Zabawki ważniejsze niż koledzyNa osiedlu chłopcy najbardziej lubili bawić się z Marcinem. Nie dlatego, że chłopiec był koleżeński. W swoim pokoju miał wspaniałe zabawki. Marcin dzięki temu mógł wybierać sobie kolegów. Raz zapraszał do pokoju Tomka, innym razem Adama. Sam decydował z kim będzie się bawił. Chłopcy byli bardzo smutni z tego powodu, bo żaden z nich nie miał w domu komputera ani gry Play Station.Wreszcie Adam poradził się starszego brata, co można zrobić z Marcinem. - Trudna sprawa, ale chyba mam pomysł - powiedział starszy brat. - Gdy Marcin znowu będzie wybierał kogo zaprosi do swojego pokoju; musicie powiedzieć, że nie chcecie iść. Zacznijcie sami grać w piłkę - zaproponował. Adam czym prędzej pobiegł do kolegów i powiedział jak maję zachowywać się wobec Marcina. ANIA PRZYBYŁA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |