Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Gdy Anioł płakał

Matkom i dzieciom

W maju każdego roku obchodzimy dzień Matki. Miłość matki nie jest do opi-sania, przekracza ona każde, najpiękniejsze słowo.

Matka bowiem dla własnego dziecka zniesie wszystko, każdy ból i potrafi pokonać wszystkie przeszkody, i chętnie życie odda dla jego dobra. O miłości matki mówią też bajki... są to prawdziwe bajki o nigdy nie gasnącym matczynym sercu.

Była biedna wdowa, Sobuśka i syna miała jednego, Sobka, a wolała na niego zawsze Sobuś - chociaż co to był za Sobuś dla tej biednej matki! Już od dziecka byl zły, a im większy, tym gorszy, aż wreszcie nadszedł dzień, w którym postanowił wygnać matkę z chaty.

A Sobuśka była już bardzo stara, schorowana była i zbiedzona, bo Sobuś skąpił jej jedzenia i starania, a tylko do roboty ją gnał. I zima była wielka, mróz chwycił i wicher dął od gór w ten wieczór, gdy niegodziwy syn postanowił matkę wyrzucić z chaty.

Siedział długo po wieczerzy przy stole, a starowinka niespokojna i jakby coś przeczuwająca, przygotowała sobie w kącie izby legowisko i chciała ułożyć się na tym posłaniu, gdy nagle syn rzekł twardo: - Idźcie i nie wracajcie więcej do domu!

Trudno doprawdy opowiadać to wszystko - jak matka naprzód nie rozumiała, potem nie mogła pojąć rozkazu syna, potem prosiła go o litość, płakała... nic nie pomogło. Na tę wichurę, na ten mróz, wygnał Sobek starą matkę z chałupy i zabronił jej wracać.

Wyszła więc Sobuśka w pole cichutko, tylko się jeszcze od drzwi popatrzyła na syna i uśmiechnęła się do niego przez łzy.

Na polu ciemno, dojmuje mróz, więc starowinka myśli: - Nie zginę przecie... Pójdę gdzie bądź do innej chaty, do sąsiadów, przenocują mnie - a jutro pójdę dopiero gdzie dalej...

I skierowała się ku najbliższej chacie - ale nagle przystanęła. Przyszło jej na myśl, że gdyby tak weszła do chaty, to zapytaliby się jej co robi nocą, w taki mróz, czemu nie siedzi u siebie? Musiałaby wtedy opowiedzieć wszystko, przyznać, że syn ją wyrzucił - własną matkę na taki mróz...

Nie, tego zrobić nie może. Na syna własnego nie powie złego słowa... Musi iść od razu gdzieś w pola, gdzieś daleko, do innej wsi.

Więc zwróciła się w stronę pól, po których straszliwy wył wicher, lodowe niósł ukłucia, śniegową zamieć, ale ona szła - aż nagle przypomniała sobie, że nie przyniosła do chaty wody dla syna.

Biedak - szepnęła - będzie chciał się napić wody - a tu wody w konewce nie ma!

Jakże w taki mróz, na taki wicher do studni pójdzie? Jeszcze się pośliźnie, albo zaziębi...

Więc wróciła. Ciężko było starowince iść przez zadymkę, przez zaspy, dech odbierało, w głowie się mąciło, serce słabło - ale jakoś doszła pod chatę synową. Drewniana konewka stała w sionce, drzwi nie były jeszcze zaparte od wewnątrz, uchyliła je cichutko, wzięła konew i poszła do studni.

Ciężko jest ciągnąć wodę w taki mróz, w taki wicher. Już myślała, że nie da rady, że nie wyciągnie ciężkiej drewnianej konewki. Ale jakoś wreszcie uchwyciła za ucho, poniosła konew, woda chlupotała, zimne strugi oblewały jej nogi, wicher walił śnieżycę - starowinka zaniosła ostatkiem sił konew do sieni, postawiła przy samym progu, żeby miał wodę, gdy tylko drzwi uchyli i... upadła na glinianą podłogę.

Nie wstała już, bo jej serce zamarło. I wtedy to anioł, który po serce tej matki przyszedł - płakał...

Z ludowych opowiadań góralskich



Wasze komentarze:
 marzena aneta: 23.03.2023, 14:47
 Gdy Anioł płakał smutne to taka wielka miłość matki ale nie syna też się popłakałam Aniele nie płacz ja też nie będę chyba że tylko ze szczęścia dziękuję proszę o miłość uczciwość sprawiedliwość na świecie dziękuję proszę dla mnie o domu kupno dobrą mieszkania sprzedaż urode ubezpieczenie zdrowotne z urzędu pracy zdrowie pieniądze dobrego kawalera męża młodego niepalącego pobożnego polaka religijnego uczciwego z którym będę żyć w cielesnej czystości dziękuję modlitwa ma moc nie ma modlitw nie wysłuchanych modlitwa ma moc modlitwa cuda czyni miłość cuda czyni nadzieja cuda czyni pokora cuda czyni sprawiedliwość cuda czyni ufność cuda czyni uczciwość cuda czyni wiara cuda czyni wiara to jest pewność bez dowodu wiara to jest droga którą docieramy do marzeń dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję
(1)


Autor

Treść

Nowości

św. Norbertśw. Norbert

Modlitwa do św. NorbertaModlitwa do św. Norberta

Litania do św. NorbertaLitania do św. Norberta

Dużo chaosu. Jak uspokoić i usystematyzować moją modlitwę?Dużo chaosu. Jak uspokoić i usystematyzować moją modlitwę?

Zaakceptować leczenieZaakceptować leczenie

Jak uczyć dzieci życzliwości?Jak uczyć dzieci życzliwości?

Najbardziej popularne

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzedni[ Powrót ] 
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2023 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej