Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak koń mocarzem został

To było dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nasze pradziadki żyli, po tej strasznej wojnie, którą Jagiełło wygrał pod Grunwaldem. Jeden rycerz wtedy zginął, a jego koń błądził po lasach i uroczyskach. I kiedy ten koń pasł się w lesie, przyszedł do niego lew i mówi, co mają się próbować, któren z nich mocniejszy. Tedy poszli się próbować. Tam stał wielki kamień i mieli w ten kamień kopytami bić. Jak koń trzasnął podkutymi kopytami, tylko skry poszły. A jak lew trzasnął, to aż z bólu zawył, ale skier nie było. Tedy lew się konia wystraszył i zaczął tak uciekać, że ino za nim kurzawa szła. Kiedy tak uciekał, spotkał wilka, a ten go się pyta, co mu się przytrafiło, że tak pędzi.

- Jo. Ty byś też uciekał, jakbyś spotkał takiego mocarza jak koń.

- Ojej - wilk mówi - co to dla mnie koń. Ja codziennie mogę jed nego na śniadanie zjeść. Daj mi tylko twego mocarza, już ja mu pokażę, kto mocny.

Tedy poszli nazad do onego konia. Idą, idą, bo wyszli na taką wielką górę; koń pasł się tamoj w dole. Tlo wilk wciąż powiadał, co dojrzeć onego konia nie może. To kiedy go lew do góry podniósł, a fest ścisnął, wilk zapłakał...

- O jenu - powiada lew - takiś ty mocny? Jeszcześ ani go dojrzał, a już płaczesz?

I od tej pory wilk i lew zwierzętom powiadali, co najmocniejszy z nich jest koń.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej