniem i datą narodzin dziecka, pamiątki chrztu, zdjęcia dzieci składane przez rodziców przy sarkofagu św. Dominika w Turynie i wpisy podziękowań obdarowanych. Niektórzy prośby o potomstwo kierują za pośrednictwem innych świętych, np. św. Anny. Moja koleżanka 12 lat przed rozpoczęciem procesu beatyfikacyjnego Papieża Jana Pawła II stwierdziła, iż poczęcie swego jedynaka zawdzięcza jego orędownictwu.


Elżbieta Gajoch


Tekst pochodzi z Tygodnika Katolickiego

Edycja podlaska 01/2008




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 13.3.2016 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy krótka adoracja w Kaplicy Krzyża, następnie spotkanie w salce na 2. piętrze.

     Nasza wspólnota:
     ks. Łukasz Mazurek MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...

     strona: www.pragniemypotomstwa.pl
     e-mail: duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com


Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Ib: 20.06.2018, 11:34
 Mam pytanie. Czy w Piśmie Świętym pisze o bezpłodności męskiej? Bo jak dotąd szukałam i nie znalazłam. W naszym małżeństwie to mąż cierpi na bezpłodność i z medycznego punktu widzenia nie ma możliwości na wyleczenie. Mąż cierpi i nawet mówi, że nie czuje się przez to mężczyzną. Ja też cierpię bo nie możemy mieć dzieci, ale głównie ranią ludzkie słowa, które kierowane są przede wszystkim do minie, często obraźliwe i z brakiem wyczucia. W społeczeństwie utarło się przekonanie, że jak nie można mieć dzieci to z winy kobiety. A tak naprawdę badania pokazują, że to dużo mężczyzn ma problem z płodnością. Często jest tak, że oboje małżonków ma problem z płodnością. Chciałabym, aby w Kościele więcej mówiono o bezpłodności, a nie tylko o trudzie wychowania dzieci, żeby więcej uświadomić ludzi aby uważali na swoje słowa. Podobało mi się jak pewien ksiądz na internecie mówił, że małżeństwo borykające się z bezpłodnością musi przejść coś takiego jak żałoba. W trafny sposób opisał to co czujemy, ponieważ czuję się tak jakby umarły wszystkie nasze dzieci, które mogliśmy mieć. Jezu, ufam Tobie!
 Natalia: 27.04.2018, 13:53
 Prosze o dodanie mojego komentarza
 Natala: 27.04.2018, 12:59
 Ja w Boga nie wierze. Gdyby Bog istnial to kazdego obdarowalby dzieckiem bo przeciez jest sprawiedliwym ojcem. Dobry ojciec powinien dawac porowno. Ja nie mam dzieci za to niektore maja az po trojke gdzie tu jest sprawiedliwosc. Sa dobre kobiety ktore mogly by byc matkami a nie moga a inne maja porzucaja maltretuja gdzie tu jest logika. Bog wie co jest dla kogo dobre? To smieszne. Bezdzietnosc to najwieksza tragedia jaka mnie spotkala. Ale medycyna dzisiaj robi cuda wierze w medycyne.A w kosciele nigdy moja noga nie ustanie nawet krzyze w domu posciagalam. Gardze Bogiem i gardze kosciolem bo zabrania in vitro. Kosciol zawsze sprzeciwial sie nauce i zabijal inteligencje i niewierzacych. Ale ludzie w tych czasach sa madrzejsi i moze za pare lat nie bedzie zadnej wiary.
 paulinka: 14.03.2018, 12:49
 błagamy Cie o zdrowie dla mnie aby odeszła od ode mnie niepłodność i choroby które uniemożliwiają nam poczęcie dzieciatka, którego tak bardzo pragniemy! Prosimy Cię wysłuchaj nas
 sella: 12.11.2017, 23:22
 mam 62 lata, nie mogłam zajśc w ciążę przez 40 lat małżenstwa, niby ze mną wszystko w porządku, ale mąż był na badaniach i nie znam wyników do dzisiaj- podejrzewam że cos może było nie tak, on znał wszystkie moje badania, ale uważał że on nie musi mi swoich pokazać , bo to on jak mąż rządzi, więc to ja muszę być podległa jego decyzjom- takie wychowanie. Rozwodu nie mamy, bo religia nie pozwala , dzieci tez nie mamy, bo na adopcje się nie zgodził, ludzie nas obgadują że śpimy na kasie i dlatego nas Bóg ukarał brakiem następców, zyć mi się nie chce, marzę o śmierci
 Jan: 10.11.2017, 11:35
 Jedyny plus z naszej bezpłodności. Przejrzałem na oczy, myślę logicznie i nie wierzę już w tę gusła. Nie ma Boga. Tylko my, geny, pochodzenie, znajomości i pieniądz - to on jest bogiem, z nim stać cię na inv w dobrej niemieckiej klinice.
 ala: 27.10.2017, 19:51
 cierpię na schorzenia ginekologiczne, 2.11 idę na operację, niestety mogę stracic jajniki. nie wiem jak to się potoczy ani jaka jest przyczyna tego schorzenia, w każdym razie jeśli ktoś to czyta proszę o modlitwę.
 Nam: 03.08.2017, 13:42
 Nie jest to hańba ani kara Boża... To skąd to jest? Kapłani mówią różnie. Jeden powiedział, że to plan Boży dla nas. Czyli nasza bezpłodność pochodzi jak rozumiem od Boga? Inny, że Bóg nie ma z tym nic wspólnego, w sensie z bezpłodnością, z chorobami, ale może z tego zła wyprowadzić dobro. Przyznam, że tracę wiarę; wiszę na włosku, zmuszam się żeby chodzić do Kościoła, modlić, choć też już coraz rzadziej. Nie umiem znaleźć odpowiedzi na to pytanie. Dlaczego tak się stało, dlaczego odbiera nam radość, którą tak wielu rodziców może się cieszyć...
 marta: 13.06.2017, 18:23
 Straciłam trójkę dzieci. Dlaczego moje koleżanki cieszą się macierzyństwem a ja nie? Mam depresje...wraz z utratą dzieci umarła moja wiara w Boga. Jak to jest ze są ludzie co nie mogą mieć dzieci a inni mają gromadke dzieci i jeszcze je maltretują, albo matka pijąca rodzi dzieci. Dziecko jest cudem prawda... a dziecko z in vitro i na róznych wspomagaczach jakim jest dzieckiem? ... cudem medycyny? Czy Bóg oby napewno jest sprawiedliwy skoro życie nie jest sprawiedliwe? jak wierzyć? prosze o publikacje i odp. marta
 ewa: 13.06.2017, 17:33
 straciłam trójke dzieci i nie wierze juz w Boga. Bóg jest okrutny i niesprawiedliwy. Ludzie sa bezplodni inni ludzie maja gromade dzieci, maltretuja dzieci a porzadni miec nie moga. BOG NIE ISTNIEJE a jesli jest to jest niesprawiedliwy i ZŁy!!!!!!!!
  jola: 20.04.2017, 15:24
 Proszę o modlitwe :( bym mogła wkoncu zostać mama. Dziękuję
 A.: 02.04.2017, 13:07
 Proszę o modlitwę w intencji mojego małżeństwa, aby Bóg obdarzył nas zdrowym potomstwem.
 Elka: 05.12.2016, 10:22
 Niektore komentarze bardzo madre ale niektore ... Swiadcza o kobiecym zacofaniu, jka bardzo kobiety sie przez wieki kontrolowalo przez wpajanie im ze ich zycie jest wazne tylko wtedy kiedy maja dzieci. Tyle tragedii przez niedorzeczna indoktrynacje. Jak to juz kilka osob wspomnialo, nie paluje kamieniuje sie mezczyzn bezplodnych, maminsynkow co im mamusia nie pozwala na malzenstwo i seks? Czemu, to sa niesprawiedliwosci, dlaczego jedne kobiety trafiaja na facetow ulozonych a inne nie Ja szukalam przez cale zycie, mimoze jestem chrzescijanka, widze jak Bog daje dzieci chamom, wrednym falszywym kobietom. Dziecko jest przetargiem, narzedxiem krzywd dla innych, miec .... Tak jak samochod dom, pozadanie dzieci jest usprawiedliwione... Ale pozadanie juz psa kota, dachu nad glowa czy dobrej pracy nie.
 Żona: 23.08.2016, 11:50
 Mój mąż mimo moich próśb i tłumaczeń nie leczy swojego problemu (brak wytrysków w trakcie stosunku, prawdopodobnie efekt wielu lat masturbacji i strachu przed ojcostwem), przez który nie możemy mieć dzieci. Proszę o modlitwę w jego intencji - aby odblokował się na życie, oraz w intencji nas obojga - abyśmy mimo dojrzałego wieku zostali rodzicami zdrowych dzieci.
 Mała Mi: 11.08.2016, 14:07
 A co mają powiedzieć kobiety i mężczyźni ,którzy pragną dzieci,a nie mają z kim ich mieć? Do łóżka pierwszememu lepszemu/pierwszej lepszej nie wskoczą.Też dramat...O tym się niestety nie pisze.
 Paula: 23.01.2015, 10:01
 A co z bezplodnoscia mezczyzn, przeciez to 50% ! Czemu kosciol krzyzuje tylko kobiety? Czy ktos odpowie, czy po prostu moj wpis nie ujrzy swiatla dziennego?
 Maja: 23.10.2014, 11:46
 My mamy w niebie już trzy aniołki.Życie we mnie umarło razem z nimi,ale powierzyłam się św.Judzie Tadeuszowi i po 10-ciu latach małżeństwa urodziło się nasze pierwsze dziecko.Trzeba wierzyć bezgranicznie.
 marta: 29.07.2014, 15:11
 oczywiście że bazdzietność jest POTWORNĄ NAJOKRUTNIJSZĄ KARĄ BOGA!!!!! a co niby prezent? "przez krzyż do zbawienia"?? buahahaahaha ja UMIERAM ZA ŻYCIA!!!!!!!!! co wy tu pitolicie, to jest największa kara, która mnie odarła z kobiecości
 A.: 04.03.2013, 13:54
 I to jest właśnie to,że ludzie za bardzo chcą a jak się bardzo chce za wszelką cenę to potem to nie wychodzi.
 IWA: 24.06.2012, 00:03
  TEZ CZEKAMY 6 LAT I NIC ALE NADZIEJA NIE UMIERA MOZE PAN BOG NAS W KONCU WYSLUCHA
 
(1) [2]


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej